Uwaga! Szkoły podstawowe w gminie Chorzele zawieszają zajęcia dydaktyczne z powodu mrozów

Silne mrozy dały się we znaki także placówkom oświatowym.

Dyrektorzy szkół podstawowych z terenu gminy Chorzele podjęli decyzję o czasowym zawieszeniu zajęć dydaktycznych. Zmiany dotyczą dwóch najbliższych dni i mają związek z warunkami pogodowymi.

Z uwagi na utrzymujące się niskie temperatury, w poniedziałek i wtorek, 2 i 3 lutego, w szkołach nie będą prowadzone zajęcia lekcyjne.

Zajęcia opiekuńcze zamiast lekcji

– W tych dniach w placówkach realizowane będą wyłącznie zajęcia opiekuńczo – wychowawcze dla uczniów, którzy będą potrzebowali zapewnienia opieki – przekazuje Urząd Miasta i Gminy Chorzele.

Zajęcia dydaktyczne we wszystkich szkołach objętych decyzją mają zostać wznowione w środę, 4 lutego.

Szkoły objęte decyzją

  • Publiczna Szkoła Podstawowa nr 2 im. Papieża Jana Pawła II w Chorzelach
  • Publiczna Szkoła Podstawowa im. Ojca Honoriusza Kowalczyka w Duczyminie
  • Publiczna Szkoła Podstawowa w Krzynowłodze Wielkiej
  • Publiczna Szkoła Podstawowa w Krukowie
  • Publiczna Szkoła Podstawowa w Pościeniu

– Prosimy rodziców o przekazywanie informacji dalej oraz o zachowanie ostrożności w czasie silnych mrozów – dodaje samorząd.

 

Uwaga! Szkoły podstawowe w gminie Chorzele zawieszają zajęcia dydaktyczne

 

mat

guest
23 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Yymm
Yymm
15 dni temu

W Zarebach też nie będzie zajęć .

Czytelniczka
Czytelniczka
15 dni temu

A co ze szkołami w Przasnyszu

McKey
McKey
15 dni temu
odpowiada  Czytelniczka

Gmina piszę że odwołane a burmistrz że pracują normalnie nie potrafią się dogadać

jan
jan
15 dni temu
odpowiada  McKey

Nie muszą się dogadywać, są to odrębne jednostki samorządowe.

Zigi
Zigi
14 dni temu
odpowiada  McKey

Autobusy szkolne w gminie P-sz odwołane tylko szkoda, że nikt nie pomyślał o dzieciach, które właśnie nimi dojeżdżają do miasta

Rodzic
Rodzic
15 dni temu

Przesada. Kiedyś nie było odwoływania zajęć z takiego powodu. Chodziliśmy czy było zimno, padał śnieg, deszcz itd. Ubieraliśmy się ciepło i nikt nie narzekał a teraz wychowujemy dzieci na ciepłolubnych co nawet na dwór nie chcą wychodzic bo zmarzną.

Czytelnik
Czytelnik
15 dni temu
odpowiada  Rodzic

Nie chcą wychodzić na dwór bo nie mają gdzie…wszędzie zakazy gry w piłkę, w kosza itd, place się rozpadają, przy blokach polikwidowali całą infrastrukturę huśtawek, drabinek, piaskownic, kortów bo ludziom przeszkadza, a kiedyś wystarczyło się skrzyknąć i całe osiedle dzieci ze sobą się bawiło w takich miejscach. Po drugie teraz łatwiej dać dziecku telefon, laptop, komputer czy tablet żeby się zajęły niż zachęcać ich do wyjścia na świeże powietrze. Społeczeństwo staje się coraz bardziej leniwe i zamknięte w sobie.

Rodzic
Rodzic
15 dni temu
odpowiada  Czytelnik

Mieszkałam kiedyś w Chorzelach. Nie mieliśmy praktycznie żadnych atrakcji. W piłkę grało się na ulicy, na śniegu zjeżdżało się na górce na cmentarzu na workach z sianem. Sami sobie wymyślaliśmy zabawy a rodzice nam w tym po prostu nie przeszkadzali. Teraz dadzą elektronikę i się cieszą że mają spokój w domu. Tragedia co za społeczeństwo teraz mamy.

