Oddali hołd bohaterom września
1 września 2025 roku, władze samorządowe, przedstawiciele instytucji, mundurowi i mieszkańcy oddali hołd bohaterom września 1939 roku – żołnierzom Wojska Polskiego i wszystkim ofiarom II wojny światowej.
Wydarzenie w Przasnyszu poprzedziła msza św. w intencji Ojczyzny sprawowana w kościele farnym. Główne uroczystości odbyły się pod pomnikiem upamiętniającym niemiecką zbrodnię na Polakach.
Pierwsze walki w powiecie przasnyskim rozpoczęły się w nadgranicznym Opaleńcu. Jednym z pierwszych poległych, o ile nie pierwszym, był szwoleżer Aleksander Kozik. Cyklicznie, co roku, tego bohatera przypomina Mariusz Maciaszczyk, prezes GRH 14 Pułku Strzelców Syberyjskich.
„Jadąc z Przasnysza do Chorzel „szlakiem różowych słupów” znajduje się mogiła ułana Aleksandra Kozika, który poległ 1 września 1939 między Brzeskami- Kołakami a Ulatowo- Adamami. W Księdze Pochowanych Żołnierzy Polskich w II wojnie światowej „Żołnierze września – uczestnicy walk w kampanii wrześniowej” wspomniano, że Aleksander Kozik służył w 1 pułku szwoleżerów (nie ułanów jak widnieje napis na grobie), który podlegał Mazowieckiej Brygadzie Kawalerii. 1 września pułk został zaatakowany pod Opaleńcem i musiał wycofać się na linię Ulatowo — Plewnik. Prawdopodobnie może to być pierwszy żołnierz poległy od napaści Niemców w naszych stronach. Chorzele praktycznie opustoszałe zostały zajęte bez walki już o 6 rano 1.IX.1939. Pierwsze starcia rozpoczęły się pod Krzynowłogą Małą, a wielka bitwa pod Mławą. Ułan Kozik poległ prawdopodobnie w wyniku ostrzału lotniczego – przekazuje.
ren
to Lukasz (juz) chodzi do Kosciola? czy tylko tak wypada .Tak czy inaczej Brawo
Mi sie wydaje ze stamtad gdzie mieszkal w dziecinstwie nikt nie chodzil. na msze. Moze sie myle to poprawcie.
Chyba tylko syn dowodcy chodzil do Kosciola a pozniej poszedl do seminarium.duchownego
Za to Jego Tate zwolnili.ze stanowiska dowodcy..
Stara historia z wielkim hukiem czyprzytupem.
Podobnie jak odwaga ksiezy zeby tam chodzic po koledzie od ktoregos roku , bo wczesniej w 70tych ksieza tam nie chodzili.
Zaslyszane., do sprawdzenia.
Od Ś.P. Pana Mariana to się odczep.
A wiara (lub jej brak) Burmistrza to jego prywatna sprawa. Dla mnie tam moze wierzyć w Potfora Spaghetti, nic mi do tego.
o kogo chodzi?
„s.p. Mariana”? Nie prosze o nazwisko tylko co to za czlowiek ? Kim byl? zasluzyl sie.
Rozumiem ze wazny dla ciebie
swiete slowa .
baluh apkar
zalej malej kum cwiartke
i ogora za zagryche
juz niedlugo niewierni osrodek ubogacenia i dla was w okolicy
Hipokryzja w czystej postaci.
Ci przebierańcy tylko do tego się nadają. Czysty blichtr, zero wartości.