Rewitalizacja po przasnysku. Oczekiwania vs. rzeczywistość

W ciągu drogi powiatowej przy ulicy Baranowskiej miał powstać piękny deptak i zielone miejsce spacerowo – wypoczynkowe. Jest wycinka drzew, pusta przestrzeń i betonowa patelnia. Powiat wybudował 267 metrów chodnika i ścieżkę rowerową. W planach jest oświetlenie, krzewy i mała architektura. Radny Czaplicki sprzeciwia się wycince drzew, radny Chmielik broni tej decyzji.

 

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej (27 kwietnia) radni wyrazili zgodę na podarowanie powiatowi przasnyskiemu 150 tys. zł na przebudowę chodnika przy ul. Baranowskiej w Przasnyszu. Pierwotnie inwestycja była zaplanowana na 2020 r., ale nie udało się jej zrealizować, dlatego radni musieli ponownie “przyklepać” darowiznę.

 

Początkowo starosta, który jest głównodowodzącym tej inwestycji, informował, że budowa deptaka miała zakończyć się w maju 2020 r. i prócz budowy chodnika i ścieżki obejmować montaż elementów małej architektury, tj. siedzisk, pergoli i stojaka na rowery oraz stworzenie strefy zieleni rekreacyjnej w przestrzeni ciągu pieszego i pasa zieleni ochronnej przy jezdni. Projekt przewidywał rozłożenie warstwy urodzajnej ziemi i obsianie jej trawą, nasadzenie drzew i krzewów.

Krzysztof Bieńkowski, przy współpracy z architektem, opracował projekt zagospodarowania tego miejsca, który wyglądał obiecująco.

W 2021 roku z dnia na dzień koncepcja uległa zmianie. Prace przy budowie deptaka podzielono na dwa etapy. W pierwszym wycięto w pień wszystkie drzewa, choć projekt przewidywał jedynie regulację ich koron oraz wybudowano chodnik i ścieżkę rowerową. Dalsze zagospodarowanie tego terenu ma nastąpić w bliżej nieokreślonej przyszłości. Łączna wartość dwuetapowej inwestycji to 440 tysięcy złotych, z czego pierwsza część, kosztować będzie 262 tysiące, a termin na jej realizację został wyznaczony do dnia 30 czerwca 2021 roku.

– Pierwszy etap w zasadzie jest już ukończony, ale ma objąć jeszcze nasadzenia krzewów i roślinności, a w kolejnym – drugim etapie – planowana jest budowa małej architektury i oświetlenie tego terenu lampami – powiedział burmistrz, przedkładając radnym miejskim uchwałę o darowiźnie 150 tys. zł na rzecz powiatu.

 

Radny Sławomir Czaplicki sprzeciwia się wycince drzew

W związku z faktem, że rzeczywistość jest odmienna od tego, co zapowiadał i prezentował na obrazkach starosta, głos w tej sprawie zabrał radny Sławomir Czaplicki.

– To bardzo potrzebna inwestycja i poprę uchwałę, choć 150 tys. to niemała kwota. Głównym inwestorem jest powiat, a ja popieram każdą taką inwestycję, bo ulice i chodniki są nam bardzo potrzebne. Mieszkańcy i część radnych upoważniła mnie jednak do tego, aby przekazać zastrzeżenia co do nieakceptowalnego, naszym zdaniem, sposobu realizacji tej inwestycji, gdzie dokonano wycięcia wszystkich drzew. Wydaje nam się, że część z nich mogła i powinna zostać. Rozumiem, że bywają drzewa, które zagrażają lub kolidują z inwestycją i nie można zrobić inaczej, jak tylko je usunąć. Widzieliśmy jednak wizualizacje, które starosta Krzysztof Bieńkowski przedstawiał nam na posiedzeniu komisji i tam drzewa były. Zarówno ja, jak i część radnych oraz mieszkańcy byliśmy zaskoczeni, że zostały tam usunięte wszystkie drzewa, a tak moim zdaniem być nie powinno. Nie można wobec tego przejść bez słowa i akceptować wycinki drzew, które mogły pozostać. Oczywiście zagłosuję za przekazaniem dotacji, ale należy chronić każde drzewo, które może pozostać w mieście  – mówił radny.

