Starosta zapowiada węzeł kolejowy w Przasnyszu. Realny plan czy gruszki na wierzbie?

Były i obecny starosta na sesjach i portalu społecznościowym prowadzą regularne polemiki. Jednym z najnowszych akcentów była dyskusja na temat linii kolejowej do Przasnysza. Szczegółów nie będziemy relacjonować, ale jednej kwestii nie sposób pominąć, bo może mieć epokowe znaczenie. Zgodnie z zapowiedzią starosty Krzysztofa Bieńkowskiego do Przasnysza może dochodzić nie tylko linia kolejowa z Zegrza, ale także druga – z Ciechanowa, co uczyni nasze miasto węzłem kolejowym.

 

W poprzedniej kadencji mówiono o połączeniu Przasnysza ze stolicą dzięki budowie 26-kilometrowego odcinka z Ciechanowa. Nitka ta miała prowadzić do Chorzel i łączyć się z obecnie odbudowywaną linią kolejową nr 35 do Ostrołęki i Szczytna. Prace nad takim przebiegiem trasy, zdaniem byłego starosty Zenona Szczepankowskiego, powinny być kontynuowane, dzięki finansowaniu przewidzianemu w nowej perspektywie unijnej.

Obecne władze przystąpiły jednak do porozumienia zakładającego budowę nitki kolejowej do Przasnysza, biegnącej z Zegrza, o długości ok. 70 km, wymagającej budowy przeprawy mostowej na Narwi. Realizacja tego projektu, mimo zaangażowania weń 18 samorządów, jest mglista, ponieważ konkurencja wniosków do programu Kolej Plus, z którego trasa Zegrze – Przasnysz miałaby być dofinansowana, jest ogromna, a konieczne do spełnienia wymogi finansowe i organizacyjne – gigantyczne*.

 

Dwie linie kolejowe i węzeł komunikacyjny w Przasnyszu

Najciekawsze jest jednak to, że – zdaniem starosty Krzysztofa Bieńkowskiego – do naszego miasta może prowadzić nie tylko linia kolejowa z Zegrza, ale również druga nitka kolei – z Ciechanowa.

Trasa Zegrze – Przasnysz idealnie wpisuje się w rządowy program Kolej Plus i grzechem byłoby nieskorzystanie z takiej szansy dla miasta powiatowego, które nie ma kolei. Chcemy na tym zaniedbanym komunikacyjnie terenie utworzyć taką linię –  mówił starosta podczas sesji Rady Powiatu 16 czerwca 2021 r..

Jak wyjaśnił, dzięki zmianom decyzji Polskich Kolei Państwowych, prócz linii z Zegrza Przasnysz może liczyć również na linię z Ciechanowa, prowadzącą dalej do Chorzel.

– Kolej ma w swoich planach (co zresztą uległo zmianie) również linię Przasnysz – Ciechanów – Chorzele. Powstałaby taka leżąca litera “T” i Przasnysz stałby się węzłem komunikacyjnym. Środki z perspektywy unijnej w tym zakresie są do wykorzystania. Także i w tym przypadku będziemy kibicować, by taka linia powstała – zapowiedział włodarz.

Następnie, na nieoficjalnym profilu powiatu przasnyskiego na Facebooku, pojawiło się stanowisko, że połączenie z Zegrza nie wyklucza realizacji wcześniejszej koncepcji:

W przyszłości możliwe będzie przedłużenie linii i połączenie jej z Chorzelami. Nie przekreśla to także budowy nowego połączenia z Ciechanowa przez Przasnysz do Chorzel, które utworzyłoby wówczas w naszym powiecie dobrze skomunikowaną sieć kolejową” – pisze powiat na swoim profilu.

 

Wizjonerstwo czy fantastyka?

To niezwykle śmiały plan, z którego wynika, że kolejowe połączenie do Przasnysza, będzie biegło z dwóch stron: od Makowa Mazowieckiego i Ciechanowa, co oznacza, że w 17-tysięcznym mieście miałby powstać węzeł kolejowy i będziemy tu mieli nie jedną szerokotorową nitkę, ale dwie!

Wysłaliśmy więc do powiatu pytanie prasowe, prosząc o podanie szczegółów tego wizjonerskiego projektu.

– Czy zdaniem Pana Starosty, taki plan nie jest fantasmagorią? – dopytywaliśmy.

W odpowiedzi usłyszeliśmy, że w masterplanach PKP PLK zaplanowano linię kolejową Zegrze – Przasnysz, natomiast w Kontrakcie Terytorialnym wpisano linię Ciechanów – Przasnysz – Chorzele.

15 września 2020 roku w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego, podczas posiedzenia Zespołu Roboczego ds. gospodarki, pracy i zespołu regionalnego, starosta Krzysztof Bieńkowski przedstawił konieczność utworzenia obu linii kolejowych, wskazując na ich atuty. Po zakończeniu spotkania przedstawiciele PKP PLK poinformowali starostę, że koncepcja budowy obu linii jest możliwa oraz jest ona poważnie brana pod uwagę. Nie jest to więc plan nierealny. Trzeba jednak pamiętać, że najważniejsze jest to, by zaczął on być realizowany nawet w drobnej części, gdyż wówczas jest szansa na jego dalszy rozwój. Obie linie nie są więc dla siebie konkurencyjne, lecz uzupełniają się – wyjaśniło starostwo.

*Inicjatywa budowy nowej linii Zegrze-Przasnysz to wspólny projekt 18 samorządów z Północnego Mazowsza, do którego przystąpiły m.in.: powiat przasnyski i miasto Przasnysz, wykładając na opracowanie Wstępnego Studium Planistyczno-Prognostycznego po 200 tys. zł. Do projektu dołączyły także gminy Przasnysz i Krasne, które zabezpieczyły na ten cel po 10 tys. zł.

Szacunkowy koszt budowy linii z Zegrza do Przasnysza to 1,5 miliarda złotych, a wkład własny samorządów ma – według wymagań programu – wynieść 225 milionów zł, co jak łatwo wyliczyć, będzie kosztowało poszczególne samorządy (średnio) po 12,5 mln zł.

Linia Przasnysz – Zegrze jako jeden z 79 projektów zakwalifikowała się do II etapu programu Kolej Plus, który zaplanowano do realizacji do 2028 roku. Będący pod egidą Ministerstwa Infrastruktury program wart jest 6,6 mld zł, w tym 5,6 mld zł stanowią środki Budżetu Państwa i ok. 1 mld to pieniądze samorządów.

Warto podkreślić, że zdecydowana większość z 79 będących „w grze” projektów nie otrzyma dofinansowania, bo ich wartość wielokrotnie przekracza pulę środków dostępnych w programie.

Aby linia Zegrze – Przasnysz znalazła się na liście rankingowej programu Kolej Plus i zakwalifikowała się do realizacji, konieczne będzie przedłożenie dokumentu, potwierdzającego zabezpieczenie finansowania minimum 15-proc. wartości inwestycji oraz deklaracji organizatora przewozów odnośnie uruchomienia i finansowania przewozów min. 4 par pociągów przez 5 lat, które na nisko zaludnionym i nieuprzemysłowionym północnym Mazowszu wedle wszelkiego prawdopodobieństwa będą deficytowe.

Tymczasem w planach jest budowa nie tylko nitki z Zegrza, ale i linii z Ciechanowa. Oby!

 

M. Jabłońska

 

guest
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Grzegorz
Grzegorz
27 dni temu

Gruszki na wierzbie

Adaś
Adaś
27 dni temu

Jak będziecie ją tak budować jak obwodnicę Chorzel to już dziś wam gratuluję. Jeszcze ze trzy kadencje wam zejdzie połączyć Rembielin z Opaleńcem.

Ddd
Ddd
27 dni temu

Jeśli te linie powstaną,podkreślam jeśli to z przyjemnością skorzystam z przejazdu do W-wy bądź np Olsztyna czy Gdańska(jeśli takie połączenia by powstały) z natury jestem optymistą (umiarkowanym) więc powodzenia życzę

Adriano
Adriano
27 dni temu

Powstanie choćby jednej z tych linii to byłby niewątpliwy sukces włodarzy, nie ważne czy to powiatowych, czy wojewódzkich.
Podrzuciłbym też pomysł budowy drogi szybkiego ruchu np legionowo-maków-pułtusk-przasnysz-szczytno-olsztyn? Przy okazji wszystkie miasta zyskały by obwodnice, została by usprawniona komunikacja nie tylko miejska ale i wojewódzka, a miejscowości po drodze stały by się bardziej atrakcyjne dla inwestorów.

maxx
maxx
27 dni temu

Komunikacja autobusowa która korzysta z gotowej infrastruktury drogowej, przez co jest kilkadziesiąt razy tańsza, upadła. Jakie są perspektywy dla kolei? Koszt budowy kilometra linii to 30 milionów + wykup gruntów. Ktoś robił jakieś badania jakie jest zapotrzebowanie na kolej w Przasnyszu? Od tego chyba się powinno zaczynać projekty. No chyba, że nie za swoje, to zapotrzebowanie na usługę i szansa rentowności się nie liczą. Przez ostatnie lata dewizą samorządowców chyba jest “bierzemy kasę na wszystko na co dają” a UE “dajmy im na wszystko, oprócz tego co potrzebują”. Dużo prostsze i znacznie bardziej potrzebne inwestycje, jak doprowadzenie światłowodu czy gazu… Czytaj więcej »

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
27 dni temu
odpowiada  maxx

Przecież nie będzie żadnej linii kolejowej. Starosta coś pacnie, grupa klakierów na fejsbuku przyklaśnie i tak sobie żyjemy do najbliższych wyborów.
Tej linii nikt nie wybuduje, bo nie ma na nią kasy. I nie będzie.

Byłem widziałem
Byłem widziałem
27 dni temu

Co Ty łgasz toż basen nam już wybudował 😃 lokalnych dróg nie potrafią utrzymać w należytym porządku ani zima ani latem a pociągiem by jeździł…

Janusz Radomski
Janusz Radomski
25 dni temu

Bajki i bajki na dobranoc ale to dla przedszkolaków a nie dla dorosłych. Marzyć tak ale pod kątem realnym. Miasto i powiat trzeba do tego przygotować przez opracowanie perspektywicznego planu urbanistycznego. To jest inwestycją wagi krajowej, musi być wkomponowana w potrzeby kraju. Pomysły bałamutne i bardzo kłamliwe informujące społeczeństwo że chce się coś zrobić to tylko puste obietnice. To trzeba przygotować kroczek po kroczku z zozsadkiem i wtedy można spodziewać się efektu.

Ala
Ala
14 dni temu

Nie można by przedłużyć linii Ciechanow, Przasnysz, Chorzele, Szymany?

Karol
Karol
4 dni temu

Nie linia szerokotorowa tylko normalnotorowa. Błąd techniczny w tekście.