Przasnyska ekipa wyruszyła na V Charytatywny Rajd Koguta. Pokonają ponad 600 km Trabantem

Rajd Koguta to trzydniowa impreza motoryzacyjna. W tym roku uczestnicy mają do pokonania ponad 600 – kilometrową trasę, z Oławy do Zakopanego. A wszystko to, by zebrać fundusze dla potrzebujących. Smaku dodaje fakt, że użyte w imprezie auta muszą mieć minimum 27 lat (auta zagraniczne) lub 15 (auta polskie i z bloku wschodniego).

 

Przasnysz reprezentować będzie Arek Szweda (AMK Rzemieślnik, Gnojewski – Sveda Race Team) w towarzystwie swojego syna. Panowie wyruszą w drogę klubowym Trabantem, za którego przygotowanie do trasy odpowiadali Daniel Kuligowski i Piotr Opalach, członkowie AMK i Kuligowski – Opalach Race Team. Zakończenie rajdu planowane jest na 6 czerwca.

 

Podczas zeszłorocznej imprezy udało się zebrać ponad 135 tys. złotych. W tym roku organizatorzy chcą przekroczyć 200 tys. zł.

– Kogut to wielkie wyzwanie dla każdej z załóg. Każda załoga musi stawić czoła przygotowaniom technicznym, logistycznym no i będzie musiała się zmierzyć z trasą. Trasą z górami, dolinami i przeszkodami. Trasą pełną awarii, wyzwań i niezaplanowanych zdarzeń, które będą tworzyć kolejne, niezapomniane wrażenia. Organizacja Rajdu Koguta to duże przedsięwzięcie i zaangażowanie wielu osób. Cały koszt organizacyjny rajdu jest pokrywany przez Firmę Wena z Oławy. Natomiast wszystkie zebrane pieniądze przez uczestników trafiają do osób potrzebujących. Całe 100% kwoty podzielimy na kilkadziesiąt chorych dzieci i kilka fundacji. Pieniądze także trafią dla schroniska i fundacji dla zwierząt. Mamy taką nadzieję, że w tym roku jedziemy po minimum 200 000 zł!

Trzymamy kciuki!

 

guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Mieszkaniec
Mieszkaniec
19 dni temu

Z Zakopanego na Hel za rok

Mirosław
Mirosław
19 dni temu

Szcunek i powodzenia życzę.

Ggfyhvg
Ggfyhvg
18 dni temu

Poczytajcie o ” złombolu”. To są dopiero nieźli wariaci…