Szla. Strażacy usunęli gniazdo owadów

To kolejna tego typu interwencja strażaków. Tym razem owady założyły gniazdo tuż pod dachem stodoły w Szli.

 

Do usuwania gniazda skierowani zostali tym razem strażacy ze Mchowa. – 20 lipca 2023 r. po godzinie 18.00 zostaliśmy zadysponowani do miejscowości Szla do usunięcia gniazd owadów błonkoskrzydłych – informuje w mediach społecznościowych OSP KSRG Mchowo.

– Podejmujemy tylko i wyłącznie interwencje, gdy jest zagrożenie życia, bądź zdrowia mieszkańców, czyli w sytuacjach, gdy owady założyły gniazdo w bezpośrednim sąsiedztwie domostw i tym samym stwarzają realne zagrożenie dla dzieci, osób starszych oraz osób, które maja trudności w poruszaniu się. Są one podejmowane zgodnie z zasadami wydanymi przez komendanta głównego PSP – wyjaśnia naszej redakcji kpt. Piotr Kuligowski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Przasnyszu.

 

W momencie, gdy zgłoszone gniazdo owadów nie stwarza żadnego zagrożenia dla ludzi, strażacy wygradzają miejsce i powiadamiają mieszkańca o możliwości usunięcia go na własny koszt. Są to przypadki, gdy gniazda znajdują się w lesie czy w pobliżu drzew, czyli naturalnego miejsca pobytu stawonogów.

Osy czy szerszenie to szkodniki, które mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego. Inaczej wygląda sytuacja, gdy strażacy mają do czynienia z pszczołami. Te bowiem są owadami pożytecznymi.

– W przypadku pszczół mamy porozumienie z zaprzyjaźnionymi pszczelarzami, którzy w takiej sytuacji przenoszą owady do swoich pasiek – dodaje rzecznik.

Warto wiedzieć, że straż pożarna do usuwania gniazd owadów raczej nie przyjedzie w ciągu dnia. Wynika to z cyklu życia owadów. W dzień ich gniazda zazwyczaj są puste. Wracają do nich wieczorami, aby odpocząć.

 

 

ren

 

Sprawdź również
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments