Święty Roch odzyskał dłoń i dawny blask. Zrekonstruowano także obrazy na cokole [FOTO]
Święty Roch znów spogląda na rzekę Węgierkę i miejski park, a mieszkańców Przasnysza chroni od zarazy. W piątek, 9 października figura wróciła na swoje miejsce. W pełni odrestaurowana.
Długo musiał czekać święty Roch na rekonstrukcję i konserwację. W piątek, 9 października znów pojawił się jednak na cokole w okolicy zalewu na rzece Węgierce.
Wykonawcą rekonstrukcji była firma ARS MICHAEL Michał WRZOS z Warszawy. Miasto na ten cel pozyskało środki zewnętrzne od samorządu województwa mazowieckiego z programu „Mazowsze dla miejsc pamięci”.
Odtworzono ubytki, zrekonstruowano dłoń, dodano atrybut w postaci laski, oczyszczono i zabezpieczono pomnik oraz zrekonstruowano obrazy na blasze. I tak od strony rzeki mamy wizerunek świętego Floriana, na ulicę patrzy święty Krzysztof, zaś na osiedle św. Izydor.
Figura przypomnijmy liczy sobie ponad 100 lat. Wystawiona została kiedy Przasnysz nawiedziła klęska głodu i zarazy. Święty miał chronić miasto przed tymi plagami. Zniknął na czas wojny. Na odbudowanym cokole figura została posadowiona dopiero w 1992 r. staraniem Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Przasnyskiej.
Za zdjęcia dziękujemy Ewie Łukasiak.
ren
Pójdzie wypłata 800+ i barakudy zajmą się Rochem…
Niestey ….