Rząd chce ograniczenia dostępu do treści pornograficznych. Nie chcesz blokady? Trafisz do rejestru

Na dostawców internetu oraz dostawców Wi-Fi ma zostać nałożony ustawowy obowiązek wprowadzenia blokad dla stron z treściami pornograficznymi. Jeśli dorosły Polak, pomimo wprowadzonego ograniczenia, będzie chciał uzyskać do nich dostęp, zobowiązany zostanie do potwierdzenia swojej tożsamości. Osoby, które będą chciały mieć dostęp do stron porno, trafią do rejestru monitorowanego przez rząd.

 

Rząd chce chronić dzieci przed szkodliwymi treściami. W poniedziałek opublikowany został projekt ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści nieodpowiednich w internecie. Choć nie będzie obowiązku blokowania stron pornograficznych, to osoby, które będą chciały mieć do nich dostęp, trafią do rejestru prowadzonego przez ministra do spraw cyfryzacji.

Rząd chce nałożyć na dostawców internetu oraz dostawców Wi-Fi kilka nowych obowiązków mających na celu ochronę dzieci.

 

Dostawcy mają zostać ustawowo zobowiązani do:

  • wprowadzenia bezpłatnego, skutecznego i prostego w obsłudze mechanizm blokowania dostępu do treści pornograficznych w internecie;
  • podejmowania działań promocyjnych na rzecz uświadomienia abonentów o możliwości skorzystania z usługi ograniczenia dostępu do treści pornograficznych w internecie i skorzystania z nich;
  • opracowania raportu o podjętych przez siebie działaniach mających na celu promowanie korzystania przez abonentów z rozwiązań ograniczających dostęp do treści pornograficznych w internecie.

Za niedostosowanie swoich systemów do nowych przepisów przewidziane są wysokie kary.

 

Powstanie rejestr użytkowników treści porno

Choć możliwość wprowadzenia blokady wrażliwych treści oferują wszystkie wyszukiwarki internetowe, rząd pragnie, aby ograniczenie dostępu było możliwe już na poziomie telekomów. Abonent korzystający z usług dostawcy internetu będzie mógł do niego wystąpić o ograniczenie dostępu do treści pornograficznych. Będzie mógł również zrezygnować z blokady, jednak stanie się to jedynie w przypadku, gdy potwierdzi swoją tożsamość w punkcie dostawcy usług telekomunikacyjnych lub w formie dokumentowej za sprawą specjalnie do tego wygenerowanego hasła.

Ponadto powstanie rejestr, który będzie informował o tym, kto wyraził zgodę na ograniczenie dostępu do treści porno, a kto nie. Co więcej, raz do roku taki rejestr będzie musiał być prezentowany ministrowi właściwemu do spraw informatyzacji.

 

Konieczność wprowadzenia ustawy rząd tłumaczy „rozwojem technologii informacyjnych i komunikacyjnych, który idzie w parze z postępującym obniżaniem się koniecznego poziomu wiedzy i umiejętności wymaganych do obsługi urządzeń pozwalających na korzystanie z internetu”, szczególnie u młodzieży.

„Znaczna część treści, które pozostają dostępne w internecie, są nieodpowiednie dla małoletnich i w znacząco negatywny sposób oddziałują na przebieg dojrzewania małoletnich, ze skutkami odczuwanymi również po osiągnięciu przez nich dojrzałości” – czytamy w uzasadnieniu.

 

M.Jabłońska

 

guest
29 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments