Powiat przasnyski. Grzybiarze ruszyli do lasów

Deszcze i ciepła temperatura sprawiły, że w lasach powiatu przasnyskiego pojawiły się grzyby, i to nie tylko kurki.

 

Jeden z naszych czytelników, mieszkaniec gminy Przasnysz, wysłał do redakcji zdjęcie swoich zbiorów, które są całkiem okazałe.

W rozmowie z nami dodał, że grzyby znalazł w okolicy drogi powiatowej na tak zwanych „różowych słupach”, w pobliżu Osówca Szlacheckiego.

– Trzeba się trochę zagłębić w las, ale warto. Pogoda nam zaczyna dopisywać i z dnia na dzień pojawia się coraz więcej grzybów. Jeszcze tydzień temu zbierałem same kurki, a teraz pojawiają się prawdziwki i koźlarze – mówił.

 

– Grzybów jest sporo mniej niż w roku ubiegłym o tej porze – dodaje inna czytelniczka, która do lasu wybrała się w okolicy miejscowości Romany-Sebory. – W lasach jeszcze trochę sucho, ale są już prawdziwki koźlarze, podgrzybki, kurki. Grzyby nawet ładne – stwierdza.

Kolejna czytelniczka stwierdza, że sporo znalezionych grzybów było robaczywych. Sam spacer po lesie też nie należał do przyjemnych.

 – Chodziłam w okolicach tzw. tysiąclatki w gminie Płoniawy-Bramura. W lesie sucho, grzybów mało. Więcej niż grzybów jest śmieci. Na każde 3 prawdziwki przypada 6 puszek po piwie – komentuje.

 

My korzystając z okazji przypominamy, że Główny Inspektor Sanitarny ostrzega przed zbieraniem grzybów, których nie znamy. Stosujmy prosta zasadę, zbieramy tylko te okazy, co do których mamy 100 procent pewności. Jeżeli nasza wiedza jest mała można skorzystać z pomocy pracowników lokalnych stacji epidemiologiczno-sanitarnych. Ich pomoc jest bezpłatna, a dodajmy, że każdy specjalista ma wręcz obowiązek ocenić zebrane grzyby i wskazać, które nadają się do spożycia.

 

 

j.b.

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments