W przyszłym roku Miasto Przasnysz planuje usunąć żywopłot znajdujący się przy boisku „Wembley”, naprzeciwko parku im. Stefana Cieleckiego ps. „Orlik”. W jego miejscu mają pojawić się nowe nasadzenia.
Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec pobliskiego osiedla, który zwrócił uwagę na obecny, niezadowalający stan krzewów.
– Te krzaki wyglądają okropnie, są pousychane, nikt chyba ich też nie przycina, by nadać im jakiś ładny kształt. Od strony ulicy wygląda to bardzo nieestetycznie. Żal patrzeć – mówi mieszkaniec.
Sprawę przekazaliśmy burmistrzowi Przasnysza, Łukaszowi Chrostowskiemu.
– W przyszłym roku chcemy wyciąć ten żywopłot i zastąpić go nowymi, pięknymi drzewkami. Realizacja będzie uzależniona od pozyskania środków z programów marszałkowskich – przekazuje burmistrz.
Nowa zieleń ma poprawić estetykę tej części miasta i nadać jej świeższy wygląd.

j.b.
Wyciąć to co suche, a nie usuwać piękny żywopłot. Jest teraz chociaż zakryta od jezdni piękna aleja… Znowu posadzą nie wiadomo co i będzie łyso. Tak jak po drugiej stronie ulicy. Nie idźcie tą drogą!
To żywotnik w dodatku stara odmiana produkująca dużo śmieci. Ja bym tego nie żałował. Ktoś to prawdopodobnie zapuścił a potem chciał szybko nadrobić zaległości. Myślę, że dobrą propozycją na zamianę będzie ostrokrzew karbowanolistny. Nie śmieci, jest zimozielony i bardzo przypomina tradycyjny bukszpan.
A ciemnica tam jak zmrok zapadnie żadnej latarni nie ma od transformatora przy Wembley do skrzyżowania Baranowskiej w łeb dostaniesz nawet niewiadomo od kogo,dziwne że do tej pory nikt na brak oświetlenia na tym chodniku nie zwrócił uwagi ,może burmistrz sam się tam przejdzie późnym wieczorem.