 

Wskazał również, że głównym inwestorem budowy chodnika jest starostwo, a o zgodę na wycinkę do burmistrza wnioskowała jednostka organizacyjna powiatu – Powiatowy Zarząd Dróg. Podkreślił także, że radość z inwestycji mogłaby być większa, bo do wycinki doszło nieoczekiwanie i wbrew wcześniej dyskutowanym rozwiązaniom.

– Wizualizacje wszyscy widzieliśmy, są w mediach. Tymczasem teraz widzimy, że wycięto wszystkie drzewa w pień. Zostałem więc zobligowany do wyrażenia braku akceptacji do wycinki drzew na terenie miasta Przasnysz – wskazał radny Czaplicki.

 

Radny Arkadiusz Chmielik stoi na stanowisku, że teren ten wygląda “bardzo ładnie” i broni decyzji o wycince

Również popieram wykonanie chodnika, który czekał na przebudowę wiele lat – skomentował wiceprzewodniczący Arkadiusz Chmielik. – Wiele razy dochodziło tu do sytuacji, gdy ktoś się przewrócił czy zranił nogę, a do tego estetyka tego terenu pozostawiała wiele do życzenia. W końcu – dzięki Bogu – jako mieszkaniec i radny – doczekałem się, że ten odcinek w reprezentacyjnej części miasta, vis- -à -vis Komendy Powiatowej Straży Pożarnej, doczekał się remontu; wygląda teraz bardzo ładnie – skomplementował dzieło powiatu Arkadiusz Chmielik.

Odnosząc się do słów przedmówcy, dodał jednak, że to burmistrz wydał zgodę na wycinkę drzew, więc zapewne jakieś argumenty za wycinką analizował i w pełni świadomie podjął decyzję, że drzewa trzeba wyciąć.

– Nie mówię tego z pretensją, ponieważ analiza stanu drzew mogła wykazać, że są stare, chore, puste w środku i wycinka jest konieczna. Wbrew temu, co mówi kolega Sławek, chciałbym wziąć pana burmistrza w obronę. Faktycznie większość z nas jest za zielenią i sprzeciwia się wycinaniu drzew, ale jest to bardzo ogólne i górnolotne hasło. Trzeba jednak słuchać również głosu tych mieszkańców, którzy pewnie w jakiś sposób zgłaszali problemy i obawy co do stanu tych drzew. Niedaleko mamy cmentarz, na którym jest dużo nagrobków. Pewnie wiele osób czuło się zagrożonych, że przy silniejszym wietrze drzewa te, puste w środku, mogły się przewrócić i dokonać poważnych zniszczeń – dowodził. Radny wskazał także, że burmistrzowi w kwestii wydania zgody na wycinkę doradzali eksperci.

Jednak warto zapoznać się z wynikami tzw. wizji lokalnej w sprawie oceny stanu drzew przy cmentarzu i dowiedzieć się, że nie uczestniczyli w nich eksperci, a przedstawiciele urzędu miasta wraz z przedstawicielami Powiatowego Zarządu Dróg. Ekspertami od oceny stanu drzew są dendrolodzy. Nie są nimi urzędnicy, choćby byli naczelnikami Wydziału Dewastacji Środowiska czy specami od drogownictwa.

Trzeba także zauważyć, że całkowicie suche drzewa stoją na terenie miasta przez nikogo niepokojone, a kiedy pojawia się wniosek o wycinkę żywego drzewostanu, natychmiast urzędnicze gremium orzeka, że drzewa są stare, chore i zagrażające. Te, których wniosek nie obejmuje, choćby były suche jak wiór i stwarzały rzeczywiste zagrożenie, nikogo nie interesują.

W przypadku drzew przy ul. Baranowskiej przasnyskie “eksperckie” gremium wcale nie orzekło, że drzewa są puste w środku. Dysponujemy także zdjęciami, które świadczą o tym, że ich pnie były zdrowe. Urzędnicy orzekli ponadto, że drzewa są pochylone w kierunku ulicy, więc opowieści o zagrożeniu dla nagrobków wydają się mocno przesadzone.