Martyna
Martyna
15 dni temu
odpowiada  Rodzic

One nie wychodzą, bo mają telefony w rękach albo monitory przed oczami.

behape
behape
15 dni temu
odpowiada  Rodzic

tylko, że… kiedyś rodzice jeśli nie byli rolnikami, to pracowali na państwowej posadzie, a więc jak dziecko zachorowało, bo przeziębiło się na sankach, to szło się po zwolnienie. Teraz w prywatnej firmie jak powiesz, że idziesz na zwolnienie lekarskie bo dziecko chore to sam wiesz jak na ciebie patrzą, więc niektórzy kalkulują, że lepiej by w te mrozy po szkole zostawało w domu niż miałoby się szlajać po górkach z sankami.

Rodzic
Rodzic
15 dni temu
odpowiada  behape

Jako dziecko praktycznie nie chorowałam bo byłam zahartowanym dzieckiem. Druga sprawa zostawaliśmy sami w domu i sobie świetnie dawaliśmy radę.

Tomek
Tomek
15 dni temu

Dzieci kiedyś szły do szkoły przez pola pieszo, przez śnieg, zaspy do kolan i nikt nie odwoływał zajęć. Masakra!

Małga
Małga
15 dni temu

Zajęć dydaktycznych nie ma, a zapewniona opieka – jaki sens (uczniowie i nauczyciele przyjdą do zimnej szkoły) – lepiej żeby lekcje były…A który rodzic nie chce to i tak dziecka nie puści (większość by i tak przyszła)

behape
behape
15 dni temu
odpowiada  Małga

Jeśli temperatura w miejscu pracy nauczyciela, czyli w klasie, jest niższa niż 18 stopni, to nauczyciel może odmówić podjęcia pracy bez żadnych konsekwencji.

Czytelniczka
Czytelniczka
15 dni temu
odpowiada  behape

Szkoda że tylko nauczyciele mogą odmówić pracy a sklepy normalnie muszą być otwarte. Podejrzewam że w nie jednym jest właśnie taka temperatura. Mimo tego że kasjerom za kasą jest zimno to klienci i tak sapią jak u was gorąco wytrzymać nie można w tych kurtkach.

Małga
Małga
14 dni temu
odpowiada  behape

Tak wygląda w teorii, ale w praktyce jest inaczej. Nauczyciel musi przyjść do pracy – czy są lekcje czy nie

Martyna
Martyna
15 dni temu

Dobrze, że do przedszkoli mróz nie dociera. Dopiero byłaby tragedia. Maluszkom nic nie przeszkadza🤣

aqua vita
aqua vita
15 dni temu
odpowiada  Martyna

Małe dzieci chyba są bardziej odporne, bo kiedy byłam nad morzem to bałam się wejść w tę zimną bałtycką wodę, a małe dzieci siedziały na samym brzegu, były omywane przez fale i smagane przez wiatr i … bawiły się świetnie

terazPolska
terazPolska
15 dni temu

Jak były piece na węgiel to nie było problemu z mrozem.

Artur
Artur
15 dni temu

W Przasnyszu też powinny być odwołane zajęcia do 4 lutego – to są mrozy które te dzieci nie zaznały za swojego życia, a wiele z nich same chodzi do szkół. Te dwa dni nie zbawią edukacji.

Mieszkaniec
Mieszkaniec
15 dni temu

A co czy nieogrzewane szkoły są . To najbardziej zrozumiałe nauczyciele chcą mieć więcej wolnego przełożenie feri najlepiej siedzieć w domu bo się nie chce wracać do ogrzewanej szkoły . To cała Polska wszyscy niech mi pracują i będzie super lekarzgminy strażacy policjanci kolejarze wszyscy siedzimy nie pracujemy i będzie zajebiście . Ale wypłatami to nauczycielom trzeba dać bo się nie chce pracowac

Waldemord
Waldemord
14 dni temu
odpowiada  Mieszkaniec

Jak byś baranie czytał ze zrozumieniem , a czytał byś jak byś chodził do szkoły , że dyrektorzy szkół podjęli taka decyzję o odwołaniu zajęć lekcyjnych dyrektorzy,nie nauczyciele, nauczycielom chce się pracować , a co wypłat to stanowczo za małe płacę za tą męczarnie z niektórymi gatunkami do których nie dociera nic mądrego ,a ze szkoły wynoszą jedynie kredę.

Mieszkaniec
Mieszkaniec
14 dni temu
odpowiada  Waldemord

Barana to se znając buraku chcesz pogadać to spotkań się i zobaczymy twardzieli czy jesteś taki mocny to cię rozgrzeje jak ci zimno . A dyrektorzy to teraz nauczyciele przewietrz sobie umysł na mrozie i wtedy zabieraj glos
.