Pożegnajmy stary dworzec PKS w Przasnyszu. Trwa rozbiórka [FOTO]

Rozpoczęły się prace rozbiórkowe dworca PKS w Przasnyszu, który wkrótce przejdzie do historii, pozostając jedynie we wspomnieniach i na zdjęciach. Serce miasta zmieni się nie do poznania, bo inwestor planuje w tym miejscu otworzyć galerię o nazwie Park Handlowy Przasnysz, która będzie miała powierzchnię użytkową ok. 1000 m kw. Będą się tu mieściły powierzchnie handlowe, gastronomia, poczekalnia, miejsca postojowe dla autobusów oraz toalety.

 

PKS Przasnysz był kiedyś prężnie działającym przedsiębiorstwem, jeszcze na początku XXI wieku obsługującym blisko 100 połączeń, ale z czasem zaczął podupadać. Problemy skumulowały się około 2008 roku, kiedy rozważano komunalizację przewozów. Zarządzaniem majątkiem PKS-u były zainteresowane władze powiatu przasnyskiego, ale rozwiązania prywatyzacyjne zwyciężyły. Ministerstwo Skarbu Państwa (za rządów PO–PSL, rękami ówczesnego ministra Aleksandra Grada) odrzuciło wniosek samorządów z dwóch powiatów – przasnyskiego i makowskiego, dotyczący przejęcia transportu publicznego, stawiając w 2010 r. na spółkę Mobilis. W wyniku sprzedaży, która dotyczyła spółek PKS w Płocku, Mławie, Ciechanowie, Ostrołęce, Mińsku Mazowieckim i Przasnyszu, skarb państwa zasiliło 77 milionów złotych.

 

Kiedy PKS Przasnysz był przejmowany przez Mobilis, był dużym, choć borykającym się z problemami przedsiębiorstwem, które zapewniało miejsca pracy i siatkę połączeń dla całego powiatu. Prywatyzacja miała być remedium na poprawę kiepskiej rentowności przejazdów. Zapowiadano wielkie inwestycje, mające na celu unowocześnienie przewozów i dostosowanie ich do rynkowych realiów. Ministerstwo zapewniało, że do najważniejszych postanowień umowy prywatyzacyjnej należą zobowiązania inwestycyjne Mobilisu, sięgające prawie 100 milionów zł.

Obietnice dotyczące remontu przasnyskiego dworca i unowocześnienia taboru okazały się mrzonką. Wielkie plany inwestycyjne sprowadziły się do zakupu kilku zdezelowanych autobusów. Przez kilka ostatnich lat działalności w Przasnyszu Mobilis nie inwestował w tabor, nie uruchamiał nowych połączeń, a dworzec popadał w ruinę. Oprócz ograniczenia siatki połączeń, zwolnień pracowników i niszczejącego dworca, mogącego z powodzeniem uzyskać tytuł zaniedbanego muzeum PRL, Przasnysz na prywatyzacji nie zyskał nic.

 

Co powstanie i kiedy?

PKS Przasnysz zakończył działalność operacyjną w czerwcu 2017 roku, a w czerwcu 2018 r. Mobilis ogłosił, że wraz z początkiem lipca połączenia autobusowe ustaną, co skazało mieszkańców naszego powiatu na komunikacyjne wykluczenie. Dworzec w Przasnyszu stał się własnością spółki JP Development z Kolna.

Choć nadal zatrzymywały się na nim autobusy, dworzec znajdował się w fatalnym stanie technicznym, sanitarnym i wizualnym. Firma opracowała jednak koncepcję zabudowy, przewidującą, że następca dworca będzie zawierał usługi handlu, gastronomii, usługi bytowe oraz poczekalnię pasażerską z zapleczem sanitarnym i osobnym wejściem. Obiekt ma być również wyposażony w co najmniej dwa stanowiska postojowe dla autobusów. Wizja zmian właśnie zaczyna się materializować.

W odpowiedzi na nasze pytania spółka JP Development poinformowała -Inwestycja w Przasnyszu będzie polegała na rozbiórce starego Dworca PKS i budowie nowego budynku handlowo – usługowego o powierzchni ok. 1000 m kw. wraz z dworcem PKS. Prócz dworca będą także lokale usługowo – handlowe. Przyszłymi najemcami będą najemcy z branży drogeryjnej, RTV oraz odzieżowej.

 

Zakończenie inwestycji planowane jest w IV kwartale 2021 r., a przasnyski obiekt ma być podobny do dworca, który kilka lat temu został wybudowany w Ciechanowie.

