Specjalistyczny dron pomoże łapać piratów drogowych

Mazowieccy policjanci zaczęli obserwować zachowania kierowców i pieszych także z nieba. Dzięki wykorzystaniu nowoczesnego drona, funkcjonariusze jeszcze skuteczniej mogą zwalczać drogowych piratów i zapewniać bezpieczeństwo podróżnym na terenie całego województwa.

 

Policjanci na Mazowszu wykorzystują różnego rodzaju sprzęt, aby dbać o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego. Szybkie radiowozy, motocykle, nowoczesne urządzenia mierzące prędkość pojazdów i od niedawna bezzałogowy statek powietrzny Policji – dron, wspomagają codzienną służbę mundurowych z drogówki.

 

Bezzałogowy statek powietrzny Policji jest od kilku dni wykorzystywany w działaniach na rzecz poprawy bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego, a także do rejestracji wykroczeń popełnianych przez kierujących. Urządzenie wyposażono w 30-krotny zoom optyczny i 180-krotny zoom cyfrowy, co pozwala na rejestrowanie zachowań uczestników ruchu drogowego z dużej odległości. Do obsługi urządzenia niezbędnych jest dwóch funkcjonariuszy. Jeden z nich odpowiada za sterowanie dronem, a drugi kamerą urządzenia. W momencie ujawnienia wykroczenia z powietrza, operator drona przekazuje informację do najbliższego patrolu ruchu drogowego, który niezwłocznie podejmuje interwencję wobec kierującego łamiącego prawo drogowe. Często są to policjanci pełniący służbę na motocyklach, co pozwala na szybkie podjęcie interwencji wobec kierujących.

Korzystanie przez policjantów z drona jest uzależnione od warunków pogodowych i ograniczone czasowo, ze względu na warunki techniczne urządzenia. Jednak, jak pokazały przeprowadzone działania, to wystarczyło do ujawnienia wykroczeń dotyczących m.in. wyprzedzania w miejscu niedozwolonym i innych niebezpiecznych manewrów.

 


 

Źródło KWP Radom
guest
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
3 miesięcy temu

A nie prościej podnieść wysokość mandatów? Przecież najwyższy mandat nie zmienił się od jakichś 20 lat…

Syn Zenka
Syn Zenka
3 miesięcy temu

Powinno być tak jak w Anglii: Kierowca lub motocyklista, który zgromadzi 12 lub więcej punktów karnych w ciągu 3 lat, może zostać zdyskwalifikowany, na okres minimum 6 miesięcy lub dłużej, jeśli kierowca lub motocyklista został wcześniej zdyskwalifikowany. „Dyskwalifikacja” zgodnie z przepisami obowiązującymi w Wielkiej Brytanii jest bardzo podobna do polskiej instytucji środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów, za którego naruszenie grozi odpowiedzialność karna. za każde przestępstwo, za które mogą być orzeczone punkty karne, sąd brytyjski ma uznaniowe uprawnienie do nakazania zdyskwalifikowania posiadacza prawa jazdy. Może to dotyczyć dowolnego okresu, jaki sąd uzna za stosowny, ale zwykle będzie to trwało… Czytaj więcej »

Ait
Ait
3 miesięcy temu

Dyskwalifikacja, wysokie mandaty, drony po co to wszystko, zabrać wszystkim prawo jazdy, niech zaczną jeździć wozami konnymi będzie wolniej i ekologicznie. Wyłączyć internet żeby skończyć z zakupami w sieci, przywrócić PKS, zabrać socjale 500+, przywrócić jeszcze festiwal piosenki w Kołobrzegu, a jeszcze wyłączyć komórki no i nakaz pracy dla każdego.
Wtedy będzie super.

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
3 miesięcy temu
odpowiada  Ait

Niestety, ale brutalna prawda jest taka, że jakieś 10 procent polskich kierowców powinno mieć te prawo jazdy zabrane. Nie dorośli do odpowiedzialności jaką jest prowadzenie auta.

Ait
Ait
3 miesięcy temu

Być może brakuje umiejętności kierowcom ale kto jest bez winy. Drony i fotoradary nie poprawią bezpieczeństwa na drodze ich zadaniem jest zarabianie pieniędzy. Dzisiaj
można przejechać Polskę i nie zobaczysz umundurowanego patrolu drogówki na drodze, a to działa na wyobraźnię kierowcy najbardziej.

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
3 miesięcy temu
odpowiada  Ait

Co działa na wyobraźnię? 500 zł mandatu za jazdę 150 kmh poza terenem zabudowanym? To jest kara? Norweg czy Szwed to by pękł ze śmiechu jakby to usłyszał.