fot. ilustracyjna
Nowe prawo uderzy w fikcyjne zatrudnienie. PIP będzie mogła zmieniać umowy
Państwowa Inspekcja Pracy zyska nowe narzędzia do walki ze „śmieciowym” zatrudnieniem. Ustawa przygotowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej została podpisana przez prezydenta i wprowadza zmiany, które mają realnie ograniczyć nadużywanie umów cywilnoprawnych.
Cel: koniec pozornych umów
Nowe przepisy mają przeciwdziałać wypychaniu pracowników na umowy cywilnoprawne, które w praktyce zastępują umowy o pracę i pozbawiają zatrudnionych należnych im praw.
– To przede wszystkim dobra wiadomość dla milionów polskich pracowników — dla tych, którzy czekają na to, aż państwo w końcu stanie po ich stronie – podkreśla Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister pracy.
Ustawa nie zmienia Kodeksu pracy, ale daje narzędzia do skuteczniejszego egzekwowania już obowiązujących przepisów.
PIP będzie mogła zmienić umowę
Najważniejszą zmianą jest możliwość przekształcenia nieprawidłowo zawartej umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę.
Nie będzie to jednak decyzja podejmowana automatycznie.
Procedura ma być wieloetapowa:
- najpierw polecenie usunięcia naruszeń,
- następnie wniosek do Okręgowego Inspektora Pracy,
- dopiero potem decyzja o przekształceniu umowy.
Zarówno pracodawca, jak i pracownik będą mogli odwołać się do sądu pracy. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy możliwe będzie zabezpieczenie roszczeń pracownika.
Większe uprawnienia i wyższe kary
Reforma wprowadza także szereg innych zmian, które mają usprawnić kontrole i zwiększyć skuteczność działania PIP:
- możliwość przeprowadzania kontroli zdalnych,
- wymianę danych z ZUS i KAS,
- wprowadzenie interpretacji indywidualnych dla pracodawców,
- obowiązek planowania kontroli na podstawie analizy ryzyka,
- znaczące podniesienie maksymalnych grzywien.
Ochrona pracowników i uczciwej konkurencji
Nowe przepisy mają nie tylko zwiększyć ochronę pracowników, ale również wyrównać warunki konkurencji między firmami.
– Reforma będzie też chronić uczciwych przedsiębiorców przed nieuczciwą konkurencją, która przez lata budowała swoją przewagę kosztem pracowników – wskazuje resort pracy.

mat
