Pętla się zaciska. Miasto Przasnysz przegrało kolejny proces z przedszkolem.

O sprawie, która może doprowadzić do ruiny miejskie finanse, pisaliśmy nie raz. Niepubliczne przedszkola żądają milionów złotych tytułem zaległych dotacji, co może zachwiać budżetem Przasnysza, uniemożliwiając jakiekolwiek inwestycje. Sąd Apelacyjny wydał właśnie kolejne niekorzystne dla miejskiego samorządu orzeczenie.

 

Wiele polskich miast zmaga się z problemem finansowych żądań prywatnych przedszkoli. Placówki, wspierane przez kancelarie prawne wyspecjalizowane w tego typu roszczeniach, wykorzystują lukę w prawie do walki o pieniądze. Przasnysz boryka się z procesami wytoczonymi przez siedem prywatnych przedszkoli, które domagają się łącznej kwoty 7 milionów złotych za okres od 2015 do 2017 r.

To ogromna kwota. Różnica między naszymi dochodami a wydatkami stanowi zaledwie 2 mln zł. Gdybyśmy musieli zrealizować wszystkie roszczenia przedszkoli, nie byłoby pieniędzy na remont dróg, miejskiego domu kultury czy też na wkłady własne przy inwestycjach realizowanych ze środków unijnych – mówi dziennikowi “Rzeczpospolita” Łukasz Machałowski, wiceburmistrz Przasnysza.

 

Aby nie dopuścić do drenażu miejskiej kasy, władze miasta zadecydowały o tym, że będą walczyć do końca. Już wcześniej Sąd Apelacyjny w Białymstoku uwzględnił roszczenie jednego z niepublicznych przedszkoli, któremu miasto musiało zapłacić 146 tys. zł. Musiało i zapłaciło, ale nadal ma nadzieję, że pieniądze uda się odzyskać. Na wniosek samorządu do Sądu Najwyższego trafiła skarga kasacyjna, ponadto urząd zwrócił się do prokuratora krajowego o przyłączenie się do sprawy.

Na pierwszej kasacji zapewne się nie skończy, bowiem wygląda na to, że lawina ruszyła. Właśnie zapadło kolejne niekorzystne dla Przasnysza orzeczenie.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku 9 października 2020 r. wydał wyrok oddalający apelację Miasta Przasnysz w sprawie roszczeń jednego z niepublicznych przedszkoli o uzupełnienie dotacji. Przedszkole pozwem dochodziło kwoty 284.882,68 zł, ale – podobnie jak poprzednio – sąd nie zasądził na jego rzecz całej sumy. Orzekł natomiast, że miasto musi zapłacić 183.583,42 zł, a do tej kwoty należy dodać odsetki ustawowe za opóźnienie oraz 6.050,13 zł tytułem zwrotu części kosztów procesu.

Jak udało nam się dowiedzieć, miasto złożyło już wniosek o uzasadnienie wyroku, ponieważ rozważa wniesienie kolejnej skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.

– Sąd Apelacyjny wydał wyrok zgodny z dotychczasową linią orzeczniczą, zdziwiłbym się gdyby było inaczej – komentuje Łukasz Machałowski. – Dlatego też Miasto stara się przekonać Sąd Najwyższy do swoich racji. Sądy zauważały jeszcze na etapie pierwszej instancji, że roszczenia niepublicznych przedszkoli są znacznie przeszacowane. W tym przypadku kwota była zawyżona o 100 tys. złotych. Roszczenia przedszkoli dotyczą lat 2015 – 2017; w tym czasie placówki nie zgłaszały problemów finansowych, związanych z niedoszacowaniem dotacji.

Burmistrz Łukasz Chrostowski dodaje, że kancelarie prawne korzystają z nieprecyzyjnych przepisów i starają się drenować publiczne budżety z nienależnych roszczeń.

– Pewnie zaraz pojawią się też głosy krytyki odnośnie kosztów procesu, możliwości ich uniknięcia oraz konieczności zawierania ugód z przedszkolami. Pełnomocnicy powodów nie są chętni do ich zawierania, pozostawiając wyliczenie nie stronom, a biegłym sądowym – podkreślił.

