Ostry lockdown na Wielkanoc? Przecieki o zakazie przemieszczania się

W związku ze zbliżającą się Wielkanocą coraz więcej mediów podchwytuje wypowiedzi polityków oraz ekspertów, dotyczące restrykcji planowanych na czas świąt. Nauczyliśmy się już, że zanim rząd podejmie kolejną niepopularną decyzję, wypuszcza kontrolowane przecieki. Tym razem sondowanie społecznych nastrojów dotyczy ograniczeń w święta wielkanocne.

 

Wszystkie znaki na nie niebie i ziemi wskazują, że politycy znów będą chcieli rościć sobie prawa do decydowania z kim i w jaki sposób Polacy będą mogli spędzać najważniejsze z kościelnych świąt.

Za dwa, trzy tygodnie wysoki wzrost zakażeń przepowiada prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski, cytowany przez internetowy serwis TVP Info. Tytuł opublikowanego tam artykuły krzyczy: “Będzie totalny lockdown na Wielkanoc? Ekspert: Około świąt nawet 40 tys. przypadków dziennie”. Zdaniem rządowego medium, eksperta martwi rosnący udział brytyjskiej odmiany koronawirusa.

– Ciężko ocenić, jak będą wyglądały dalsze działania administracyjne. Jeżeli chodzi o zachowania społeczne, to było źle, a jest jeszcze gorzej – powiedział cytowany przez rządowy serwis specjalista.

 

„Tylko w najbliższym gronie”

O restrykcjach wprowadzonych w związku z nadchodzącymi świętami na antenie radia Puls postanowił wypowiedzieć się także rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz, który przestrzegł, że czeka nas kolejna Wielkanoc bez udziału licznej rodziny oraz że nie będą to święta, do jakich przywykliśmy, zanim pojawił się koronawirus.

– Będą to jeszcze święta, które powinniśmy spędzić jedynie w gronie najbliższych osób. Jeżeli chcemy, żeby późna wiosna i wczesne lato były okresem, kiedy obostrzeń będzie coraz mniej, kiedy koronawirusa będzie coraz mniej, to te święta będziemy musieli spędzić jeszcze tak, jak wcześniejsze święta Wielkiejnocy i ostatnie święta Bożego Narodzenia – powiedział rzecznik resortu zdrowia.

Swoją wiedzą w programie „Gość Radia ZET” postanowił podzielić się także pulmonolog, profesor Piotr Kuna z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Barlickiego w Łodzi, który przewiduje, że szczyt zakażeń koronawirusem w 3. fali nastąpi najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, a więc tuż przed rozpoczęciem Wielkiego Tygodnia.

„Będziemy musieli pozostać w domach”

Bardzo mi przykro, ale tak będzie. Chociaż proszę pamiętać, że rok temu na Wielkanoc było 500 zakażeń – przypomina prof. Piotr Kuna. – W tym roku można się spodziewać między 15-20 tys. zakażeń, dlatego myślę, że będziemy musieli pozostać w domach – podkreślił ekspert.

Decyzje o dalszych obostrzeniach, niewykluczone, że tym razem obejmujących już nie kolejne województwa, ale całą Polskę, rząd ma ogłosić już pod koniec tego tygodnia. 20 marca zapowiedziano także ogłoszenie założeń tzw. Nowego Ładu, ale na tym nie koniec.

Minister zdrowia Adam Niedzielski na piątkowej konferencji o objęciu ostrzejszym lockdownem m.in. woj. mazowieckiego, „sypnął”, że może nam grozić ponowny zakaz przemieszania się.

– Nie czekajcie na rozporządzenia i już teraz zostańcie w domach – apelował szef resortu zdrowia wprost sugerując, że już niebawem czekają nas nowe represje z godziną policyjną włącznie.

 

Kościoły pozostaną otwarte

Biorąc pod uwagę, że władza ma w zwyczaju ogłaszać restrykcje „za pięć dwunasta”, konferencji prasowej, dotyczącej wprowadzenia twardych ograniczeń na Święta Wielkanocne, należy spodziewać się tuż przed Wielkim Piątkiem.

Rząd podczas briefingu prasowego 15 marca zakomunikował łaskawie, że niezależnie od wprowadzanych restrykcji, kościoły podczas świąt pozostaną otwarte.

 

M.Jabłońska


 

guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Oldman
Oldman
2 miesięcy temu

Wybory są potrzebne! Wtedy wirusa nie będzie.

Edward
Edward
2 miesięcy temu
odpowiada  Oldman

I na kogo zaglosujesz?

Kefas
Kefas
2 miesięcy temu

Najlepsze jest to, że ludzie są w stanie uwierzyć we wszystko! Na przykład w to, że dzięki lockdownowi, w lato wirus straci na sile. Tak jakby kiedykolwiek wirus układu oddechowego szalał w tym okresie

Marta
Marta
2 miesięcy temu

Dlaczego bierze się pod uwagę pseudo zakazenia a nie zgony. Bujda na resorach nie można już tego słuchać. Za to kryminał powinien być. Jesteśmy wolnymi ludźmi i żadne rządy nie powinny tego zmieniać. Kiedy to dotrze.

Marek
Marek
2 miesięcy temu

wpis sprzed roku: Tak w skrócie wygląda plan COVID-21: „– Faza wtórnych ograniczeń (lockdown), zaczynając w pierwszej kolejności od miast i rozszerzając je na mniejsze miejscowości – przewidywana realizacja do listopada 2020 r. – Przyspieszony zakup lub stworzenie miejsc izolacji w każdej prowincji i na każdym terytorium – do grudnia 2020 r. – Codzienne nowe przypadki Covid-19 przekroczą wydolność systemu testowania, nastąpi wzrost liczby zgonów związanych z koronawirusem – do końca listopada 2020 r. – Całkowity lockdown (bardziej rygorystyczny niż pierwsza i druga faza – koniec grudnia 2020 r. lub początek stycznia 2021 r. – Reforma i rozszerzenie programu dla… Czytaj więcej »