Podwyżki płac w Lidlu. Nawet 4100 zł brutto dla początkującego pracownika

Jakiś czas temu pisaliśmy o poziomie płac w Biedronce, która wciąż poszukuje nowych pracowników. Jak się okazuje, w ślady portugalskiej sieci dyskontów idzie właśnie Lidl. Niemiecka sieć sklepów od marca 2020 roku podniesie pensje wszystkim pracownikom.

Sieci handlowe konkurują ze sobą nie tylko o klienta, ale coraz częściej także o pracowników, bo chętnych do pracy brakuje. W dużych miastach coraz częściej mają miejsce sytuacje, że za kasą zasiadają obcokrajowcy, np. przybysze z Ukrainy, dla których polskie stawki są kuszące.

Niedawno Biedronka pochwaliła się nową listą płac, startując z kampanią „Kroją się podwyżki”. Uznała, że wysokość zarobków powiąże z wielkością miejscowości, w której znajduje się sklep. Jak donosiła sieć, początkujący kasjer w Biedronce w małej miejscowości zarobi na start 3 250 zł brutto wraz z premią. Zastępca kierownika sklepu otrzyma 4 150 zł, a kierownik marketu na początek otrzyma wraz z premią 5 900 zł. Pisaliśmy o tym tu:

Ile wynoszą zarobki w Biedronce? Sieć marketów chwali się podwyżkami.

Teraz w ślady portugalskiej sieci poszedł Lidl, który podwyżki płac zaplanował wraz z nastaniem marca. Nowo zatrudnieni sprzedawcy zarobią tu od 3 400 zł do 4 100 zł brutto, czyli ponad 2 500 do 3 000 zł netto. Osoby posiadające roczny staż pracy mogą liczyć na zarobki rzędu 3 500 do 4350 zł brutto. Po dwóch latach pracy kasjerzy otrzymają kolejną podwyżkę do 4 600 zł.

Podobnie jak w Biedronce, najwyższe zarobki w Lidlu osiągną pracownicy sklepów w dużych miastach, gdzie koszty życia są najwyższe.

M. Jabłońska


 

Sprawdź również
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
jot
jot
2 lat temu

Bardzo dobrze ,że dbają o pracowników.

Jojo
Jojo
2 lat temu

Chyba w warszawie

Monia
Monia
8 miesięcy temu

Praca ciężka ,więc powinni docenić pracowników i dać podwyżki .Będąc na zakupach widać jak biegają po sklepie ,bo kierownik gania ,przyjdzie taki z komputerkiem i rozkazuje ,zamiast pomóc.Praca w sklepie to ciężki kawałek chleba wie ten co pracował.Bo my klienci przychodzimy na gotowe ,ja doceniam ich pracę i nie zaczepiam na sklepie o dany towar gdzie leży ,bo wystarczy przejść się po sklepie i można znaleźć.