 

M. Jabłońska


 

guest
24 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Mieszkanka
Mieszkanka
7 miesięcy temu

Niech płaci że swojej kieszeni były burmistrz bo to było za jego kadencji

xcx
xcx
7 miesięcy temu
odpowiada  Mieszkanka

Wspólnie z byłą skarbnik .Należy się i trzeba płacić , czy to sprawiedliwe było zaniżanie dotacji .Myślę ,że Sąd Najwyższy Miastu nie pomoże.

Larens
Larens
7 miesięcy temu

Przedszkola wykorzystują lukę w prawie – jest napisane wyraźnie. Zgłaszaja się do nich kancelarie, które specjalizują się wyłącznie w tym temacie, wykorzystując wyłapaną przez kogoś lukę. To nie było celowe działanie Miasta.

Adam
Adam
7 miesięcy temu
odpowiada  Larens

To jest ocena urzędników miejskich, którzy tylko próbują ratować swoje ….. i jak widać negują wyroki jeszcze niezależnych Sądów.

VLM
VLM
7 miesięcy temu

A taki Waldemar był fajny taki swojski. Tylko taki trochę nieuczciwy

Tomson
Tomson
7 miesięcy temu
odpowiada  VLM

Nie jestem fanem Waldemara, ale porównując obecnego burmistrza do niego to chwała Waldemarowi. Przeprowadził jednak kilka dużych, ważnych inwestycji. Chrostowski nie buduje totalnie nic. Nawet jeśli wspomniane inwestycje były kosztem przedszkoli, to i tak na plus, bo koszty usług budowlanych znacznie poszły w górę i może się okazać że w ogólnym rozrachunku wyszły taniej niż koszty sądowe+odsetki dla przedszkoli aktualnie.

Jan
Jan
7 miesięcy temu

Tak liczę i wychodzi mi, że w Przasnyszu jest 9 przedszkoli. Czyli to jeszcze nie wszystkie i petla pewnie jeszcze bardziej się zaciśnie i co wtedy uczynią nasi włodarze.

Ola
Ola
7 miesięcy temu
odpowiada  Jan

Odbierze coś jednym, by dać drugim. Ale napewno nie odbierze sobie i na pewno nie ze swojej kieszeni. Tak było zawsze i tak będzie.

Jan
Jan
7 miesięcy temu

Panie przewodniczący RM weź sprawę w swoje ręce i pokażże dobro miasta leży ci na sercu i zacznij rozmawiać z osobami, które zostały poszkodowane przez urzędników.

xcx
xcx
7 miesięcy temu
odpowiada  Jan

Hm … nie da rady.

Jan
Jan
7 miesięcy temu
odpowiada  xcx

Jak widać rządzący podają radnym i opinii publicznej wersje takie jaki są dla nich wygodne, aby zrzucić z siebie winę. Wg nich, to oni są niewinni, a wina leży po stronie tych naciągaczy. Jest to już kolejny wyrok Sądu II instancji, który potwierdził nieprawidłowości przy naliczaniu dotacji i uznał winę urzędników . I powinno to radnym dziś dać dużo do myślenia i konkretnego działania. Może potrzebny jest tu negocjator, który nie będzie stroną bezpośrednio zaangażowaną w ten spór i dzięki temu w budżecie miasta pozostaną miliony, a nie zarobią ich kancelarie prawnicze. Radni pokażcie, że zależy wam na tym mieście… Czytaj więcej »

Ait
Ait
7 miesięcy temu

Zobowiązania trzeba płacić a nie oszukiwać obywateli, bo mieszkańcom serwuje się podwyżki w każdej dziedzinie życia uzasadniając że budżet się nie dopina, za to bierze się kilku tysięczne pensje i nagrody – bo im się należały.

nykoś
nykoś
7 miesięcy temu
odpowiada  Ait

Powiedziane w punkt 😊 śmieci podniesione a miało być taniej i składa się winę na rząd-panie burmistrzu nie składa się obietnic jeśli nie ma się do tego podstaw a pan je niby miał (a byl to czas ze było już wiadomo co stanie się ze śmieciami) Teraz burmistrz przynajmniej będzie miał na co zwalić druga nie realizowana obietnice np. MDK no bo przecież przedszkola zabiora pieniądze ojej

Jan
Jan
7 miesięcy temu

Pani Redaktor a może warto porozmawiać także i z tą drugą stroną i poznać jej zdania , bo jak widać dla …… przedszkola niepubliczne są solą w oku, czego publicznie nie kryją i okazują na każdym kroku.

