Przasnysz. Do szkoły – skokiem przez bramkę. „Może bezpieczniej byłoby ją po prostu otworzyć?”
Do naszej redakcji zgłosiła się mieszkanka osiedla Orlika, która zwróciła uwagę na problem zamkniętej bramki znajdującej się przy ulicy Sosnowej 12 w Przasnyszu. Przejście to znajduje się w ogrodzeniu Zespołu Szkół Powiatowych im. mjra Henryka Sucharskiego i zdaniem mieszkanki – prowokuje niebezpieczne zachowania uczniów.
Młodzież woli skrótem
Jak relacjonuje nasza rozmówczyni, oficjalne wejście do szkoły znajduje się od strony ulicy Sadowej. Dla młodzieży mieszkającej na osiedlu Orlika oznacza to jednak konieczność nadkładania drogi. W efekcie wielu uczniów decyduje się na skrót.
– Od strony osiedla jest bramka w płocie i młodzież, zamiast iść dookoła, wybiera właśnie tę drogę. Codziennie widzę, jak przeskakują przez ogrodzenie. W końcu ktoś tam po prostu zawiśnie – mówi mieszkanka.
– Ostatnio młodzi podstawili sobie nawet jakiś stół, żeby łatwiej było im przejść przez płot. To już naprawdę wygląda niebezpiecznie – podkreśla.
Zwraca także uwagę na fakt, że część osób posiada klucze do bramki i może z niej normalnie korzystać. – Skoro tak, to może warto byłoby ją otworzyć dla wszystkich? Byłoby po prostu bezpieczniej – sugeruje.
Dyrektor: „Brakuje chodnika”
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy dyrektora Zespołu Szkół Powiatowych w Przasnyszu Pawła Szczepkowskiego. Jak przyznaje, problem jest mu doskonale znany.
– Ta bramka to, szczerze mówiąc, dla nas tylko kłopot. Jest zamknięta, więc nie wolno tamtędy przechodzić. Klucz do niej rzeczywiście istnieje i mają go tylko pracownicy szkoły – wyjaśnia dyrektor.
Jak podkreśla, otwarcie bramki dla wszystkich nie wchodzi obecnie w grę z powodów infrastrukturalnych i bezpieczeństwa.
– Bardziej skłaniamy się do jej całkowitego zamknięcia. Do tej bramki nie prowadzi bowiem żaden ciąg pieszy, ani z jednej, ani z drugiej strony, obok jest parking samochodowy – zaznacza.
Wejście jest jedno
Dyrektor przypomina również, że na ten moment szkoła posiada tylko jedno oficjalne wejście, zlokalizowane od strony ulicy Sadowej.
Dodaje, że rozważenie stałego otwarcia bramki od strony osiedla Orlika mogłoby nastąpić jedynie wówczas, gdyby na terenie szkoły powstał chodnik przeznaczony dla pieszych.
Takiej inwestycji szkoła na ten moment jednak nie przewiduje.
ren
Pokolenie róbta co chceta . Dobrze że z dachu nie skaczą gówniarze
A to w twoich czasach by nie skakali na skróty? Jak tam chodzilem do szkoły to brama była otwarta, a jak zamknęli to nie chodziło o żaden chodnik tylko o skargi panów z garaży
To wręcz już tradycja tej szkoły mimo że nie chodzę tam już ponad 10 lat, nie zabierajcie dzieciom radości
Nasza wina że szkoła nie chce pomóc uczniom? Każdy orze jak może, nawet jeśli dyrekcja i rada pedagogiczna z nami wojuje
No tak, bo kiedyś to się chodziło tylko chodnikami 🤣
A w zasadzie czemu nie otworzyć i po lekcjach zamykać, jaki to problem? Chcieć to móc, prawda? Skoro jest taka możliwość, to po co robić problem?
Nie otworzą bo klucz zgubiony w 1982
😁👍
Dajcie się dzieciom nacieszyć urokami dziecięcych lat
Wejście tylko dla dyrektorki ZSP
Dyrektorka C-L chyba akurat zajeżdża autem od ulicy Sadowej i parkuje na tamtejszym parkingu.
Ogl znam tą osobę nie wiem co jej w głowie siedzi z takimi pomysłami
Sam bym z koelagmi rozwalił to bramke a nie przeskakiwal co te dzieci mają za pomysły
I po co się publicznie chwalic głupotą?
*siła i odwagą
Jak chcą niech sobie skaczą ich sprawa i nikomu tym krzywdy nie robią… ludzie weźcie się ogarnijcie…. chyba wam się nodzi w życiu żeby publikować coś takiego???
ciekawe jak mamy chodzić drogą skoro najdłuższa przerwa trwa 15 minut a w biedronce kolejki na pół sklepu tamtędy jest i wiele wiele szybciej a każdy chce zjeść „drugie śniadanie”
WF słaby to chociaż tak dzieci poćwiczą
„A kto postanowił że chodzi się wyłącznie po drodze? – spytał potem Lasse.
Pewnie jakiś dorosły – odparł Bosse”
Astrid Lindgren
„Dzieci z Bullerbyn”
😉
Skaczą na prywatny teren, w tym wypadku spółdzielni.
przydałby się serio tą bramkę otworzyć kiedyś bramka była otwarta dziwnym trafem a ktoś przez nią przechodził akurat mało co zębów nie stracił tu chodzi o bezpieczeństwo ucznia bo może jest niebezpieczne takie chodzenie bo w zimę bramki są śliskie od mrozu i wszystko ale nie mamy wyjścia skoro jak „uczeń sado” napisał najdłuższa przerwa trwa 15 minut na około iść przez bramę to jest z 7 minut drogi plus wybranie jedzenia plus stanie w kolejce bo my misimy ustąpić starszym paniom ale one juz nie jak widzą uczenia spieszącego się na sprawdzian kartkówkę one mają cały dzień a my… Czytaj więcej »