Obwodnica Chorzel na ukończeniu. W Przasnyszu bez zmian.

Byłe władze powiatu przasnyskiego od początku chciały budować dwie powiatowe obwodnice: Przasnysza i Chorzel. Ówczesny burmistrz Waldemar Trochimiuk sprzeciwił się budowie obwodnicy Przasnysza, twierdząc, że nie jest to zadanie powiatu i zaproponował byłemu staroście wybudowanie obwodnicy Chorzel. Władze gminy Chorzele chętnie na to przystały i tamtejsza obwodnica jest właśnie na ukończeniu. Przasnysz jeszcze przez lata postoi w korkach.

 

Poprzednie władze powiatu na budowę obwodnicy w Chorzelach otrzymały 40 mln zł, a umowę w tej sprawie podpisali marszałek Adam Struzik i starosta Zenon Szczepankowski. Prace przy budowie mostu na Orzycu rozpoczęły się na początku 2018 r., ale nie przebiegały sprawnie i przeżywały rozmaite perypetie. Na odchodne – w ostatnich miesiącach 2018 roku – ówczesne władze powiatu podpisały w procedurze sądowej ugodę z firmą Pribex realizującą główną część obwodnicy Chorzel z mostem na rzece Orzyc. Rozpoczęto również taką samą procedurę ugodową z firmą Ostrada. Obie ugody zakładały przedłużenie terminu realizacji zadania, a także ograniczały możliwy wzrost ceny kontraktów do maksimum 2%, co pozwoliło na kontynuację budowy obwodnicy Chorzel.

Niedługo potem zostały zaprzysiężone nowe władze powiatu i to one przejęły prowadzenie niełatwej inwestycji. W czerwcu 2020 r. nowe kierownictwo starostwa pozyskało niemal 2,5 mln. zł na realizację zadania, jakim jest budowa drogi powiatowej na odcinku od Podstrefy PSG w Chorzelach do miejscowości Brzeski-Kołaki (czyli części obwodnicy Chorzel) wraz z budową obiektu mostowego na rzece Orzyc.

Jak zapewnia starosta Krzysztof Bieńkowski, całkowity koszt budowy mostu wyniesie 12 mln złotych.

– Budowa mostu na rzece Orzyc zmierza ku końcowi. Najprawdopodobniej jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego zakończą się prace związane z ostatnim etapem budowania obwodnicy Chorzel – poinformował starosta.

 

Obwodnica Chorzel na ukończeniu. Przasnysz ponownie obszedł się smakiem.

Nowe władze powiatu zaraz po objęciu władzy były mocno zainteresowane budową obwodnicy Przasnysza, a dotychczasowy jej przeciwnik – Waldemar Trochimiuk, obecnie pełniący funkcję wicestarosty – nieoczekiwanie przedstawił własną koncepcję jej przebiegu.

W listopadzie 2019 r. starosta Krzysztof Bieńkowski pojawił się na obradach komisji Rady Miasta Przasnysz, aby wraz z burmistrzem Łukaszem Chrostowskim przekonywać radnych do decyzji o przystąpieniu do projektowania obwodnicy. Trzy miesiące później – w lutym 2020 r. – zmienił zdanie i poinformował, że obwodnica Przasnysza z pewnością nie powstanie w ciągu 4 najbliższych lat, ponieważ okazało się, że pieniądze z rządowego programu budowy 100 obwodnic powędrują gdzie indziej.

Tym samym tranzyt ominie centrum Chorzel, które liczą 3-tysiące mieszkańców, za to niemal 17-tysięczny Przasnysz jeszcze przez lata będzie się zmagał z hałasem, wstrząsami, wypadkami i korkami.

M. Jabłońska


 

guest
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ananasz
Ananasz
10 miesięcy temu

Przasnysz nie będzie stał w korkach bo będzie jeździł koleją. Zegrze Przasnysz Ciechanow

Przasnyszanka
Przasnyszanka
10 miesięcy temu
odpowiada  Ananasz

W przyszłym stuleciu!

Ananasz
Ananasz
10 miesięcy temu
odpowiada  Przasnyszanka

Jeszcze się zdziwisz jak zobaczysz w Przasnyszu EN57

Agata
Agata
10 miesięcy temu

Powiem krótko: gdyby Zenon Sz. chciał zrobić obwodnicę Przasnysza, to by ją zrobił, burmistrzem lub bez. Żona chciała obwodnicę Chorzel, to ją ma.

Anakin
Anakin
10 miesięcy temu
odpowiada  Agata

Do tanga trzeba dwojga. Burmistrz był nie do dogadania bo jak twierdził,, obwodnica zabierze cały ruch i sklepy poupadają”. Nie wiem co miał na myśli, przecież w Przasnyszu nic nie ma. Może lobbował czyjeś interesy?

Kot Behemot
Kot Behemot
10 miesięcy temu
odpowiada  Anakin

To czyje interesy lobbował to wszyscy wiedzą, a jak nie to niech pomyślą o inwestycji przy stadionie…

Ola
Ola
10 miesięcy temu
odpowiada  Agata

Były burmistrz T. chciał postawić na swoim, jak zawsze i chyba sam siebie, a przede wszystkim mieszkańców Przasnysza wpuścił w ….. maliny! Szkoda tylko ludzi.

cilick
cilick
10 miesięcy temu

No to znów Bieńkowski się bedzie fotografował.

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
10 miesięcy temu
odpowiada  cilick

Fotografuje się w Chodzelach średnio co 3 tygodnie.
Nie wiem, jak nie szkoda mu czasu na taką lanserkę. Chyba ma w Starostwie osoby odpowiedzialne za nadzór nad inwestycjami. Bo on się chyba tak średnio zna na budowie dróg i mostów. Zresztą sam nie wiem, na czym on się zna…

p-sz
p-sz
10 miesięcy temu

To może trzeba poinformować rząd w Warszawie że jak zbudują 100 obwodnic to tyle miast upadnie :). Taki kerunek myślenia W.T. jest niedorzeczny(BP panie W.)Niech sobie postoi w korku przy dworcu ok.16-17.00.