fot. Ł.Machałowski
Drogowcy z Wojewódzkiego Zarządu Dróg pojawili się na skrzyżowaniu ulicy Żwirki i Wigury z ulicą Lotników, by poprawić stan drogi. Przypomnijmy: po intensywnych opadach deszczu powstawały tam ogromne kałuże.
Na ulicy Lotników, każdorazowo po opadach deszczu, przy skrzyżowaniu z ulicą Żwirki i Wigury (stanowiącej część drogi wojewódzkiej nr 544), zbierała się woda tworząc duże kałuże. O sprawie poinformował nas czytelnik. – Droga miejska nie spotkała się tu w poziomie z drogą wojewódzką – napisał.
Sprawę przekazaliśmy do Urzędu Miasta w Przasnyszu. Wiceburmistrz Łukasz Machałowski poinformował, że temat jest mu znany.
– Miasto Przasnysz prowadziło rozmowy z Zarządem Dróg Wojewódzkich w sprawie problemu odprowadzania wód opadowych z ulicy Lotników. W wyniku tych ustaleń wypracowano wstępne rozwiązanie techniczne. Zarząd Dróg Wojewódzkich zobowiązał się do wykonania obniżenia nawierzchni poprzez frezowanie oraz obniżenie poziomu wpustu ulicznego – przekazał i dodał, że samorząd miejski będzie monitorował sprawę i przypominał o jej znaczeniu.
Kilka dni później na ulicy pojawiły się służby drogowe Wojewódzkiego Zarządu Dróg.
– Wzorowa i sprawna współpraca – skomentował zastępca burmistrza.
Dziękujemy za interwencję.

ren