W tym przypadku “podkładką” do usunięcia drzew była, wydana na podstawie urzędniczego widzimisię, opinia, mająca z oceną ekspertów tyle wspólnego, co Węgierka z Amazonką. Podobne działania, prowadzone w ciągu kilkunastu ostatnich lat, doprowadziły do niemal całkowitego ogołocenia naszego miasta z zieleni.

Czy ktoś, racjonalnie myślący, uzna za fakt, że setki drzew, które zniknęły z naszego miasta, były chore? A może chorzy są ludzie, cierpiący na ostry syndrom betonozy, którzy usiłują “uszyć” pseudoeksperckie uzasadnienie dla realizacji swoich przyrodniczych fobii?

 

M. Jabłońska


 

guest
42 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Edek
Edek
3 miesięcy temu

Chmielik bedzie tam kawe podawał

hhhh
hhhh
3 miesięcy temu
odpowiada  Edek

haha

Katarzyna P.
Katarzyna P.
2 miesięcy temu
odpowiada  Edek

Widać jak małym ty jesteś człowiekiem. Proste teksty prostaczka. Pewnie Panu Chmielikowi do pięt nie dorastasz bo z tego co można o nim poczytać to i obyty i oczytany.

Mariusz
Mariusz
3 miesięcy temu

Bardzo słaby tekst i tendencyjny tekst. Przeprowadzi autor tekstu ankietę z mieszkańcami to się dowie co uważają na temat wykonanej inwestycji….

Mikser
Mikser
3 miesięcy temu
odpowiada  Mariusz

Broń dalej tych kłamców. Miały zostać drzewa, to gdzie są? A mieszkańcy już się wypowiedzieli jak wycinka się zaczęła.

allon
allon
3 miesięcy temu
odpowiada  Mikser

Bardzo dobrze zrobili, teraz super przy cmentarzu czysto,bez opadających suchych gałęzi,,

Mariusz
Mariusz
2 miesięcy temu
odpowiada  Mikser

Ja nikogo nie bronię tylko zwracam uwagę na poziom artykułu. Oceny inwestycję jak będzie już zrealizowana całkowicie.

Marta
Marta
2 miesięcy temu
odpowiada  Mariusz

Jak nie bronisz? Widzisz na wizualizacji stare drzewa? To co teraz zrobią? Dokleją je czy wsadzą w tym czarnym pasku?

Mariusz
Mariusz
2 miesięcy temu
odpowiada  Marta

Wizualizacja, a projekt to dwie różne rzeczy….. Jak krowę zobaczysz na środku chodnika na wizualizacji też będzie lament, że jej nie ma? Fakt można było założyć w projekcie nowe nasadzenia ale to inna para kaloszy….. Problem leży gdzie indziej mianowicie miasto wydając decyzję na wycinkę powinno nakazać nowe nasadzenia z podaniem lokalizacji,

Anna
Anna
3 miesięcy temu

Radny Chmielik zamiast bronić wycinki drzew i starosty czy burmistrza niech zacznie bronić ludzkich spraw, a nimi są niewątpliwie drzewa, które powinny pozostać.

ZanZi
ZanZi
3 miesięcy temu
odpowiada  Anna

Jakby ci kiedyś spadło na głowę to pewnie miałabyś inne zdanie.

allon
allon
3 miesięcy temu
odpowiada  ZanZi

popieram całkowicie, do tej pory było okropnie

Janek
Janek
3 miesięcy temu

Radny Chmielik broni wycinki. A co ma zrobić jak trzyma z Bieńkowskim i Trochimiukiem. Ale żeby być przeciwko temu że ludzie tam też chcieli drzew?

rob
rob
3 miesięcy temu

Ale regulacja koron była, tylko po tej regulacji zostały same pnie i nie wyglądało to zbyt efektownie to wycieli wszystko 🙂

Adam
Adam
3 miesięcy temu

Stop dewastacji zieleni! A jak staroście Bieńkowskiemu i radnemu Chmielik owi to się podoba, to pilnujcie innych miejsc, gdzie coś jeszcze zostało

allon
allon
3 miesięcy temu
odpowiada  Adam

a od kiedy tak bronicie starych pruchniatych drzew

Marta
Marta
2 miesięcy temu
odpowiada  allon

Sam jesteś spruchniały

sandal
sandal
3 miesięcy temu

Strasznie szkoda tych drzew. A tak reklamowali “zielony Przasnysz”. A gdzie radny Kołakowski ? Tak mial bronić zieleni.

