Pan Mirosław potrzebuje pilnej rehabilitacji neurologicznej. To jedyna szansa na powrót do sprawności

Pan Mirosław do niedawna aktywny i zdrowy teraz cierpi zamknięty w swoim ciele. Potrzebuje pilnej rehabilitacji neurologicznej, która daje nadzieję na powrót do sprawności.

 

Pan Mirosław jest całkowicie sparaliżowany. Potrzebuje pilnej rehabilitacji neurologicznej, która daje nadzieję na powrót do sprawności. Koszty są jednak ogromne – nawet 35 tysięcy złotych miesięcznie.

– Tata źle poczuł się w pracy. Kiedy wrócił do domu, nie mógł złapać oddechu. Dusił się. Przyjechało pogotowie – ciśnienie po podaniu leków sięgnęło 270. Wykluczono zawał serca – relacjonuje rodzina. Następnego dnia pojawiły się silne bóle pleców. Diagnoza była dramatyczna – rozwarstwienie aorty. Konieczna była natychmiastowa operacja w szpitalu specjalistycznym w Aninie – relacjonuje rodzina.

Operacja zakończyła się sukcesem, ale pan Mirosław długo nie odzyskiwał przytomności. Badania wykazały rozległy udar mózgu. Po trzech tygodniach udało się odłączyć go od respiratora, a na dźwięk głosów zaczął reagować łzami.

Obecnie, po trzech miesiącach, stan Mirosława nieco się poprawił – oddycha przez rurkę tracheotomijną i odżywiany jest przez PEG-a. Utrzymuje kontakt wzrokowy i reaguje emocjonalnie. Jednak wciąż nie może poruszyć ciałem – jest sparaliżowany.

– Potrzebuje specjalistycznej rehabilitacji neurologicznej. Publiczna służba zdrowia nie daje mu szansy. Jedyną nadzieją są prywatne ośrodki, ale ich koszt to 30–35 tys. zł miesięcznie – tłumaczy rodzina.

Rodzina Mirosława walczy o jego przyszłość i godne życie. Każda pomoc finansowa jest na wagę złota.

 

 

ren

guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments