
Populacja wilków w naszym regionie rośnie, liczba zgłaszanych szkód zmalała
W ostatnim czasie w mediach społecznościowych powraca temat wilków zamieszkujących tereny Północnego Mazowsza. W okolicach Chodkowa-Kuchen widywana była wadera z czterema małymi wilczkami. Na granicy powiatów makowskiego i ostrołęckiego między Nową Wsią Zachodnią a Sypniewem doszło zaś do wypadku komunikacyjnego z udziałem wilka.
Mieszkańcy w mediach społecznościowych ostrzegają się nawzajem przypominając, by zwrócić uwagę na swoje zwierzęta gospodarskie oraz domowe.
„Wilki w naszych stronach mają się co raz lepiej….. w przeciągu tygodnia wadera z 4 młodymi była widywana kilka razy przez osoby w okolicy Chodkowo-Kuchny / Rezerwat. Jak sami widzicie – populacja rośnie w bardzo szybkim tempie. Mowa tu o jednej waderze i 4 młodych, a gdzie jeszcze kolejne wilczyce wychowujące swoje młode, które są na naszych terenach” – napisał w mediach społecznościowych Rafał Niestępski, wiceprzewodniczący rady gminy Płoniawy Bramura.
W ostatnich dniach wilk stał się również ofiarą wypadku komunikacyjnego. Do zdarzenia doszło między Nową Wsią Zachodnią a Sypniewem. Jak podaje tamtejsze nadleśnictwo w okolicach, o których mowa, przebywa obecnie około 20 wilków.
Prośby o zachowanie ostrożności w związku z widywanymi wilkami, co jakiś czas pojawiają się również na stronach urzędów gmin: Jednorożec i Krasnosielc. „Zwierzęta te podchodzą coraz częściej i bliżej domostw” – przekazują urzędnicy.
Zapytaliśmy Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Warszawie o ilość szkód wyrządzanych przez wilki, gdyż to właśnie RDOŚ jest instytucją, która zajmuje się gromadzeniem takich danych i wypłatą odszkodowań. Sytuacja okazuje się być dosyć ciekawa, gdyż liczba takich zgłoszeń zmniejszyła się. Może to świadczyć o tym, że rolnicy z terenów, na których widywane są wilki coraz lepiej potrafią zabezpieczać swoje gospodarstwa przed tymi drapieżnikami.
O ile więc z powiatu przasnyskiego do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie w 2021 r. wpłynęło 21 zgłoszeń, w 2022 r. – 36, zaś w 2023 r. również około 30, tak w 2024 roku z dwóch powiatów tj. przasnyskiego i makowskiego do końca października łącznie było ich jedynie 13.
– Najwięcej wniosków o odszkodowanie dotyczyło terenu gminy Jednorożec. Nie obserwujemy tendencji wzrostowej w tym zakresie – wręcz przeciwnie, w bieżącym roku wpływa do nas mniej zgłoszeń z tego terenu niż w roku 2023 – przekazuje nam Agata Antonowicz, główna specjalistka ds. komunikacji społecznej i kontaktów z mediami Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie.
Kilka miesięcy temu dyskusja dotycząca populacji wilka w Polsce była przedmiotem debaty sejmowej Komisji Rolnictwa. Stwierdzono, że w ostatnich latach populacja wilka znacząco wzrosła i nie jest on już gatunkiem zagrożonym w Polsce. Dlatego też skuteczna ochrona tego gatunku „nie powinna być oparta o dogmat ochrony ścisłej, nieakceptowanej i nieprzestrzeganej przez kluczowe grupy społeczne (mieszkańcy obszarów wiejskich, rolnicy, myśliwi), tylko o działania, których nadrzędnym celem będzie zapewnienie racjonalnego gospodarowania populacją”.
Komisja postulowała też obniżenie statusu ochronnego gatunku z ochrony ścisłej do ochrony częściowej.
W odpowiedzi na dezyderat komisji ministerstwo klimatu poinformowało, że populacja wilka jest objęta ścisłą ochroną od 1998 r. Wyjaśniło, że populacja rośnie, stąd coraz częściej dochodzi do styczności tych zwierząt z ludźmi. Zaznaczono, że w naszym kraju funkcjonuje system zezwoleń, połączony z możliwością uzyskania odszkodowania za szkody wyrządzone przez wilki oraz dopłat do środków prewencyjnych, co pozwala na elastyczne zarządzanie populacją wilka w Polsce. „Polska, posiadając dobrze funkcjonujący system zarządzania i ochrony, nie jest zainteresowana zmianą statusu ochronnego wilka” – stwierdzono.
Według resortu klimatu nie ma potrzeby modyfikacji obecnego systemu ochrony wilka. „Wydaje się on właściwym kompromisem pomiędzy potrzebami gospodarki hodowlanej a potrzebami ochrony przyrody” – napisano.
Wilk przypomnijmy jest gatunkiem ściśle chronionym. Powodem jego ochrony jest rola, jaką pełni on w naszym ekosystemie. Wilk jako drapieżnik skutecznie reguluje liczebność populacji mniejszych zwierząt, również tych, które mogą powodować szkody w uprawach, nie tylko rolnych, ale również leśnych. Dlatego wilk jest uważany za naturalnego sojusznika rolników czy leśników w regulacji populacji saren czy jeleni, a zdarza się, że również bobrów.

ren
