Rachunki za śmieci dla przedsiębiorców będą niższe? Błysk Bis: taniej raczej nie będzie, a może być jeszcze drożej

Ostatnia zmiana w systemie odbioru odpadów uderzyła przasnyskich przedsiębiorców po kieszeni. Władze miasta zareagowały zmianą regulaminu, która miała ulżyć najmniejszym firmom. Co na to firmy odbierające śmieci?

„Błysk Bis”, choć przyznaje, że całą sytuację wciąż analizuje, to jednocześnie nieco studzi entuzjazm: taniej raczej nie będzie, a może być jeszcze drożej.

Nowe umowy wywołały sprzeciw

Wszystko zaczęło się w ubiegłym roku. To wtedy lokalni przedsiębiorcy z Przasnysza zaczęli otrzymywać nowe umowy na odbiór odpadów komunalnych. Dokumenty, które trafiły na biurka właścicieli nieruchomości niezamieszkałych wywołały niezadowolenie i sprzeciw.  Niezależnie od wybranego odbiorcy, rachunki za wywóz śmieci poszybowały w górę, nawet trzykrotnie.

Skąd te podwyżki?

Przyczyną było dostosowanie umów do regulaminu przyjętego przez Miasto Przasnysz.

Zgodnie z nim, nieruchomości niezamieszkałe (np. biura, sklepy, warsztaty) zostały objęte obowiązkiem segregacji odpadów na pięć frakcji, choć wcześniej przedsiębiorcy mogli decydować się na wywóz tylko tych frakcji, które faktycznie wytwarzali w swojej działalności.

Tu warto dodać, że choć „zwykli” mieszkańcy również płacą za odbiór pięciu frakcji, to różnica jest w cenie. Za wszystkie frakcje płacimy 25 zł za osobę, podczas gdy rachunek przedsiębiorcy (również przy jednoosobowej działalności) to już ponad 100 zł miesięcznie.

Miasto idzie na rękę, jest jednak pewne…ale

Sprzeciw najemców nieruchomości niezamieszkałych, szczególnie małych przedsiębiorców, sprawiły, że sprawą zajęły się władze miasta. Przasnyscy radni, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom lokalnego biznesu, przegłosowali zmiany w przepisach.

Nowy regulamin wprowadził następujące udogodnienia:

  • mniejsze pojemniki – dopuszczono worki o pojemności 40 litrów (wcześniej minimum to 120 l)
  • rzadszy odbiór: metale i tworzywa sztuczne – raz na dwa miesiące,
  • szkło oraz papier i tektura – raz na kwartał,
  • bioodpady – utrzymano częstotliwość raz na dwa tygodnie.

Teoretycznie więc rzadszy odbiór i mniejsze pojemniki powinny oznaczać niższe faktury. Jednak sama zmiana uchwały to za mało, obniżki bowiem zależą od aneksowania umów przez firmy wywozowe.

Błysk Bis studzi nastroje

Zwróciliśmy się do dwóch głównych podmiotów odbierających odpady w Przasnyszu: Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Przasnyszu oraz firmy Błysk Bis – z pytaniem, czy zamierzają uwzględnić nowe, łagodniejsze przepisy w rozliczeniach z przedsiębiorcami.

Podczas gdy spółka MZGKiM jeszcze nie udzieliła odpowiedzi, stanowisko firmy Błysk Bis jest niezbyt optymistyczne.

Przedstawiciele firmy choć podkreślają, że ewentualne decyzje o korektach umów zapadną dopiero po szczegółowych analizach, to na chwilę obecną dobrych wieści nie mają.

Sytuacja jest dynamiczna

– Należy mieć na uwadze, że sytuacja rynkowa pozostaje bardzo dynamiczna – zarówno w kontekście systemu kaucyjnego (wzrost ceny zagospodarowania odpadów), jak i czynników geopolitycznych, w tym napięć na linii Iran-Izrael, które mają bezpośredni wpływ m.in. na ceny paliw. W związku z powyższym, nie przewidujemy obecnie spadku kosztów świadczenia usług – bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest dalsza presja na ich wzrost – przekazuje naszej redakcji Artur Mierzejewski z firmy Błysk-Bis.

– Ewentualne decyzje dotyczące zmian w umowach lub ich dostosowania do nowych regulacji będą podejmowane po przeprowadzeniu szczegółowych analiz i zostaną przekazane zainteresowanym podmiotom w odpowiednim czasie – dodaje.

Stanowisko Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Przasnyszu przekażemy, gdy tylko otrzymamy odpowiedź.

 

 

ren

guest
4 komentarzy