Przasnyszanka
Przasnyszanka
3 miesięcy temu

Można poczuć się oszukanym jak się patrzy na projekt Bieńkowskiego. Ciekawe czy ktoś skorzysta z odpoczynku w cieniu tego “zielonego” zakątka w upalny dzień.

Ala
Ala
3 miesięcy temu

Tam nie ma miejsca na żadne drzewa,co najwyżej kwiatki.Tego Chmielika to powinni tam na lato posadzić i wszystkich,którym to się podoba.
Trudno uwierzyć,że ta kostka jest taka droga.

Ewa
Ewa
2 miesięcy temu
odpowiada  Ala

Co to znaczy “posadzić Chmielika” jakby On był tego wszystkiego autorem. Zna Go Pani osobiście, że tak z góry ocenia? Wystarczy posłuchać sesji na których wielokrotnie prezentował swoją ogromną wiedzę. Sposób wypowiedzi i znajomość tematu wskazuje, że jako chyba nieliczny przygotowuje się do dyskusji a wcześniej analizuje program. Są radni, którzy milczą jak pierwsza dama. Szasta Pani w nieuprzejmy sposób nazwiskiem czyjegoś dziecka, męża, ojca najpewniej nieznając człowieka.

Kasia
Kasia
2 miesięcy temu
odpowiada  Ewa

Zgadzam się z Panią. Jest chyba tylko dwóch radnych, którzy mają jakieś pojęcie o samorządzie i są aktywni. Chmielik i Czaplicki. Reszta może oddać stołek już dziś. Trochę niefortunnie radny Chmielik poparł tu starostę, bo nie sądzę, żeby zależało mu na wycince drzew w mieście.

Ala
Ala
2 miesięcy temu
odpowiada  Ewa

Wynika z artykułu,że panu Chmielikowi bardzo się podoba to dzieło,więc dlatego tak sobie pozwoliłam napisać.A że to ,,dzieło,,nikomu się nie podoba, chyba nie ma Pani wątpliwości.

Karina
Karina
3 miesięcy temu

Bieńkowski, Chmielik i Ci, którzy do tego się przyczynili lub tego drogiego łysego chodnika bronią. Zapamiętamy.

Last edited 3 miesięcy temu by Karina
Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
3 miesięcy temu

Dobra zmiana w wersji lokalnej.

Sławek
Sławek
3 miesięcy temu

W mojej ocenie pozostawienie istniejących drzew jak również budowanie stref odpoczynku na ogrodzeniu cmentarza było by głupotą. Rację miał PZD że wnioskował o ich wycięcie. Drzewa stare , chore , korzeniami wystające nad powierzchnię chodnika w pasie chodnika to realne zagrożenia dla przechodniów i rowerzystów. Przestrzeń około cmentarza wymaga dbałości pod każdym względem . Cmentarz nie jest parkiem rozrywki. Mam wątpliwości co do sensu budowania tam ławek , parkrowerów i nasadzenia nowych drzew. Strona południowo-wschodnia, pełne słońce, brak cienia , liście na cmentarzu i gniazda wrzeszczących gawronów. Nie wszędzie muszą rosnąć drzewa. W otoczeniu Przasnysza są piękne przestrzenie leśne które… Czytaj więcej »

Ait
Ait
3 miesięcy temu
odpowiada  Sławek

Jeśli cmentarz nie jest parkiem rozrywki to niech przestaną po nim jeździć rowerami.

