Odnowiono miejsce straceń i zbiorową mogiłę na przasnyskim cmentarzu parafialnym

Przy północno – zachodnim murze cmentarza parafialnego w Przasnyszu znajduje się tablica oraz miejsce upamiętniające rozstrzelanych podczas wojny Polaków. W tym miejscu znajduje się także zbiorowa mogiła – przez lata zaniedbana i zarośnięta chwastami, która właśnie została odnowiona.

 

W ramach odnowienia miejsca upamiętniającego rozstrzelanych na cmentarzu parafialnym wykonano następujące prace:

  • demontaż starego obramowania i fundamentów;
  • nowy fundament
  • obramowanie;
  • obłożenie nowego fundamentu granitem Blanco Pearl.

 

Wmurowana tablica pamiątkowa postała niezmieniona, ale regionalista Jan Chmielewski na swoim profilu Notesy Przasnyskie zwraca uwagę, że wyryto na niej zbyt wąski zakres lat. Badacz lokalnych dziejów przypomina także historie i nazwiska rozstrzelanych tu podczas wojny mieszkańców naszego powiatu.

„Muszę przyznać ze wstydem, że patrząc na tę tablicę przez blisko 50 lat nie wiedziałem, że jest wykonana z marmuru. Interesowała mnie raczej jej treść. Ale o co chodzi z tą tablicą? Według moich wiadomości tablica została wykonana w 1949 roku i informuje o rozstrzeliwanych przez Niemców tam Polakach w latach 1940 – 1944. Z moich informacji wynika, że już w listopadzie 1939 roku Niemcy rozstrzelali tam trzy osoby pochodzące z naszego powiatu: Józef Olkowski, Apolinary Skalski i Jan Flejszer. Kolonista niemiecki mieszkający po sąsiedzku z ofiarami oskarżył ich o posiadanie broni i choć to była nieprawda, oskarżeni zostali rozstrzelani. Chodziło mi, aby na tablicy pojawiła się data 1939 – 1944, a nie jak jest: 1940 – 1944. Ale skoro na mogile obok, która została odnowiona w ostatnich latach, widnieje duża i wyraźna data o rozstrzelanych tam Polakach w latach 1939 -1944 nie ma potrzeby zmieniać tablicy wmurowanej w mur cmentarny. Tym bardziej że tablica ta, choć z błędem, sama w sobie jest już zabytkiem historycznym. Na odnowionej mogile (po prawej stronie patrząc na tablicę w murze) prócz właściwej daty o mordowanych tam Polakach przez Niemców są nazwiska 19 ofiar, które udało się ustalić a wśród nich trzy nazwiska rozstrzelanych już w 1939 roku. Są to: Walenty Gwiazda, Stanisław Jaśkiewicz, Stanisław Pawłowski, Ryszard Roman, Paweł Rurkowski, Józef Sasin, Czesław Sawicki, Stefan Sieledziec, Apolinary Skalski, Władysław Skowroński, Jan Suchodolski, Jan Szymański, Krystyna Sobierajska, Maria Zielińska, Andrzej Wawrzyniak, Piotr Wdowiński” – pisze Jan Chmielewski.

 

Z dotychczasowych badań wynika, że wymienione tam ofiary nie zostały ekshumowane i ich ciała nadal spoczywają grobie pod murem.

„Wiem od osób pamiętających tamte czasy, że Niemcy w latach ostatniej wojny rozstrzelali na przasnyskim cmentarzu znacznie więcej osób, niż udało się ustalić (19 ofiar). Wiem, że znaczną liczbę ofiar stanowiły osoby niepełnosprawne zwożone w to miejsce z całego powiatu. Akcja T4 był to program realizowany przez Niemców w latach 1939 – 1944, polegający na fizycznej likwidacji ludzi niepełnosprawnych. Po niemiecku oznaczało to: „eliminacja życia niewartego życia”. W różny sposób zamordowali około 200000 upośledzonych i niepełnosprawnych. Życie takich osób z naszego regionu kończyło się przeważnie w lesie koło Ościsłowa w pow. ciechanowskim. To tam Niemcy zwozili i mordowali swoje ofiary głównie z powiatów ciechanowskiego i mławskiego. W lesie ościsłowskim zamordowali około tysiąca osób. Ile takich osób zamordowali na naszym cmentarzu?” – pyta regionalista.

 

Mogiła przed pracami

 

M. Jabłońska

Sprawdź również
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments