fot. KPP
Potrącił 17-latkę na pasach. Tłumaczył, że jej „nie zauważył”
66-letni kierowca bmw potrącił 17-letnią pieszą na przejściu dla pieszych w Makowie Mazowieckim. Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Nastolatka trafiła do szpitala, a okoliczności wypadku wyjaśnia policja.
„Nie zauważył pieszej”
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 12 stycznia po godz. 13.00 na ul. Przasnyskiej w Makowie Mazowieckim.
– Wstępne ustalenia wskazują, że 66 – letni kierujący bmw jadąc w stronę Pułtuska potrącił 17 – latkę przechodzącą przez przejście dla pieszych. Jak tłumaczył, nie zauważył jej – informuje kom. Monika Winnik, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim.
Badanie wykazało, że kierujący był trzeźwy. Poszkodowana 17-latka trafiła do szpitala w celu przeprowadzenia badań.
Zasada ograniczonego zaufania
Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia.
– Kierowcy muszą pamiętać o zachowaniu szczególnej ostrożności, zwłaszcza, kiedy zbliżają się do przejścia dla pieszych. Piesi natomiast powinni wziąć do serca zasadę ograniczonego zaufania: to, że my widzimy nadjeżdżające auto, wcale nie oznacza, że kierowca widzi także nas. Pod żadnym pozorem nie należy wchodzić na przejście tuż pod nadjeżdżający pojazd, nigdy też wychodzić na jezdnię zza przeszkody – ostrzega policja.

ren

jak dziadzia nie widzi to do okulisty a nie kierować autem
66 letni mężczyzna to nie dziadzia, zresztą może i słabo widzi, ale ani on, ani nawet Kaszpirowski nie przewidzi że nastolatka idąca chodnikiem nagle skręci w stronę przejścia i wejdzie na nie od razu, nie rozglądając się czy może wejść.
Weszła pewnie wprost pod samochód.
Młodzi wilcy.
nie, po prostu dziadzio ma slaby wzrok, debilu 🙂