Przejadą 1400 km dla chorej dziewczynki. W środę małżeństwo Włodarczyków odwiedzi Przasnysz.

Małżeństwo emerytów ze Szczecinka wyruszyło w 18-dniową podróż rowerową. Przed nimi ponad 1400 kilometrów. Chcieli jednak, żeby nie było to tylko wspólne pokonywanie trudności i wielka małżeńska przygoda. Podróż to prezent dla chorej 11-latki, która potrzebuje wsparcia w rehabilitacji. W środę, 14 sierpnia, Pan Józef i Pani Józefa dotrą do Przasnysza.

Małżonkowie jadą dla swojej krajanki, 11-letniej Nadii Machalskiej, która choruje na nieuleczalną śmiertelną postać mukopolisacharydozy, czyli tzw. syndrom Sanfilippo. Na tę chorobę nie ma lekarstwa, można jedynie opóźnić jej postęp. Nadia i jej rodzice marzą o wyjeździe na turnus rehabilitacyjny do Zabajki.

Stan Nadii się pogarsza.11-latka już przestała mówić i ma problemy z chodzeniem. Dlatego Włodarczykowie spieszą się z rozgłaszaniem celu swojej eskapady, napotkanym rozdają ulotki z kontem na rzecz chorej dziewczynki.

W najbliższą środę małżeństwo Włodarczyków dotrze do Przasnysza, gdzie będą mogli odpocząć i przenocować w internacie szkolnym (ZSP Przasnysz), po czym 15.08 wyruszą w dalszą drogę do Mławy i Golubia Dobrzynia. Za organizację pobytu Państwa Włodarczyków w Przasnyszu odpowiedzialna jest Miejska Biblioteka Publiczna.

 

Źródło koszalin.gosc.pl
guest
0 komentarzy