Powiat przasnyski kontra aktywiści LGBT. Druga rozprawa przed ostrołęckim sądem

Ponad sześć godzin trwała druga rozprawa aktywistów Atlasu Nienawiści pozwanych przez powiat przasnyski za naruszenie dobrego imienia powiatu. Twórcy interaktywnej mapy, na której oznaczono samorządy jako strefy wolne od LGBT, stanęli po raz kolejny przed ostrołęckim sądem.

 

Rozprawa w Sądzie Okręgowym w Ostrołęce, która odbyła się 8 października dotyczyła sporu z powiatem przasnyskim, który w 2019 roku przyjął Samorządową Kartę Praw Rodziny. Przebieg posiedzenia zrelacjonował szczegółowo portal oko.press.

Na początku rozprawy starosta powiatu przasnyskiego Krzysztof Bieńkowski, wyszedł z propozycją ugody. – By spór zakończyć wystarczy słowo przepraszam — stwierdził i zaproponował odstąpienie od roszczenia w wysokości 20 tys. zł w zamian za publiczne przeprosiny i usunięcie powiatu przasnyskiego z Atlasu Nienawiści. Aktywiści Jakub Gawron, Paweł Preneta, Paulina Pająk nie zgodzili się na propozycję twierdząc, że jedyną możliwością usunięcia powiatu z mapy byłoby wycofanie uchwały.

 

Według portalu oko.press w czasie rozprawy sędzia Grażyna Szymańska-Pasek pytała starostę o charakter i cel przyjęcia uchwały. Bieńkowski tłumaczył, że treści w niej zawarte są zgodne z polskim porządkiem prawnym, a celem jej przyjęcia była promocja tradycyjnych wartości i modelu rodziny zapisanego w Konstytucji. Dodał także, że uchwała nikogo nie dyskryminuje, a pochwała czegoś nie może być odczytywana jako nienawiść do innych. Jak podaje portal starosta przasnyski mówił także o tym, że obecnie jest promowana moda na inne związki, tymczasem promowanie tradycyjnego małżeństwa wydaje się być niewystarczające. Starosta miał zapewniać także, że uchwała miała na celu pozostawienie prawa rodzicom do decydowania o treściach przekazywanych w szkole.

– Jestem wielkim zwolennikiem wolności i szacunku dla drugiego człowieka. Gdyby coś się zdarzyło, to byśmy reagowali — cytuje starostę portal i dodaje, że: Starosta wskazywał też, że umieszczenie powiatu w Atlasie miało charakter piętnujący.

Portal oko.press podaje też relację z przesłuchania aktywistów: Paulina Pająk tłumaczyła, że prawdziwy cel uchwały nie jest zapisany w jej treści. SKPR nie dotyczą wcale promowania pozytywnych wartości. Ich celem jest zawężenie definicji rodziny. „W moim odczuciu pełnoprawną rodziną jest babcia wychowująca wnuka, czy para mężczyzn, która całe życie spędziła wspólnie (…) Tolerancja i rzeczywisty szacunek polega na szacunku do rodzin tworzonych także przez osoby w związkach jednopłciowych.” — mówiła aktywistka.

 

Paweł Preneta z kolei miał zwrócić uwagę, na: możliwość wykluczania z publicznych dotacji organizacji, które domagają się równości małżeńskiej. „Organizacje nawet nie zwrócą się o pomoc, a żaden człowiek nie zgłosi, że czuje się dyskryminowany”.

„Nie trudno sobie wyobrazić, co się stanie, gdy konserwatywne organizacje odnajdą na liście zajęcia antydyskryminacyjne. Natychmiast powiadomią samorządowców i kuratorium, rozpęta się burza, a szkoła zrezygnuje z lekcji. Znamy już takie sytuacje, np. z Gdańska, gdzie radni PiS oskarżyli organizacje LGBT o demoralizację dzieci, a także zawiadomili MEiN i kuratorium” — mówił z kolei aktywista Kuba Gawron.

Wyrok w sprawie ma zapaść po wysłuchaniu mów końcowych, 3 listopada.

 

ren

Źródło oko.press
guest
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
imie
imie
5 dni temu

„Paweł Preneta z kolei miał zwrócić uwagę, na: możliwość wykluczania z publicznych dotacji organizacji, które domagają się równości małżeńskiej. „

typowy lewacki bełkot dotyczący tematu dwóch (na razie dwóch) pederastów który chcą miec przywileje malzenstwa.

Witek
Witek
4 dni temu

Niech się każdy zajmnie sobą nikt za nikogo życia nie przeżyje więc I niech mu nie narzuca jak ma żyć

Maks
Maks
4 dni temu

Ojciec ksiądz , matka nieletnia… Może taki model rodziny PiSowi pasuje ?

Kefas
Kefas
4 dni temu
odpowiada  Maks

To jest przynajmniej realny scenariusz w przeciwieństwie do opcji ojciec mężczyzna i matka mężczyzna 😁

Ait
Ait
4 dni temu

Jak byk byka d.ma to nic z tego ni ma. 😁😁

michał
michał
3 dni temu

Pisowskie powiatowe kacyki muszą pokazać, że nie są gorsze od Nowogrodzkich pajaców.

Dariusz
Dariusz
2 dni temu

Panie Krzysztofie w pełni popieram Pana działanie.