W ciechanowskim „Krasiniaku” unieważniono maturę z WOS-u. Jedna z uczennic umieściła zdjęcie arkusza w sieci

Ponad 20 abiturientów z ciechanowskiego „Krasiniaka” będzie musiało ponownie podejść do egzaminu maturalnego z Wiedzy o Społeczeństwie. Wszystko przez fakt, że w czasie jego trwania jedna ze zdających opublikowała zdjęcie arkusza w Internecie.

 

W piątek, 13 maja maturzyści zdawali egzamin z WOS-u na poziomie rozszerzonym. Podeszło do niego również kilkudziesięciu abiturientów z Liceum Ogólnokształcącego im. Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie. W szkole, w trakcie trwania egzaminu doszło do nieuprawnionego ujawnienia materiałów poprzez udostępnienie treści arkusza w sieci przez jedną z uczennic. Z racji faktu, że mogło dojść do ujawnienia materiałów egzaminacyjnych, wszystkim osobom zdającym w tej konkretnej sali Okręgowa Komisja Egzaminacyjna unieważniła maturę z WOS-u.

 

Młodzież będzie mogła podejść do egzaminu jeszcze raz w terminie poprawkowym. Ten odbędzie się 7 czerwca. Z egzaminu poprawkowego wyłączona jest uczennica, która złamała przepisy.

 

 

ren

Sprawdź również
guest
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
1 miesiąc temu

Dziewczyna publikuje w internecie zdjęcie arkusza egzaminacyjnego, a w tle widoczny jest jej dokument tożsamości…

Niewątpliwie dziewczę nadaje się do PiS. Kariera stoi otworem. Z Suskim dogada się bez słów

Mariusz
Mariusz
1 miesiąc temu

Takich ludzi nam trzeba przy władzy. Im ich będzie więcej, tym szybciej upadnie chociaż na ,,ciemnym ludzie” afery większego wrażenia nie robią. A tej konkretnej abiturientce to Koleżanki i Koledzy zapewne właściwie podziękują. O ile już tego nie zrobili. Gdyby głupota umiała fruwać to dziewczę szybowałoby w przestworzach

Arkadiusz
Arkadiusz
1 miesiąc temu

No i prawidłowo trzeba wyciągnąć konsekwencje,

Anna
Anna
1 miesiąc temu

A jakim sposobem weszła na salę z telefonem?

Mariusz
Mariusz
1 miesiąc temu
Reply to  Anna

Kobiety mają zapewne sposoby aby to ukryć. Mężczyzna też by zapewne dał radę. Ale w przypadku tej delikwentki może to nie była głupota tylko zamiar skorzystania z pomocy z zewnątrz

A.
A.
1 miesiąc temu

Co roku zasiadam w komisji egzaminacyjnej, nie rozumiem jak nauczyciele nie zauważyli, że uczennica ma telefon! Miała czas, żeby zrobić zdjęcie i jeszcze je opublikować. Jakim cudem?! Zwłaszcza, że w sali było około 20 uczniów. Jak można nie ogarnąć wzrokiem takiej garstki młodzieży. Zwłaszcza, że w komisji było kilka osób! Szok! Telefon powinien być zauważony i odebrany dziewczynie na sali; arkusz się od razu zabiera i unieważnia (protokół przewiduje takie sytuacje). Wtedy jedynie dziewczyna miałaby problem a reszta uczniów spokojnie kończy pracę. A tak, przez jakieś dziewuszysko i niedopatrzenie nauczycieli poszkodowani są wszyscy uczniowie piszący WOS.

Ewa
Ewa
1 miesiąc temu
Reply to  A.

Kompromitacja