Park Miejski im. Tadeusza Kościuszki w Przasnyszu jest obecnie dużym placem budowy. Zarówno z jednej, jak i drugiej strony wyspy budowane są mosty. Oba na raz. Ponieważ konstrukcje stopniowo nabierają kształtu, wśród mieszkańców pojawiają się pytania, jak finalnie będą wyglądały.
Na realizację inwestycji, budowę mostów oraz utworzenie ścieżki turystycznej na wyspie, miasto pozyskało środki z programu Polski Ład. Rozpoczęcie prac przeciągało się m.in. ze względu na fakt, że teren parku znajduje się pod ścisłą ochroną konserwatora zabytków. Dokumentacja musiała więc zostać uzgodniona i opracowana zgodnie z jego wytycznymi.
Po wykonaniu ścieżek na wyspie, firma budowlana przystąpiła do prac przy dwóch kładkach. W pierwszej kolejności konieczna była rozbiórka starego mostku, a to z kolei spowodowało, że niejednemu mieszkańcowi łza w oku się zakręciła.
Władze miasta wielokrotnie zapewniały, że nowe kładki będą nawiązywać wyglądem do istniejącego zagospodarowania i harmonijnie wpiszą się w krajobraz parku, mimo to pojawiły się wątpliwości. Mieszkańcy pytają m.in., czy konstrukcje nie okażą się zbyt niskie (czy nadal będzie można pod nimi przepłynąć kajakiem) i czy kładka w miejscu rozebranego mostku nie będzie całkowicie płaska.
Do sprawy w mediach społecznościowych odniósł się wiceburmistrz Łukasz Machałowski.
– Aktualnie na obiektach zamontowane są szalunki, które mogą budzić przeświadczenie, że mosty są niżej. Wysokość nowej kładki pozostanie na takim samym poziomie jak poprzedniej. Nowy most od strony ulicy Zawodzie, także będzie na takiej samej wysokości – stwierdził. Dodał także, że kładka powstająca w miejscu dawnego mostku będzie miała łukowaty kształt.

ren
Koniec z kajakami
Coś mi się wydaje, że to będzie taki gniot jak z MDK-iem. No ale władza wie lepiej – prawda?
Poczekajmy poczekajmy władza i przedszkola i Wembley remontuje będzie zabawnie…
Fajnie by było zrobić na wyspie muszlę koncertową
Nie obraz się – tam jest muszla ale klozetowa dla wronisk. Z tym trzeba bezwzględnie zrobić porządek bo kto pójdzie do parku, na wyspę usiąść na ławce jak za chwilę musi pranie robić i brać prysznic. A muszla koncertowa to fajny pomysł. Tylko znowu pytanie – dla kogo. Dla kilku osób które przyjdą posłuchać muzyki z ciekawości na początku działalności. Bo później i tak zamkną się w necie i będą krytykować. Niestety taki jest nasz Przasnysz.
A gdzie tam miejsce na koncerty – chyba, że mocno kameralne?
Pewnie że za nisko bo na wiosnę nie będzie można przejść bo będą zalane jak w latach 70 🤔
Dwa brzegi. Z prawej strony rzeki brzeg stromy, z lewej płycizną się kończy, po środku most specyficzny, któremu coraz trudniej mu jest te brzegi złączyć. Na lewym ojcowie głusi, których nikt słuchać nie zmusi, na prawym synowie ślepi stoją na moście granicznym z biało czerwonym szlabanem.
Mój Boże, czy w tym mieście, można zacząć robić coś za pieniądze wspólne poprawnie, dobrze i bez zbędnej krytyki ze strony mieszkańców? Ich glos jest głosem wyborców, społeczności, oczekujących na dobre władanie dobrem wspólny jakim jest to nasze miasto. A władza co?, robi co chce bo ma władze? Zacznijcie traktować społeczność tego miasta poważnie, bo ono zacznie was traktować inaczej. Kij ma dwa końce, dobrze o tym wiecie fachowcy z UM i powiatu. Powodzenia.
Nie martw się rodaku,ten most zapewne zepnie z brzegiem drugi brzeg, po którym Twój ojciec kiedyś szedł. Jeszcze nie osiągamy dna (rzeczki), dlatego też mnie to nie dziwi, bo obniżą poziom (rzeczki) pewnie jeszcze niżej? Następnego dnia, po wybudowaniu mostu podejmą decyzję, że most będzie podnoszony do góry, a po zamknięciu opuszczany na dół cały czas zaskakując ludzi.