Również baza PKS przy ulicy Szosa Ciechanowska w Przasnyszu zmieniła niedawno właściciela. Próbowaliśmy podpytać o szczegóły, ale spółka Mobilis – tradycyjnie od lat – na pytania dziennikarzy nie odpowiada. Nieoficjalnie wiadomo, że na terenie zajezdni ma w przyszłości powstać osiedle mieszkaniowe.

Na temat historii PKS Przasnysz szerzej pisaliśmy m.in. tu: https://www.infoprzasnysz.com/nie-cichna-kontrowersje-wokol-przasnyskich-pks-ow/

 

M. Jabłońska


 

guest
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
mieszkaniec
mieszkaniec
22 dni temu

z jednej strony… łezka się w oku kręci, z drugiej zaś.. radość, bo w końcu przejezdni zobaczą u nas cywilizacje, a nie totalne zacofanie, jeszcze ten szpetny niebieski płot i bedzie pięknie 🙂

Krzysiek
Krzysiek
21 dni temu

Czas najwyższy

Ananasz
Ananasz
21 dni temu

Dworzec . Plus powiekszona siatka połaczen

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
21 dni temu

Nie wiem po co znowu pisać, jak to powiaty chciały przejąć PKSy, a zły Grad nie sprzedał.
I co by Powiat z tym dworcem zrobił? Stałaby ruina kolejne 20 lat. Mamy teraz jakieś połączenia, ale prawda jest taka, że wożone jest głównie powietrze. Skończy się dofinansowanie z budżetu, skończą się i kursy.

Janusz
Janusz
21 dni temu

Nie warto pisac o tym bo to nie zły pis to sprzedał tylko psl -po który wszystko wyprzedawał by mieć kase.Szkoda że się nie znali na biznesie .Żydzi na tym zrobili interes.

Zenek
Zenek
21 dni temu
odpowiada  Janusz

No widać jaki ten interes zrobili.

Magda
Magda
21 dni temu
odpowiada  Zenek

No taki, że przejęli bardzo atrakcyjną działkę w ścisłym centrum Przasnysza, cały majątek, kilkuhektarową bazę przy szosie Ciechanowskiej, budynki, warsztaty, autobusy i całą resztę. Potem nie wywiązali się z obietnic dokapitalizowania firmy, doprowadzili przedsiębiorstwo do ruiny i zamknęli kramik, przytulając miliony za sprzedaż gruntów. Złoty interes.

Ait
Ait
21 dni temu

Prawda jest taka, że gdyby sprzedano dworzec i firmę lokalnemu przedsiębiorcy na takich warunkach finansowych jak Izraelskiej firmie to zapewne część miejsc pracy i budynki zostały by utrzymane w należytym porządku. Nabywca PKS sprzedał majątek firmy bądź nadal go wyprzedaje, a dostał go za przysłowiową złotówkę.

Gustek
Gustek
21 dni temu

Może trochę ogólnego porównania nie tylko naszego lokalnego Polska Czechy–za komuny podobny przemysł maszynowy motoryzacyjny a teraz co???? W Czechach produkcja samochodów osobowych(skoda)ma się dobrze–ciągników rolniczych (Zetor)również samochody ciężarowe(Tatra)również(wszystko mądrze zarządzone współpraca z VW pozostały ich nazwy i udziały) ,a u nas nic się nie opłacało trzeba było ,,MADRZE,, sprzedać i co mamy jedno wielkie g….no..Tak naprawdę to co my mamy swojego z tradycjami chyba już nic.Taka jest niestety polska mądra gospodarność.

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
21 dni temu
odpowiada  Gustek

To związki zawodowe zdecydowały o tym, że FSO poszło w ręce Koreańczyków. I wyszło jak wyszło.

Ursus w gospodarce rynkowej był skazany na porażkę. Oni nawet śrubki robili sami. Wielki, niewydolny moloch.

Julka
Julka
21 dni temu

PKS w Przasnyszu był do uratowania. Wzorem wielu komunikacji miejskich wprowadzono by autobusy mniejsze, napędzane gazem, a supermarket mogły zbudować władze Przasnysza. Teraz pieniążki zamiast trafiać do budżetu Przasnysza będą trafiać do budżetu Hajfy albo Telawiwu.

TakieTam
TakieTam
20 dni temu

i cyk – postawią kolejną Biedronkę lub Lidla. tak oto Polska rozwija się od 30 lat. stare wybudowane za pieniążki naszych rodziców i dziadków, często podniesione z gruzów po Wojnie, zaorać, sprzedać po cenie ziemi ornej, znaczy ugoru… polska fabryka dająca pracę także cudzoziemcom – “nie opłaca się’ po co to komu. zachodni bank lub kolejna sieciówka – o gonimy Europę…