fot. Infoprzasnysz
Wiele razy pisaliśmy na łamach naszego portalu o wycinanych drzewach w mieście. Czasem takie działanie władz spotykało się z oburzeniem i krytyką mieszkańców. Tymczasem od dłuższego czasu przy dworcu PKS znajduje się drzewo, które zdaje się, z niecierpliwością na pilarzy czeka.
Zupełnie suche drzewo znajduje się przy rondzie kpt. Pil. Kazimierza Dudzińskiego, tuż przy parkingu. Choć jeśli chodzi o rozmiar drzewa, to nie można powiedzieć, że te należy do specjalnie potężnych, tak jego przewrócenie się również jakieś szkody mogłoby poczynić, zwłaszcza, dla parkujących obok aut. Z całą jednak pewnością uschnięte drzewo miejskiego krajobrazu nie upiększa.
Z pytaniem o możliwość wycięcia drzewa zwróciliśmy się najpierw do burmistrza Łukasza Chrostowskiego. Włodarz odesłał nas do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, twierdząc że przydrożny pas, na którym drzewo rośnie, podlega pod tę instytucję.
Rady posłuchaliśmy i pytania skierowaliśmy do rzeczniczki GDDKiA, Małgorzaty Tarnowskiej.
– Jesteśmy na etapie przeglądu drzewostanu m.in. na terenie miasta Przasnysz. W przypadku potwierdzenia złego stanu drzewa, zakwalifikujemy do wycinki. Do końca tygodnia przekażemy do UM Przasnysz wniosek o wycinkę drzew, których już wstępnie jest około 20 szt. – usłyszeliśmy w odpowiedzi.

ren
