fot. OLX
Starostwo planuje kupić budynek po byłej Biedronce w Przasnyszu. Rada Powiatu wyraziła zgodę
Starostwo planuje kupić budynek przy ul. Miłej w Przasnyszu, w którym przez kilkanaście lat była Biedronka. Rada Powiatu Przasnyskiego wyraziła zgodę na nabycie nieruchomości, ale decyzja w tej sprawie nie była jednogłośna. Po co starostwu budynek po dawnym markecie?
W grudniu 2019 roku swoje podwoje otworzyła największa Biedronka w Przasnyszu, zlokalizowana przy ul. Piłsudskiego. Dotychczasowy sklep sieci przy ul. Miłej funkcjonował równolegle przez jakiś czas, wyprzedając towar, ale od dawna obiekt stoi pusty.
W Internecie od miesięcy widnieje ogłoszenie, dotyczące sprzedaży budynku wolnostojącego o powierzchni ok 800 m2 na działce 1.900 m2.
„Budynek dzierżawiony był przez 15 lat przez sieć handlową Biedronka, która zrezygnowała budując obok swój budynek. Wokół budynku 50 miejsc parkingowych. Idealnie miejsce na sklep, hurtownię, magazyn. Bardzo blisko targowisko miejskie. Klimatyzacja” – czytamy w ogłoszeniu. Cena ofertowa wynosi 1 690 000 zł.
Zarząd Powiatu Przasnyskiego, który od dłuższego czasu zgłaszał potrzebę znalezienia miejsca na archiwum, zwrócił się więc do radnych z prośbą o wyrażenie zgody na nabycie nieruchomości. Chodzi o prawo użytkowania wieczystego działki, stanowiącej własność Gminy Miasta Przasnysz o pow. 0,1884 ha, położonej przy ul. Miłej w Przasnyszu oraz własność budynku posadowionego na tej działce.
Zaspokojenie potrzeb administracyjno – biurowych
Z uzasadnienia uchwały wynika, że zakup jest planowany w celu zaspokojenia potrzeb administracyjno–biurowych samorządu Powiatu Przasnyskiego. Radni zgodę wyrazili, ale nie byli w tej sprawie jednomyślni. Uchwała została przyjęta 12 głosami „za”, przy 3 głosach wstrzymujących i 2 głosach sprzeciwu.
Jednym z radnych, który nie poparł uchwały, był były starosta Zenon Szczepankowski. Jak wyjaśnił w rozmowie telefonicznej z naszą redakcją, decyzję taką podjął z kilku przyczyn. Zwrócił uwagę na rozpoczętą za jego kadencji rozbudowę budynku starostwa, gdzie w podziemiach powstało miejsce na archiwum. Choć radny nie wyklucza konieczności zdobycia dodatkowej powierzchni, uważa, że do tego celu z powodzeniem wystarczy znacznie mniejsze pomieszczenie.
Zdaniem Zenona Szczepankowskiego, zakup dawnego marketu liczącego kilkaset metrów kwadratowych będzie zbyt kosztowny. Do tego dojdą znaczne wydatki na jego przystosowanie i utrzymanie. Chodzi m.in. o zapewnienie odpowiedniej wentylacji, ogrzewanie i konieczność zabezpieczenia obiektu.

M. Jabłońska
