Śnieg, mróz i ognisko po drodze. Kulig stowarzyszenia „Jednorożec robi co może”

Śnieg, siarczysty mróz i prawdziwie zimowy klimat stały się tłem dla kuligu zorganizowanego w niedzielę, 4 stycznia 2026 roku przez stowarzyszenie „Jednorożec robi co może”. Wydarzenie przyciągnęło miłośników zimowych atrakcji i wspólnego spędzania czasu na świeżym powietrzu.

Zimowa trasa i wspólna zabawa

W kuligu wzięło udział 20 uczestników, którzy mieli do pokonania 10 kilometrów trasy. Jechali na wspólnie połączonych sankach, ustawionych jeden za drugim, tworząc barwny korowód sunący po zaśnieżonym terenie.

Taka forma przejazdu sprzyjała integracji i dobrej zabawie. Pierwsze sanki momentami tarasowały drogę, a ich pasażerowie przypominali ruchome zaspy śniegu.

Nie zabrakło drobnych przygód – zerwanego sznurka sanek czy niewielkich upadków, które tylko dodawały wyprawie uroku.

Ognisko na rozgrzewkę

Zwieńczeniem zimowej wyprawy było ognisko rozpalone w połowie trasy. Uczestnicy mogli się ogrzać, zjeść kiełbaskę i napić się ciepłego napoju. Wspólne rozmowy, śmiech i dobra atmosfera sprawiły, że wydarzenie na długo pozostanie w pamięci uczestników.

– Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli przy organizacji. To był czwarty kulig organizowany przez nasze stowarzyszenie i zdecydowanie nie ostatni – dodają przedstawiciele stowarzyszenia „Jednorożec robi co może”.

 

Śnieg, mróz i ognisko po drodze. Kulig stowarzyszenia „Jednorożec robi co może” Śnieg, mróz i ognisko po drodze. Kulig stowarzyszenia „Jednorożec robi co może” Śnieg, mróz i ognisko po drodze. Kulig stowarzyszenia „Jednorożec robi co może” Śnieg, mróz i ognisko po drodze. Kulig stowarzyszenia „Jednorożec robi co może” Śnieg, mróz i ognisko po drodze. Kulig stowarzyszenia „Jednorożec robi co może” Śnieg, mróz i ognisko po drodze. Kulig stowarzyszenia „Jednorożec robi co może”

 

mat

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments