Rozkopane groby i rozrzucone szczątki ludzkie na cmentarzu wojennym w Bartnikach

Do naszej redakcji wpłynęła informacja o sytuacji jaką zastał na cmentarzu wojennym w Bartnikach jeden z czytelników. Mężczyzna odwiedzający miejsce spoczynku żołnierzy z I wojny światowej natrafił na wykopane ludzkie szczątki.

 

– Odwiedziłem to miejsce aby wykonać dokumentację zdjęciową dla osoby, której przodek prawdopodobnie tam spoczywa i zastałem widok straszny. Poniewierają się tam bezpośrednio na ziemi ludzkie szczątki i inne przedmioty, w tym żołnierskie buty. Same groby są rozkopane. Prawdopodobnie jest to dzieło zwierząt, ale sytuacja sama w sobie zakrawa na makabrę – poinformował naszą redakcję.

Na cmentarzu wojennym w Bartnikach spoczywają żołnierze armii pruskiej i rosyjskiej polegli w bitwie przasnyskiej stoczonej w lutym i lipcu 1915 roku podczas I wojny światowej. Cmentarz jest ogrodzony. Informację czytelnika przekazaliśmy do Urzędu Gminy Przasnysz, gdyż to na jej terenie znajduje się cmentarz.

 

Wójt Grażyna Wróblewska zareagowała błyskawicznie. Chwilę po naszej informacji na miejscu pojawili się pracownicy Urzędu Gminy, żeby sprawdzić doniesienia czytelnika. Potwierdzili, że natrafili na szczątki ludzkie (szczękę) i widocznego na zdjęciu buta.

Pracownicy znaleźli też wielkie lisie nory. Okazało się, że w siatce jest też dziura, przez którą mogą dostawać się zwierzęta. Zapewnili, że gmina naprawi ogrodzenie, zaś szczątki zostaną zakopane. Pomimo widocznych śladów zwierząt na cmentarzu, gmina nie wyklucza, że do wyniesienia na wierzch ludzkich szczątków mogli przyczynić się również ludzie.

– Gmina zwróci się do policji z prośbą o skierowanie w to miejsce od czasu do czasu patrolu policji – mówi nam wójt Grażyna Wróblewska.

 

Udziału osób w zdarzeniu nie wyklucza też Mariusz Maciaszczyk, z GRH 14. Pułku Strzelców Syberyjskich. Sam również był na miejscu i także widział ludzkie szczątki.

– Parę lat temu dla RPWiM zbadałem ponad setkę cmentarzy. Umiem odróżnić działanie zwierząt od szpadla lub saperki. Wygląda na to, że na cmentarzu było celowo kopane, a szczątki to już faktycznie zwierzęta rozniosły – mówi.

 

 

ren

Sprawdź również
guest
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Pasjonat
Pasjonat
1 miesiąc temu

Dlatego gardzę lokalnymi poszukiwaczami, bo ich się powinno hienami cmentarnymi nazywać.

Arkadiusz
Arkadiusz
1 miesiąc temu

No żona mowila że tam się strasznie dzieję

Jan
Jan
1 miesiąc temu
Reply to  Arkadiusz

Żona, a co ona tam robiła?

Marta
Marta
1 miesiąc temu
Reply to  Jan

pewnie 'grzybiarka’

Benek
Benek
1 miesiąc temu

Wnioskuję, że szczątki żołnierzy leżą tam bez trumien w gołej ziemi. Bo nic nie jest napisane o kawałkach drewna z trumien. Może czas zadbać o poleglych bez względu na ich narodowosc i godnie pochować. Gdzie są działacze stowarzyszeń eksploracyjnych z naszego miasta. Zróbcie coś pożytecznego a nie tyko czekacie na strzał z którego są fanty jak to jest w waszym slangu.

Jam
Jam
1 miesiąc temu
Reply to  Benek

To są groby sprzed stu lat. Jakie ty chciałeś mieć kawałki trumien po tylu latach, skoro zwykła drewniana trumna rozkłada się po 15-20 latach?

Poza tym mówimy o poległych żołnierzach, których było bardzo dużo w wyniku działań I wojny światowej, i najzwyczajniej nie było możliwości chować wtedy wszystkich w trumnach. Nie wiem jak było w tym przypadku. Ale nawet gdyby, to przecież te trumny dawno temu już by się rozłożyły.

Wachtmeistrer
Wachtmeistrer
1 miesiąc temu
Reply to  Benek

To są groby wojenne. W warunkach I wojny światowej nikt nie troszczył się o zamawianie indywidualnych trumien. Przykrycie płaszczem to był szczyt możliwości.

Benek
Benek
1 miesiąc temu

Ludzie nie chodzi o trumny z 1 wojny światowej. Przecież oni zostali tam przeniesieni po wielu latach. Za czasów komuny i obecnych nikt nie pofatygował się o ekshumacje, pochówek. Co leżeli tyle lat okryci płaszczami.

Jan
Jan
1 miesiąc temu

Bezspornym faktem jest to, ze trafiają się wśród osób posiadających wykrywacze metali (celowo ich nie nazywam poszukiwaczami) hieny cmentarne. Łatwo jest rzucić gównem w wentylator i oskarżyć wszystkich. Podobnie jak powiedzieć, ze wszyscy księża to pedofile. Tytuł tego „artykułu” sugeruje, że groby rozkopali ludzie, a w treści pisze o licznych norach. Może najpierw wypadałoby ustalić prawdę dopiero pisać? Jeśli groby rozkopane przez ludzi to sprawę zgłasza się na Policję, a nie do Urzędu Gminy. Tak na marginesie, widziałem wielokrotnie nory na leśnych cmentarzach wojennych. Aż trudno wyobrazi sobie jakie spustoszenie robią zwierzęta, lisy, borsuki. Drogi autorze tego tekściku, zanim napiszesz… Czytaj więcej »