Przasnysz. GDDKiA odpowiada nam na pytania w sprawie braku chodnika przy sklepie Dino na Słowackiego

Nowy sklep Dino przy ul. Słowackiego w Przasnyszu jest już otwarty. Sprawa dotarcia do sklepu szybko stała się źródłem obaw o bezpieczeństwo. Problem podniósł radny Jarosław Stanisław Włodarczyk, który zwrócił uwagę, że dojście do obiektu pieszo jest niebezpieczne ze względu na brak chodnika, przejścia dla pieszych oraz jakichkolwiek innych zabezpieczeń przy ruchliwej drodze krajowej nr 57.

O sprawę zapytaliśmy Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad.

„Sytuacja jest nagląca”

Zdaniem radnego, przy realizacji tej inwestycji, zapomniano o elementarnych rozwiązaniach infrastrukturalnych, które powinny powstać jeszcze przed otwarciem sklepu. Mieszkańcy, chcąc dostać się do budynku, muszą przekraczać ruchliwą jezdnię w miejscu pozbawionym wyznaczonego przejścia. Gdyby chcieli bowiem zachowywać się zgodnie z przepisami i skorzystają z istniejącej „zebry”, do sklepu będą musieli iść poboczem obok dość głębokiego rowu.

A to, jak alarmuje, stwarza realne ryzyko wypadku. – Obecnie sytuacja ma charakter naglący -istnieje realne ryzyko wypadków, również o poważnych lub śmiertelnych skutkach – podkreśla radny Włodarczyk.

Radny w swoim apelu dodał, że przewidziany pod budowę chodnika i ścieżki rowerowej teren, został wykupiony przez zarządcę drogi już wiele lat temu. W tej sprawie skierował do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad pismo, oczekując choćby przynajmniej rozwiązań tymczasowych.

GDDKiA: chodnik będzie, trwa przetarg

Do sprawy odniosła się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W odpowiedzi na przesłane przez nas pytania poinformowano, że brakujący chodnik powstanie w ramach zbliżającego się, większego zadania inwestycyjnego.

– Chodnik, o którym mowa, zostanie wykonany w ramach zadania „Poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego na DK57 w Przasnyszu”. Obecnie jesteśmy na etapie postępowania przetargowego na realizację tej inwestycji. Ponadto wybudowane zostaną m.in. dwa ronda, ścieżka rowerowa i przejścia dla pieszych – przekazała Małgorzata Tarnowska, główny specjalista GDDKiA.

Otwarcie ofert w przetargu ma odbyć się jeszcze w grudniu.

 

Radny Włodarczyk: dojście do DINO stwarza realne ryzyko wypadków Radny Włodarczyk: dojście do DINO stwarza realne ryzyko wypadków Radny Włodarczyk: dojście do DINO stwarza realne ryzyko wypadków Radny Włodarczyk: dojście do DINO stwarza realne ryzyko wypadków

 

ren

guest
14 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
rob
rob
1 miesiąc temu

I to jest takie prawo droga tego działka kogo innego, nastepny wydaje pozwolenie na budowę. Gwarantuję że gdy wystapiono o pozwolenie budowę podano by warunek że mają strzelic ten kawałek chodnika do przejścia, zrobili by to bez mrugnięcia okiem. Ale u nas się nie da bo droga GDDKiA działka prywatna zgoda na budowę Starostwo i teraz chodnik bedzie za 5 lat z państwowej czyli naszej kasy. Czy naprawdę nie da się ogarnąć jakiejś kordynacji takich rzeczy. Czy nie mogło by być tak że urzędnik wydający zgodę ruszył by tyłek na 5 minut popatrzył i powiedział no fajnie będzie sklep tylko… Czytaj więcej »

Jegomość Borkowiak
Jegomość Borkowiak
1 miesiąc temu

Kiedyś ludzie chodzili normalnie poboczem bez chodnika i jakoś każdy sobie dał radę. Teraz wielkie państwo musi mieć chodniczek żeby bucików nie pobrudzić 😂

zdegustowany
zdegustowany
1 miesiąc temu

Kiedyś ludzie jeździli normalnie nie ile się da.Sieć też by mogła zadbać o ludzi i zbudować kaealek chodnika oraz tymczasową kładkę nad rowem. Na Tęvzowej mogli by zrobić normalne przejscie z tyłu sklepu do Baranowskiej. No ale dbanie o ludzi nie jest w modzie. Niech skaczą przez dziurę w ledwie stojacym płocie i zaśmieconą ścieżkę.

sam Jarosław
sam Jarosław
1 miesiąc temu

no a kiedyś szamba wylewali do rzek!

Stefan
Stefan
1 miesiąc temu

Tylko pomyśl ile kiedyś jeździło aut

Aza
Aza
1 miesiąc temu
odpowiada  Stefan

Kiedyś,kiedyś…Ale mamy” teraz” i 21 wiek.Bezpieczne dojście do sklepu to jest sprawa bezdyskusyjna!Panu Włodarczykowi dziękuję za podjęcie tematu.Zanim powstanie chodnik, proponuję na przeciwko sklepu wymalowanie pasów-przejście dla pieszych i już byłoby bezpieczniej ( koszty farby i robocizna nie powinny nadwyrężyć budżetu miasta czy powiatu!)Zobaczycie, co będzie się działo latem,jak cała „warszawka” ruszy na Mazury!Poczekamy-zobaczymy.Kto weźmie na swoje sumienie ewentualne ofiary wypadków na tym odcinku?

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
1 miesiąc temu

Dalej chodzą poboczem. Problem tylko s tym że nie wszyscy dochodzą do celu…

Marek
Marek
1 miesiąc temu

Przecież to było oczywiste że chodnika wcześniej nie zrobią skoro planują robić ronda z chodnikami, niepotrzebnie Pan radny próbował zabłysnąć

Marcin
Marcin
1 miesiąc temu

„nie ma zebry”, „zgodnie z prawem”. Niech pan rady przeczyta czym jest przejście sugerowane i odświeży swoją znajomość przepisów jeśli ma się o niech wypowiadać na forum ogólnym, bo robi z siebie pośmiewisko sugerując, że chodzenie poboczem mając chodnik po drugiej stronie ulicy jest zgodne „z prawem”.

Tutejszy
Tutejszy
1 miesiąc temu

Najszybciej to w ten rów wjedzie tir z towarem albo jakas osobówka..

Dziennik
Dziennik
1 miesiąc temu

Nie powinni wydawać pozwolenia na budowę takiego sklepu przy tak ruchliwej trasie tak blisko jezdni i miasta kiedy brakuje chodnika i możliwości bezpiecznego dojścia . Od samego początku umiejscowienie takiego sklepu w takim miejscu przy takiej ruchliwej trasie jest bardzo wątpliwe . Podobnie jak Biedronka przy pododdział Piłsudskiego . Brakuje chodnika żeby można było tam wejść na parking i do sklepu. Kto tu wydaje te zgody?

Aaaaa
Aaaaa
1 miesiąc temu
odpowiada  Dziennik

Wydaje mi się że chyba starosta

Realista
Realista
1 miesiąc temu

Drodzy włodarze i decydenci w normalnym mieście nie powinno być tematu czy ma być chodnik, nie powinno w mieście być rowów na Słowackiego jaki przy wyjeździe na ul.Baranowskiej od cmentarza

Yoolca
Yoolca
1 miesiąc temu

Jak chodnik ma być, to i światła trzeba by zrobić. Oczywiście za darmo.