Ulicą spacerował… byk. Pobudzone zwierzę budziło niepokój

W poniedziałkowy poranek, 22 września policjanci uczestniczyli w niecodziennej interwencji. Jedną z ulic Strzegowa przechadzał się ok. 700-kilogramowy byk. Pobudzone zwierzę wzbudziło niepokój mieszkańców.

 

Jedna z osób nie zwlekając, zadzwoniła po służby ratunkowe.

– Na miejscu pojawili się strażacy z OSP w Strzegowie oraz policjanci z miejscowego posterunku, którzy zabezpieczyli teren. Jeden z gospodarzy pomógł w zagonieniu byka do obory. Interwencja zakończyła się szczęśliwie: nikt nie ucierpiał, a zwierzę trafiło tam gdzie powinno – informuje asp. szt. Anna Pawłowska, oficer prasowa KPP Mława.

Właściciel zwierzęcia tłumaczył, że byk pod jego chwilową nieobecność, zerwał się i wyszedł  z otwartego pomieszczenia gospodarczego.

– Niestety, prawo jest w takich sytuacjach jasne – to człowiek jest odpowiedzialny za zwierzę. Zdarzenie zakończyło się mandatem dla właściciela – dodaje rzeczniczka.

 

 

ren

guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
bajka
bajka
3 miesięcy temu

Dlaczego właściciel dostał mandat? Przecież właściciele aut ubezpieczają auta, a nie siebie, dlatego w razie kolizji odpowiadają auta, a nie właściciel.

p-sz
p-sz
3 miesięcy temu
odpowiada  bajka

A byk siebie ubezpiecza?:) zrozum przepis

Andrzej
Andrzej
3 miesięcy temu
odpowiada  p-sz

Jest coś takiego jak OC z tytułu prowadzenia gosp.rolnego i szkody z tego tytułu opłaca się z tego ubezpieczenia.OC nie pokrywa mandatów tak jak i OC posiadacza pojazdu