ewa
ewa
7 miesięcy temu

KOMPROMITACJA. Oszukali na tyle milionów a teraz jeszcze skarżą na poszkodowanych do prokuratora. To tylko może zdarzyć się w naszym mieście.Brawo dla was

Aga
Aga
7 miesięcy temu
odpowiada  ewa

Czemu niby obecny burmistrz ma zbierac cięgi za Trochimiuka? Czemu również ma zbierać za niewyremontowany MDK? To, że Trochimiuk jest jak chorągiewka na wietrze i leci za większym nie jest chyba tajemnicą, to, że wielu obietnic nie dotrzymał też nie jest tajemnicą to czemu czepiacie się chłopaka, który dopiero się uczy i musi sprzątać pomyje zostawione po poprzedniku?? Nikt nie rodzi się burmistrzem, prezesem czy prezydentem, każdy musi się uczyć tylko niektórzy mają to we krwi a inni poprzez własną uczciwość, jak to w Przaśni bywa, zostają oblani błotem. Wasze umysły zalane są pisowskim jadem i tak go właśnie sączycie… Czytaj więcej »

Larens
Larens
7 miesięcy temu
odpowiada  Aga

To niech się uczy w mniejszej instytucji i na mniejszą skalę, a dopiero wtedy aspiruje na większą. Urząd burmistrza to nie są praktyki zawodowe, do zarządzania samorządem trzeba mieć jaja. A ten “chłopak” jak go sama nazwałas myślał, że burmistrz ma mieć jedynie dobry PR wśród młodych w sieci. No sorry, ale tak to nie wygląda.

xcx
xcx
7 miesięcy temu
odpowiada  Aga

Jest tzw,ciągłość władzy. Ja nie obwiniam obecnego Burmistrza, ale chyba w jakimś celu zlecił audyt , no i co 12 tys złotych w błoto. Myślę ,że obecny Burmistrz boi się wykorzystać audytu ,chociaż my mieszkańcy nie znamy ustaleń. Niby próbowali pokazać online ,ale w pewnym momencie transmisja przerwana.Szkoda.

ewa
ewa
7 miesięcy temu
odpowiada  Aga

Oczywiście wszyscy wiemy, kto zawinił. Ale wczytując się w wypowiedzi burmistrzów z tego i kilku poprzednich artykułów oraz ich poczynania które czynią w dobitny sposób widać, że bronią decyzji poprzednika. W żadnym artykule nie znalazłem ich nawet słowa , które potwierdziło by to co orzekły sądy, że te osoby zostały oszukane i należy im się zadośćuczynienie. Wręcz przeciwnie swoim postępowaniem i słowami próbują winę zrzucić na poszkodowanych i straszą  ich prokuraturą Ziobry, choć niezależne sądy pokazały już kto kogo tu oszukiwał. Myślę, że gdyby to zależało od Burmistrza Chrostowskiego, to osiągnął by kompromis z tymi ludzim, ale myślę że decyzje w tym… Czytaj więcej »

xcx
xcx
7 miesięcy temu
odpowiada  ewa

Ewo , przecież decyzja o ewentualnym kompromisie decyduje Burmistrz ,chyba ,że ma jakiegoś prezesa o czym mieszkańcy nie wiedzą.

xcx
xcx
7 miesięcy temu
odpowiada  ewa

Sorki miało być “decyzja o ewentualnym kompromisie należy do Burmistrza itd…

Marek
Marek
7 miesięcy temu
odpowiada  xcx

Jestem niemal pewny ze to wiceburmistrz chce takiego rozwiązania sporu.

Jan
Jan
7 miesięcy temu
odpowiada  Aga

Każde wniesienie apelacji do sądu, czy też skarga do Sądu Najwyższego to są niemałe pieniądze. Jak myślicie kto je ponosi? Gdyby przyszło takiemu pomysłodawcy zapłacić z własnej kieszeni, to pewnie kilka razy by się zastanowił. Ale to nie są jego i myśli, że może nimi dysponować bez konsekwencji. I kto tu dociska tą pętle?

Dociekliwy
Dociekliwy
7 miesięcy temu
odpowiada  Aga

Najlepiej uczyć się w szkole, a nie na błędach w Urzędzie.