Pożar samochodu na myjni w Jednorożcu. Spod maski wydobywały się płomienie

W poniedziałek, 20 października, tuż po godzinie 4.30 rano, strażacy z Przasnysza i Jednorożca zostali wezwani do pożaru samochodu osobowego na terenie myjni samochodowej przy ul. Warszawskiej w Jednorożcu.

 

– Ze zgłoszenia wynikało, że spod maski pojazdu ulatnia się dym i widać płomienie – informuje kpt. Rafał Smoliński, dyżurny operacyjny stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Przasnyszu.

Na miejsce akcji zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej – JRG Przasnysz oraz OSP KSRG Jednorożec.

Działania ratowników polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu instalacji elektrycznej w pojeździe oraz podaniu jednego prądu wody w natarciu na palący się samochód.

– Po ugaszeniu pożaru strażacy sprawdzili przy pomocy kamery termowizyjnej, czy nie pozostały zarzewia ognia. Zagrożenia nie stwierdzono – dodaje kpt. Smoliński.

Dzięki szybkiemu działaniu straży pożarnej ogień nie rozprzestrzenił się na inne elementy myjni.

 

mat

guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Krystyna
Krystyna
2 miesięcy temu

Chariot of Fire…. Kurpie Edition.

Olek
Olek
2 miesięcy temu
odpowiada  Krystyna

Ale śmieszne co napisałaś ha ha ha ,zglupoty tylko śmiać się można

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
2 miesięcy temu
odpowiada  Krystyna

Chariots of fire
The chariot of fire
A chariot of fire…

Chciałaś błysnąć, ale udało się w 90%.

Nowa we wsi
Nowa we wsi
2 miesięcy temu
odpowiada  Krystyna

Ty się dobrze czujesz ? Komuś płonie samochód ,może oszczędności życia ,albo kredyt…A tobie rydwany ognia po głowie chodzą …No cóż takie mamy społeczeństwo ….jak się komuś krzywda dzieje to się łapki zaciera z radości …. Dno ,muł i wodorosty ..