Mariusz
Mariusz
2 miesięcy temu
odpowiada  Ait

Uwaga do zarządcy cmentarza powinna być kierowana

Przasnyszanka
Przasnyszanka
3 miesięcy temu
odpowiada  Sławek

Skoro budowanie stref odpoczynku przy ogrodzeniu cmentarza było głupotą, to po co ładowano kasę w projekty i mydlono nam nimi oczy?

maxx
maxx
2 miesięcy temu
odpowiada  Sławek

A czemu to za płotem cmentarza nie może być strefa odpoczynku? Po 1 stronie muru odpoczynek dla żywych, po drugiej dla umarłych. Strefa gdzie można usiąść i poczytać książkę – to nie dyskoteka. Jeśli teren wokół cmentarza ma byc specjalnie chroniony to trzeba robić cmentarz na większej działce i zostawiać pas ochronny wewnątrz. Dzrewa nie były ani stare ani chore tylko łatwiej jest budować na pustej ziemi. Ochrona drzew w czasie prac wymaga ostrożności, materiałów zabezpieczających. Przez setki lat na cmentarzach rosły drzewa i bez nowoczesnego sprzętu mechanicznego ludzie radzili sobie z usuwaniem liści czy kończących życie drzew. Teraz się… Czytaj więcej »

Krystyna
Krystyna
3 miesięcy temu

Panie radny Bieńkowski pisze tak bo nie jest Pan starostą Przasnysza bo nic dla niego Pan nie robisz. Co Pan doklei teraz te drzewa mówiąc o kolejnym etapie? Ja jako mieszkanka patrzę tu i teraz i to co widzę to obraz nędzy i rozpaczy. Nawet taką małą sprawę spieprzyć potrafisz. Zejdź Pan już z tej sceny. Dość.Wstyd Pan przynosisz. Żal.

Lucjan
Lucjan
2 miesięcy temu
odpowiada  Krystyna

Pan Starosta kiedy podejmowano decyzję o wycięciu drzew zapewne pozował do zdjęć tu czy tam.. Wstyd, grube pieniądze poszły na kawałek kostki i asfaltu. Ot, dobra zmiana

Emi
Emi
3 miesięcy temu

Mi się nie podoba, już lepiej mogliby zrobić kilka miejsc parkingowych

Kazio
Kazio
2 miesięcy temu

Jest jakaś nadzieja, że mur cmentarny będzie wyglądał jak na zdjęciu, bo reszta to nieporozumienie.

Magda
Magda
2 miesięcy temu

Niech zrobią chociaż ścieżkę rowerową na ul. Baranowskiej w kierunku Bartnik!!! Jeździ tam dużo rowerzystów, chodzą też piesi

Renata
Renata
2 miesięcy temu

Idiotyzm, robicie z Przasnysza jeden wielki betonowy plac. Puknijcie się w głowę

XYZ
XYZ
2 miesięcy temu

ESTETA CHMIELIK – HA HA HA

Katarzyna
Katarzyna
2 miesięcy temu

Mieszkam w Przasnyszu od 20 lat i też mnie boli że mamy coraz mniej zieleni. Jakoś wszystkim rewitalizacja kojarzy się z wycinką drzew i zabetonowaniem i w konsekwencji z wodą na ulicach i chodnikach w przypadku obfitych opadów deszczu. Nie jest to niestety tylko przypadłość Przasnysza – proszę rozejrzeć się po okolicy. Czekam na zmianę sposobu myślenia urzędników i architektów. Problem wycinki drzew chorych wystarczy rozwiązać nasadzeniem odpowiedniej ilości drzew nowych.

Emma
Emma
2 miesięcy temu

Bardzo dobrze, że wycięto te stare drzewa. Już jest lepiej niż było, a jak będzie jeszcze trochę zieleni to będzie ładnie . Wszystkich prac jeszcze nie skończono i pisanie nie ważne o czym, aby tylko źle to zwykłe czepialstwo.

Kasia
Kasia
2 miesięcy temu
odpowiada  Emma

Nie wiem czy zauważyłaś, ale taka rola mediów, żeby się czepiać samorządów. Brak mediów = samowolka rządzących.

Zenek
Zenek
2 miesięcy temu

Jak zwykle to zostało sprzasnyszone.

Lola
Lola
2 miesięcy temu

A gdzie teraz w pierwszym etapie nasadzenia krzewów i roślinności jak natura przykryta dokładnie 100 betonem , toż można było zostawić mały pasek ziemii przy murze i wsadzić krzewy itp.
Za parę lat będziemy padać jak muchy w lato na tym betonie.