Przasnysz. Nowe taryfy za ogrzewanie już od października. Mieszkańców bloków czeka podwyżka

O nadchodzących podwyżkach za ciepło, oszczędnościach i sytuacji Spółdzielni Mieszkaniowej w Przasnyszu rozmawiamy z prezesem Waldemarem Wilkowskim.

 

Kaloryfery w spółdzielczych blokach są już ciepłe?

Tak. Ciepło jest dostarczane od 16 września. Tak jest już od kilku lat, że ogrzewanie włączamy mniej więcej w połowie miesiąca i tak zrobiliśmy w tym roku. Zwłaszcza, że tegoroczny wrzesień do najcieplejszych nie należy. Wiem, że spółdzielnie w ościennych miastach też już w większości włączyły ogrzewanie.

 

W poprzednich latach spółdzielnia często odbierała telefony z prośbą o włączenie ogrzewania, kiedy tylko w mieszkaniach zrobiło się nieco chłodniej. Czy w tym roku było inaczej? Zdarzało się, że mieszkańcy chcieli odwlec ten moment ze względu na rosnące koszty życia?

Telefon, żeby odwlec sezon grzewczy był bodajże jeden. Generalnie jednak ludzie chcieli już, by ciepło popłynęło grzejnikami. W tygodniu, kiedy rozpoczęliśmy ogrzewać mieszkania, do środy, sam odebrałem ok. 70 telefonów. Więc po konsultacjach z radą nadzorczą podjęliśmy decyzję o włączeniu. Nie trzymamy naszych lokatorów w zimnie. Być może jeśli pogoda pozwoli i nagle zrobi się znów ciepło, to trzeba będzie ciepło wyłączyć na jakiś czas.

 

Zakręcenie grzejników na kilka dni opłaci się?

Zazwyczaj się opłacało. Kiedyś za przerwanie ogrzewania w sezonie płaciliśmy około 300 zł. Teraz te stawki poszybowały w górę – do 7 tys. zł. Więc faktycznie taką decyzję trzeba dobrze przemyśleć i skalkulować. Ale gdyby się okazało, że pogoda poprawi się na dłużej, to myślę, że wciąż taka przerwa by była dla nas korzystna. Ale na zdrowiu nie ma co oszczędzać. W mieszkaniach szczególnie tych na parterze i pierwszym piętrze zlokalizowanych od północnego-wschodu było już zimno, a tam też mieszkają i osoby starsze, i rodziny z malutkimi dziećmi.

 

Czy spółdzielnia ma już jakąś wiedzę o nadciągających podwyżkach za ogrzewanie?

Dostaliśmy nową taryfę od Veolii, zatwierdzoną przez URE od 26 września. Wprowadzimy ją od 1 października. Podwyżka jest ok. 40 procentowa, więc mieści się w tym, o czym mówiła pani minister Moskwa. W ościennych miastach podwyżki sięgnęły 55 proc. czy nawet 80 proc. w Makowie. Na ten moment nie znamy jeszcze dokładnych zapisów ustawy, więc też nie wiadomo, czy ta podwyżka o 40 proc. będzie się już wliczała, czy może ciepłownie będą miały jeszcze jedną możliwość podwyżki, liczoną od wejścia ustawy. Zobaczymy jak to będzie, ale nie zapowiada się kolorowo i tanio.

 

O jakiej podwyżce możemy mówić w przeliczeniu na mieszkańca?

Mniej więcej 50 metrowe mieszkanie to podwyżka ok. 100 zł. Chcę podkreślić przy tym, że my jako spółdzielnia swoich opłat nie zwiększamy. Eksploatację mamy wciąż najtańszą w okolicy 1,50 zł z metra. Utrzymanie tej stawki jest możliwe dzięki temu, że u nas wynik finansowy na eksploatacji przez długi czas mieliśmy dodatni, też dzięki m.in. temu, że mamy na terenie spółdzielni dwa markety. Koszty teraz rosną, w międzyczasie trzeba było także dostosować się do ustawy o segregacji. Musieliśmy wydać niespodziewanie pieniądze na boksy, na pojemniki i tym lokatorów nie obciążaliśmy. I teraz też tego nie robimy, bo mamy środki jeszcze. Żadnej zapaści finansowej więc się nie boimy. Chociaż obawiam się, że ten wzrosty rachunków przełożą się na spadek płatności.

 

Jak sytuacja z długami wygląda teraz? Zaległości w opłatach są duże?

Tu muszę pochwalić mieszkańców spółdzielni i podziękować przede wszystkim, w imieniu zarządu za płacenie regularnie czynszu. My mamy wskaźnik zadłużenia rocznego na poziomie niecałych 4 proc. Nie jest więc źle i oby nie było gorzej, choć te rosnące ceny nie napawają optymizmem. Na szczęście jesteśmy dużą spółdzielnią i te koszty możemy sobie przekładać, rozkładać, w mniejszych jest większy kłopot.

 

Co z energią elektryczną? Czy spółdzielnia ma jakieś plany oszczędnościowe?

Nie. Na obecną chwilę nie planujemy wyłączać oświetlenia, będzie tak jak do tej pory. Wystąpimy na pewno z apelem do mieszkańców o oszczędzanie i np. o niewkładanie zapałek, po to, żeby światło się całą dobę świeciło na klatkach, czy w piwnicach. Wyłączeń nie przewiduję… no chyba, że faktycznie podniosą nam te ceny drastycznie…

 

ren

Sprawdź również
guest
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa
Ewa
2 miesięcy temu

Długo się Pan prezes nie nacieszy tymi regularnymi opłatami bo jak tak dalej pójdzie to ludzi nie będzie stać na opłacanie własnych mieszkań a może o to właśnie też chodzi?

Kolo
Kolo
2 miesięcy temu
Reply to  Ewa

Nie narzekaj ze taka bieda jest .

Ewa
Ewa
2 miesięcy temu
Reply to  Kolo

Ja narazie nie mówię o sobie ale mówię o tych wszystkich Starszych, bardzo często samotnych ludziach. Większość z nich ma bardzo niskie emerytury. Ale jak widać co Ty możesz wiedzieć, może siedzisz u mamusi na garnuszku albo jesteś, jak większość tych mądralińskich typowym słoikiem.

Mieszkaniec
Mieszkaniec
2 miesięcy temu

W maju po zakończeniu sezonu grzewczego była podwyżka ciepła, w sierpniu podwyżka bo wzrosły koszty bieżące a teraz kolejna, bo wiadomo … I tak od maja z 590zł płacę 750zł. A może by tak pomyśleć o licznikach ciepła i płacić za faktyczne zużycie?

Anna
Anna
2 miesięcy temu
Reply to  Mieszkaniec

Liczniki to podstawa, każdy powinien płacić za siebie, już dawno powinny być, aby rozliczenia były prawidłowe, ale SM nic w tym kierunku nie zrobiła.:-{

Ddd
Ddd
2 miesięcy temu
Reply to  Anna

Tak powinny być liczniki ale najpierw wszystkie bloki powinny być doprowadzone do jednego standardu.Bo są mieszkania w starych blokach nie ocieplone, a na 4 piętrach i w narożnych jest bardzo zimno, podczas gdy inni maką 25 stopni i otwarte okna.

Ona
Ona
2 miesięcy temu
Reply to  Anna

I nie zrobi bo zyski byłyby za małe

max
max
2 miesięcy temu

Liczniki ciepła czy są takie? Do tej pory były stosowane podzielniki ciepła, a to największe oszustwo jaki świat widział.

Anna
Anna
2 miesięcy temu
Reply to  max

Oczywiście , że są liczniki i takie mają np. w blokach MPGK ul. Lipowa., a podzielniki to faktycznie było oszustwo…

Ona
Ona
2 miesięcy temu
Reply to  max

Są na zachodzie już dawno funkcjonują

Wojtuś
Wojtuś
2 miesięcy temu

Powinni podnieść 100procent a PiS by nam wszystkim to wyrównał – znowu by była darma kasa😀

Szczęśliwa
Szczęśliwa
2 miesięcy temu

SM sami emeryci pracują