fot. InfoPrzasnysz
Kierowcy przejeżdżający przez centrum Przasnysza mogą odetchnąć z ulgą, przynajmniej na moment. Charakterystyczny biało – czerwony słupek, który od miesięcy „zdobił” nawierzchnię ulicy Piłsudskiego w okolicy dworca autobusowego, został usunięty.
Choć wyrwa w asfalcie została załatana, drogowcy zapowiadają, że to jedynie rozwiązanie tymczasowe.
Pułapka przy dworcu
Ulica Piłsudskiego to jedna z najbardziej uczęszczanych dróg w mieście.
Stanowi ona fragment drogi krajowej nr 57, co sprawia, że natężenie ruchu, zarówno osobowego, jak i ciężarowego, jest tu bardzo duże.
Przez ostatnie miesiące płynność przejazdu w okolicach ronda była nieco ograniczona przez ubytek w jezdni.
Ponieważ znajdował się on centralnie na wyjeździe z dworca autobusowego kierowcy, zmuszeni byli do dodatkowych manewrów i omijania przeszkody, co przy dużym ścisku często prowadziło do sytuacji mogących powodować uszkodzenie auta.
W poniedziałek, 13 kwietnia, na prośbę czytelnika skierowaliśmy pytanie do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) z prośbą o wyjaśnienie, z jakich powodów naprawa tego punktu trwa tak długo.
Odpowiedź zarządcy drogi była wyjątkowo sprawna. Już następnego dnia, we wtorek 14 kwietnia we wczesnych godzinach porannych, na miejscu pojawiła się ekipa remontowa. Słupek zniknął, a dziura została wypełniona masą bitumiczną.
To tylko „plomba”. Docelowa naprawa do końca kwietnia
Mimo że przejazd jest już gładki, jak udało nam się ustalić, obecne prace miały charakter wyłącznie interwencyjny i zabezpieczający. Problem jest bowiem głębszy niż tylko ubytek w asfalcie.
– We wskazanym miejscu doszło do rozszczelnienia studni. We wtorek, 14 kwietnia wykonawca doraźnie zabezpieczył ubytek wokół studni, a do końca kwietnia będziemy dokonywać docelowej naprawy – wyjaśnia Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka prasowa warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

ren
