fot. MH
Pod okiem profesjonalistów robili strzały i uczyli się strzelać z łuku [FOTO]
W Muzeum Historycznym w Przasnyszu, w czwartek 10 lutego odbyły się warsztaty łucznicze. Poprowadzili je członkowie klubu łuczniczego AMM Archery.
– Warsztaty były zwieńczeniem prezentowanej w muzeum wystawy „Łucznictwo w tradycji sarmackiej i nie tylko…” – mówi nam Bartosz Drejerski z Muzeum Historycznego w Przasnyszu.
Dzieci najpierw samodzielnie wykonywały strzały, potem uczyły się podstaw strzelania z łuku.
– Wszystko odbywało się pod czujnym okiem profesjonalistów: pana Michała Sanczenko z AMM Archery i pani Anny Sokólskiej, mistrzyni Polski i brązowej medalistki mistrzostw świata w łucznictwie – dodaje nasz rozmówca.
Warto dodać, że zbiory prezentowane na wspomnianej już wystawie „Łucznictwo konne w tradycji sarmackiej i nie tylko …” pochodziły właśnie ze zbiorów Michała Sanczenko. W muzeum można było zobaczyć łuki z różnych stron świata (m.in. z Turcji, Indii, Korei i Chin), strzały myśliwskie i bojowe, kołczany oraz inne łucznicze akcesoria.
– Wystawa przypominała tradycje łucznicze w historii Rzeczpospolitej. Łucznictwo konne zazwyczaj kojarzy się nam z wojownikami z dalekich azjatyckich stepów, jednak strzelanie z łuku z końskiego grzbietu wpisało się też w kulturę sarmacką. Wiele formacji konnych w historii Rzeczpospolitej posługiwało się łukiem, wymieńmy choćby jazdę pancerną, lisowczyków czy Tatarów polskich tzw. Lipków – dodają pracownicy muzeum.




ren
