fot. Infoprzasnysz
Przasnysz. Porządki na cmentarzu odsłoniły tablicę poświęconą pamięci funkcjonariuszy MO i UB. Mieszkaniec nie kryje oburzenia
Do naszej redakcji zadzwonił mieszkaniec, który zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie uporządkowano mogiłę funkcjonariuszy MO i UB, która znajduje się na przasnyskim cmentarzu. Ta przez lata była porośnięta krzakami i tujami, których nikt nie wycinał.
Przeprowadzone działania odsłoniły kontrowersyjną tablicę, co spotkało się z oburzeniem niektórych środowisk.
Kontrowersyjna tablica odsłonięta
„Dopiero obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, oddaliśmy cześć tym którzy zostali zamęczeni w ubeckiej katowni, a w tym czasie ktoś porządkuje grób oprawców” – alarmuje naszą redakcję mieszkaniec.
O istnieniu takiej mogiły na przasnyskim cmentarzu zdaje się, wiedziało niewielu. Wszystko przez to, że przez lata porastały ją krzaki i tuje. Wyglądem bardziej przypominała śmietnisko niż grób. Ze względu na historię, trudno było również znaleźć chętnego, kto zajmowałby się tym miejscem zbiorowego pochówku.
Historia oceniła działalność UB jednoznacznie
Działalność Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Przasnyszu po wojnie zaznaczyła się bowiem silnym terrorem skierowanym do żołnierzy niepodległościowego podziemia zbrojnego, a także ludności cywilnej. Kojarzyła się ze strachem i grozą, a także stosowaniem bezprawnych środków przymusu bezpośredniego podczas prowadzonych śledztw oraz skrytobójczymi morderstwami.
Skąd zatem pomysł uprzątnięcia grobu? Jak się okazuje, nie stoi za tym, żadna idea skierowana w przywrócenie leżącym w nim osobom pamięci, a potrzeba uporządkowania tej części cmentarza. Jak przekazuje naszej redakcji zarządca, o takie działanie dopominali się bowiem, od kilu już lat, dysponenci sąsiednich grobów.
O uprzątnięcie mogiły domagali się mieszkańcy
Na mogile rosły bowiem ogromnych rozmiarów, sięgające nawet 15 metrów tuje, z uschniętymi gałęziami. Nie tylko wyglądały nieestetycznie, ale stanowiły problem dla znajdujących się w sąsiedztwie prywatnych nagrobków.
W miejscu znajdowało się także mnóstwo krzaków i śmieci, co dodatkowo budziło niesmak ludzi odwiedzających usytuowane w tej części cmentarza groby.
Do zarządcy kierowane były liczne pretensje i skargi, że ten pozwalając, na istnienie takiego miejsca, niewłaściwie dba o cmentarz.
Ustawa o zakazie propagowania komunizmu
Skutkiem ubocznym przeprowadzenia porządków stało się jednak odsłonięcie tablicy, na której widnieje napis: Funkcjonariuszom MO i UBP poległym w walkach z bandami w latach 1945-49. Na tablicy znajduje się krzyż i symbol komunistycznej Polski – pozbawiony korony orzeł.
Choć historii raz napisanej nie da się zmienić, to warto przy okazji przypomnieć, że w Polsce obowiązuje ustawa o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomników.
Według jej zapisów pomniki nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Przez pomniki rozumie się również kopce, obeliski, kolumny, rzeźby, posągi, popiersia, kamienie pamiątkowe, płyty i tablice pamiątkowe, napisy i znaki.
Przepisów nie stosuje się jednak do pomników znajdujących się na terenie cmentarzy albo innych miejsc spoczynku.

ren
