fot. archiwum
Od dziś za benzynę zapłacimy więcej. Potanieje natomiast LPG.
Jak informują analitycy z portalu e-petrol.pl w tym tygodniu czekają nas spore podwyżki na stacjach benzynowych. W ostatnich dniach ceny hurtowe paliw w polskich rafineriach zmieniały się kilkukrotnie. Specjaliści tłumaczą to między innym drożejącym dolarem.
Tylko w mijającym tygodniu PKN Orlen i Grupa Lotos zmieniali pięciokrotnie ceny hurtowe paliw. Analitycy tłumaczą to pogłoskami o opanowaniu epidemii koronawirusa oraz drożejącym dolarem amerykańskim wobec polskiej złotówki
Z ostatniego monitoringu cen na stacjach paliw, przeprowadzonego przez e-petrol.pl 19 lutego, wynika, że w zeszłym tygodniu spadły koszty tankowania na polskich stacjach, ale prognozy przewidują, że niestety od 24 lutego trzeba będzie liczyć się z powrotem podwyżek.
– Tak jak zapowiedzieliśmy, dla kierowców ostatnie wahania cen w rafineriach sprawią, że na pylonach stacji paliw w dalszym ciągu dominować będą podwyżki. Więcej będzie trzeba zapłacić zarówno za oba gatunki benzyn, jak i olej napędowy. W zależności od regionu i typu stacji za najpopularniejszą benzynę bezołowiową 95 trzeba będzie zapłacić 4,87 – 4,99 zł za litr. Kierowcy tankujący diesel w drugiej połowie tygodnia mogą spotkać się z cenami 5,03 – 5,14 zł za litr. Przyjemną niespodziankę podczas płacenia za tankowanie mogą mieć wyłącznie tankujący LPG. Z powodu spadków cen w sprzedaży hurtowej autogaz powinien potanieć, nawet do 2,19 – 2,26 zł/l i tym samym stać się jeszcze bardziej konkurencyjny cenowo wobec benzyny – wskazali analitycy e-petrol.pl.
