fot. archiwum
Były starosta Zenon Szczepankowski poinformował ostatnio, że obwodnica Chorzel może nie zostać dokończona. O to na jakim etapie jest budowa zapytaliśmy w Starostwie Powiatowym w Przasnyszu.
Zdaniem byłego starosty, a obecnego radnego Zenona Szczepankowskiego obwodnica Chorzel może nie zostać dokończona gdyż przedawniło się pozwolenie na budowę i dokumentacja.
– Na sesji Rady Powiatu Przasnyskiego starosta Bieńkowski poinformował radnych, że na obwodnicy Chorzel są do zrobienia jeszcze światła na skrzyżowaniach i oznakowanie, a pozostałe pieniądze unijne, zdobyte jeszcze przez poprzedni zarząd, zostaną zwrócone. Dotychczas nie wykorzystano prawie 5 mln zł na obwodnicę i ok. 6 mln zł na dokończenie trzech wyjazdów ze strefy na drogę krajową nr 57 oraz fragmentu drogi okalającej strefę wzdłuż bocznicy kolejowej. Obwodnica nie zostanie dokończona w okolicy Opaleńca na odcinku 490 m. To oznacza, że Chorzele nadal będą zakorkowane przez brak 490 m drogi. Przez prawie dwa lata Bieńkowski przyjeżdżał na sesję Rady Miejskiej w Chorzelach i opowiadał, że na ten odcinek nie ma dokumentacji, pozwolenia na budowę i jest to zaniedbanie poprzedniego starosty – napisał Zenon Szczepankowski w mediach społecznościowych.
– Kiedy, po wielu procedurach i odmowach udzielenia informacji publicznej, wydobyłem i ujawniłem dokumenty potwierdzające istnienie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej, kompletną dokumentację techniczną i księgi wieczyste z wykupu działek pod budowę drogi okazało się, że one zdążyły się już przedawnić. Wszelka dokumentacja była, ale została utajniona do czasu, aż się przedawniła. To jest istny sabotaż względem Chorzel – stwierdził.
Starostwo Powiatowe: Wszelkie pozwolenia są ważne
– To nie prawda, że przedawniło się pozwolenie na budowę i dokumentacja w sprawie budowy drogi powiatowej 3249W, zwanej potocznie „obwodnicą Chorzel”. Decyzja o pozwoleniu na budowę jest ważna jeszcze przez 3 lata od momentu wykonania ostatnich prac budowlanych, o czym radny Szczepankowski powinien doskonale wiedzieć jako były włodarz powiatu, który przez 20 lat wydawał decyzje o pozwoleniu na budowę – wyjaśnia Magdalena Kowalewska, Kierownik Referatu Rozwoju, Aktywizacji Biznesu i Promocji ze Starostwa Powiatowe w Przasnyszu.
Zdaniem powiatu nie ma też mowy o zwracaniu milionów, o których wspomina Zenon Szczepankowski. – Powiat nie będzie musiał zwracać pieniędzy, o których mowa. Zacznijmy od tego, że na wskazanym terenie Powiat Przasnyski realizuje dwa odrębne projekty unijne, które łączą się tylko terytorialnie, ponieważ pozyskane na oba cele środki muszą być ściśle przyporządkowane do danego projektu i wykorzystane zgodnie z jego założeniami. W przypadku projektu o nazwie „Budowa układu drogowo-infrastrukturalnego terenów inwestycyjnych PSG Chorzele. Połączenie z kolejową siecią TEN-T”, który dotyczy budowy drogi powiatowej 3249W wraz z mostem na rzece Orzyc Powiat Przasnyski przeprowadził dwa przetargi: na budowę mostu oraz na wykonanie części drogowej. W przypadku drugiego przetargu, dzięki gospodarności powiat zaoszczędził na nim 5 milionów złotych, wybierając wykonawcę, który zaproponował konkurencyjną cenę. Zaoszczędzone 5 milionów złotych może zostać wykorzystane wyłącznie na prace związane z projektem budowy tej konkretnej drogi powiatowej – wyjaśnia nasza rozmówczyni.
– Wspomniane przez Pana Zenona Szczepankowskiego „3 wyjazdy na drogę krajową 57”, czyli inaczej skrzyżowania, nie są częścią drogi powiatowej. Za skrzyżowania dwóch lub trzech dróg zgodnie z prawem odpowiada zarządca drogi nadrzędnej. W przypadku skrzyżowania w miejscowości Rembielin, gdzie łączą się: droga krajowa 57, droga wojewódzka 616 i droga powiatowa 3249W (choć jeszcze nie została przyłączona do sieci dróg), nadrzędnym zarządcą skrzyżowania jest GDDKiA. Instytucja ta odpowiada za przyłączenie do swojej sieci dróg drogi niższego rzędu (DP 3249W), o co powiat już dawno wnioskował. Zgodnie z porozumieniem zawartym między GDDKiA, Mazowieckim Zarządem Dróg Wojewódzkich i Powiatem Przasnyskim ustalono następujący zakres odpowiedzialności dotyczący przebudowy tego skrzyżowania: Powiat Przasnyski przygotował dokumentację projektową, Województwo Mazowieckie przekaże pieniądze na przebudowę i w porozumieniu z GDDKiA zajmie się realizacją przebudowy – dodaje.
– Ciężko zatem stwierdzić, na jakiej podstawie radny Szczepankowski chciałby wykorzystać oszczędności z budowy drogi powiatowej na przebudowę skrzyżowania i włączenie drogi, za które odpowiada GDDKiA. Zaoszczędzone miliony nie przepadną – zostaną wykorzystane zgodnie z ich przeznaczeniem, czyli na wydatki związane z budową drogi powiatowej DP 3249W. Powiat planuje bowiem zamontować tam m.in. sygnalizację świetlną, na co zgodę musi wyrazić Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych. Drugim projektem realizowanym na tym terytorium jest „Dyfuzja procesów rozwojowych na terenie Północnego Mazowsza poprzez kompleksowe uzbrojenie terenów inwestycyjnych w północnej części powiatu przasnyskiego – Etap III” i tak jak już wspomnieliśmy: nie można dowolnie „przerzucać” środków między dwoma różnymi projektami unijnymi – dodaje.
Dokumentacja dotycząca zadania pod nazwą „Budowa drogi powiatowej PSG PCH 1 Chorzele do miejscowości Opaleniec” realizowanego w projekcie inwestycyjnym „Budowa układu drogowo-infrastrukturalnego terenów inwestycyjnych PSG Chorzele. Połączenie z kolejową siecią TEN-T” – zgodnie z informacjami przekazanymi przez Powiatowy Zarząd Dróg – również ma być nadal aktualna.
– Tak jak wspomnieliśmy decyzja o pozwoleniu na budowę jest ważna jeszcze przez 3 lata – komentuje Magdalena Kowalewska.
ren
