Fot. PKP Intercity
Pociągi Intercity przez Chorzele. Nowy tabor ma otworzyć nowe trasy
Przejazdy pociągów dalekobieżnych z przystankiem w Chorzelach znajdują się w dokumentach Ministerstwa Infrastruktury. Zgodnie z obecnym planem transportowym stacje Ostrołęka, Chorzele i Szczytno mają być obsługiwane przez 4 – 5 par pociągów międzywojewódzkich dziennie. I choć w ostatnim czasie sugerowano inaczej, to na podróż pociągiem Intercity mieszkańcy Chorzel będą musieli jeszcze poczekać.
Te, jak udało nam się dowiedzieć, zaplanowano w rozkładzie jazdy 2028/2029.
Nowy tabor ma otworzyć nowe trasy
Jesienią ubiegłego roku Ministerstwo Infrastruktury oraz PKP Intercity zaprezentowały program uruchamiania nowych połączeń kolejowych do mniejszych miast. Projekt realizowany jest pod hasłem „Kolej bliżej społeczności”.
Możliwy ma być dzięki nowemu taborowi – hybrydowym zespołom trakcyjnym, lokomotywom hybrydowym oraz klasycznym składom spalinowym.
Wśród zapowiadanych tras znalazło się także połączenie Białystok – Gdynia, które miałoby przebiegać m.in. przez: Olsztyn, Szczytno, Chorzele, Ostrołękę, Śniadowo i Łapy.
Pierwsze hybrydowe zespoły trakcyjne już powstają
Niedawno PKP Intercity zaprezentowało produkcję pierwszego hybrydowego zespołu trakcyjnego (HZT) w fabryce NEWAG w Nowym Sączu.
Nowe pojazdy mają w przyszłości obsługiwać połączenia dalekobieżne do miast, które dziś nie mają bezpośredniego dostępu do pociągów Intercity. Docelowo połączenia mają objąć także Ostrołękę i Łomżę.
Według zapowiedzi przewoźnika wybrane trasy mają mieć co najmniej cztery pary pociągów dziennie. Nowy tabor ma także skrócić czasy przejazdu. Przykładowo z Ostrołęki do Gdańska podróż ma trwać około 3 godziny 50 minut.
Zmiany w planach trasy
Branżowy portal rynek-kolejowy.pl informował niedawno, że Ministerstwo Infrastruktury zmieniło wcześniejsze założenia dotyczące połączenia z Białegostoku do Olsztyna. Według tych doniesień już od czerwca tego roku miałyby zostać uruchomione dwie pary pociągów w relacji Białystok – Olsztyn Główny przez Łomżę.
Jak przekazywał portal, z Białegostoku pociąg miałby dojeżdżać do Łomży przez Łapy, a następnie – po zmianie kierunku jazdy – wracać linią nr 49 do Śniadowa. Dalej skład kierowałby się linią nr 36 do Ostrołęki, a następnie linią nr 35 przez Chorzele i Wielbark do Szczytna, skąd pociąg jechałby do Olsztyna.
Jak się jednak okazuje, na uruchomienie pociągów dalekobieżnych, mieszkańcy Chorzel będą musieli jeszcze poczekać.
Ministerstwo Infrastruktury: trwają analizy
– Odcinek Chorzele – Szczytno nie jest jeszcze regularnie obsługiwany pociągami pasażerskimi w standardowym rozkładzie na całej długości, ponieważ trwają analizy i prace przygotowawcze do przebudowy tego fragmentu linii kolejowej. PKP Polskie Linie Kolejowe przygotowują studium i dokumentację przedprojektową dla modernizacji linii nr 35 na odcinkach Chorzele – Szczytno (część od Ostrołęki do Szczytna) oraz Ostrołęka – Grabowo – mówi naszej redakcji, rzecznik prasowa Ministerstwa Infrastruktury, Anna Szumańska.
– Analizy wykorzystania taboru Hybrydowych Zespołów Trakcyjnych dla pociągów PKP Intercity na tej trasie nie są obecnie prowadzone. W aktualnie obowiązującym Planie Transportowym przystanki Ostrołęka, Chorzele, Szczytno w rozkładzie jazdy 2028/29 mają zaplanowane 4 – 5 par połączeń pociągów międzywojewódzkich na dobę – dodaje.

ren
