Trwa zbiórka na ratowanie serca 12-letniej Alicji Skierkowskiej. Czas ucieka

Alicja Skierkowska cierpi na Zespół Ebsteina – poważną wadę serca. Na 2 czerwca ma zaplanowaną wizytę w Monachium, gdyż to w tamtejszej klinice rodzice upatrują szansy na ratunek dla swojego dziecka.

 

O chorobie dziewczynki rodzice dowiedzieli się jeszcze przed jej narodzinami.

– Zaczęliśmy rozmowy z kliniką w Monachium, wierząc, że tam kardiochirurdzy będą chcieli podjąć się operacji naprawczej serca naszej Alicji. W Polsce nie ma właściwego leczenia, które jest nadzieją dla naszej córki na lepszą przyszłość z sercem bijącym właściwy rytm. Koszty związane z leczeniem Ali mogą być naprawdę wielkie, dlatego już teraz prosimy o pomoc – mówią rodzice Alicji.

W ostatnim czasie otrzymali już datę i kosztorys wizyty w monachijskiej klinice. Ta odbędzie się 2 czerwca. Jej koszt to prawie 10 tys. zł.

 

W ubiegłym tygodniu dziewczynka niestety trafiła do szpitala.

– W ubiegłym tygodniu Ala zasłabła, karetka, badania, strach. Czekamy na tomografię i dalsze decyzje. Zbiórka zwolniła, a tu mówi się o przyspieszeniu terminu konsultacji. Czas nas goni. Trzymajcie za nas kciuki i nie zapominajcie – z Waszą pomocą chcemy zdążyć na czas – poinformowała mama dziewczynki Agnieszka Skierkowska.

Na rzecz dziewczynki trwają licytacje. – Nie znamy na dziś kwoty jaką musimy zebrać, aby dać szansę Alicji na życie, ale z informacji od rodziców innego dziecka wiemy, że może ona wynosić nawet 80 000 euro.

 

 

ren

 

Sprawdź również
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments