
Od lipca podwyżki rachunków za prąd. Minister klimatu i środowiska podała konkretną kwotę
Z dniem 1 lipca skończy się okres mrożenia cen prądu. Rachunki mogą wystrzelić w górę. Do tej pory mówiło się, że za energię elektryczną będziemy płacić o około 15 procent więcej. Teraz minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska podała konkretną kwotę.
– Spekulacji medialnych jest bardzo wiele. Dzisiaj mieliśmy bardzo dobre spotkanie międzyresortowe z udziałem Ministerstwa Finansów, przemysłu, Ministerstwa Aktywów Państwowych. Byli też przedstawiciele jednostek, od których ceny energii zależą. Ja chciałabym, żeby miesięczny rachunek gospodarstwa domowego nie wzrósł o więcej niż 30 złotych – powiedziała Paulina Hennig-Kloska na antenie Polsat News.
Minister stwierdziła też, że obecnie jest przestrzeń do dalszej obniżki cen, te mogą zatem zostać zamrożone „częściowo”.
– Rysujemy różne scenariusze. Są gospodarstwa, które muszą być objęte pomocą państwa, bo dla nich już dziś nawet ceny mrożone są problemem. To są często jednoosobowe, emeryckie gospodarstwa, duże rodziny o niskim dochodzie. Będziemy uruchamiać też pomoc w ramach walki z ubóstwem energetycznym dla tej grupy, by nie wzrosły rachunki – dodała.
Wskazała, że od lipca dodatkową pomocą może być objęte „nawet 4,5 miliona gospodarstw domowych”.
ren
