Szpital w Przasnyszu uruchamia oddziały zakaźne. Powstaną 34 łóżka covidowe i 3 respiratorowe.

Od 2 listopada decyzją Wojewody Mazowieckiego przasnyski szpital musi uruchomić 34 łóżka covidowe z możliwością tlenoterapii oraz 3 stanowiska respiratorowe. W oddział zakaźny przekształcony zostanie oddział wewnętrzny, a około 40 pacjentów interny zostanie przekazanych do placówek w Mławie oraz Makowie Mazowieckim. W oddział zakaźny przekształcony zostanie również oddział psychiatryczny, gdzie powstanie 26 miejsc dla pacjentów z COVID-19.

 

Trwają przygotowania Powiatowego Szpitala im. dr. Wojciecha Oczko w Przasnyszu do uruchomienia oddziałów zakaźnych, co decyzją Wojewody Mazowieckiego musi nastąpić do 2 listopada. Oznacza to, że czeka nas nie tylko przekazanie kilkudziesięciu pacjentów do innych placówek, ale i wstrzymanie przyjęć na dwa oddziały – wewnętrzny i psychiatryczny. Co więcej, uruchomienie łóżek dedykowanych leczeniu COVID-19 wstrzymuje także planowe zabiegi.

– Uważam tę decyzję za słuszną, ponieważ w powiecie przasnyskim codziennie przybywa nam kilkanaście zakażonych. U części z nich rozwija się choroba i wymagają opieki medycznej, a często brakuje dla nich miejsc w obecnie istniejących placówkach jednoimiennych i na oddziałach zakaźnych. Jedynym problemem jest ewentualność zakażeń wśród personelu medycznego, ale zrobimy wszystko, aby to nie nastąpiło. Nie ma natomiast obaw o zakażenia pośród pacjentów szpitala, ponieważ mamy wytyczone tzw. „drogi czerwone”, zapewniające izolację i niekolidujące z innymi szlakami w szpitalu – uspokaja dyrektor SPZZOZ w Przasnyszu Grzegorz Magnuszewski.

Dobra wiadomość jest taka, że poradnie szpitalne (oprócz diabetologicznej) funkcjonują normalnie. W pełni funkcjonuje także położnictwo, oddział pediatryczny i okulistyka. Odwołane zostaną jednak planowe zabiegi operacyjne na oddziale chirurgicznym.  Taka decyzja zapadła względu na fakt, że pacjenci po operacjach zajmują stanowiska respiratowe na OIOM, innym powodem są konieczne przesunięcia kadrowe. O zabiegi operacyjne nie muszą się natomiast martwić pacjenci w ostrych przypadkach i stanach zagrożenia życia.

W tej chwili trudno powiedzieć, jak długo potrwają zmiany, ale będzie to w dużej mierze zależało od sytuacji epidemicznej w naszym powiecie. Dyrektor szpitala zapewnia jednak, że będzie czynił starania, aby planowe zabiegi przywrócić w możliwe szybkim terminie, a o zmianach będzie informował na bieżąco.

 

M. Jabłońska


 

guest
13 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments