Prokuratura: Mariusz J., podpalacz z Przasnysza już wcześniej karany był za podobne przestępstwa

Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu nadzoruje śledztwo przeciwko Mariuszowi J. podejrzanemu o popełnienie dwóch przestępstw umyślnego zniszczenia mienia popełnionych w warunkach recydywy.

 

22 lutego w Przasnyszu podejrzany podpalił 450 bel słomy o wartości nie mniejszej niż 40 tys. zł. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce, słoma umieszczona w belach uległa całkowitemu spaleniu. W wyniku podpalenia uszkodzeniu uległy także maszyny rolnicze w postaci brony talerzowej z wałem i hydropakiem na kwotę 10 tys. zł. W sumie podpalacz spowodował straty w wysokości nie mniejszej niż 50 tys. zł na szkodę Jakuba J.

– Tego samego dnia Mariusz J. podpalił zewnętrzne drzwi domu jednorodzinnego w Przasnyszu, należącego do małżeństwa Z. W wyniku podpalenia uszkodzeniu uległy także ściany budynku, elewacja oraz schody. Nadto spaliły się węże ogrodowe i drewno opałowe. Podejrzany spowodował łączne straty o wartości 82,6 tys. zł – podaje prokuratura.

 

Przestępstw zniszczenia mienia podejrzany Mariusz J. dopuścił się w warunkach recydywy. Oznacza to, że już wcześniej był karany przez sąd za umyślne i podobne przestępstwo i odbył karę 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Sąd Rejonowy w Przasnyszu podzielił argumentację prokuratury i zastosował wobec podejrzanego Mariusza J. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

– Za zarzucane Mariuszowi J. przestępstwa popełnione w warunkach powrotu do przestępstwa grozi kara nawet 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej pokrzywdzonym – czytamy.

 

ren

Sprawdź również
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Zenek
Zenek
1 miesiąc temu

Nic nie naprawi bo nie będzie miał z czego. Nigdy nie miał. Podpalał odkąd pamiętam. Wyjdzie i znowu będzie podpalał.

Dobrawa
Dobrawa
1 miesiąc temu
Reply to  Zenek

Na stos go.

Waldemar
Waldemar
1 miesiąc temu

Tego człowieka powinno się odizolować od społeczeństwa do końca życia. Sąd powinien skorzystać z ustawy o bestiach a nie czekać aż po kolejnym wyjściu z więzienia spali kogoś żywcem. Przecież podpalanie jest celem jego życia i żadna kara go od tego nie powstrzyma.