Niszczejący most nie wiadomo czyj, wokół domu jezioro. 82-latkę z Olszewca woda odcina od świata

Zalana droga dojazdowa, podmywany most i posesja otoczona wodą – tak wygląda co roku wiosenna sytuacja przy jednym z domów w Olszewcu (gmina Czernice Borowe).

Mieszka tam 82-letnia niepełnosprawna kobieta, która z problemem powtarzających się podtopień zmaga się od lat.

Do naszej redakcji zwróciła się czytelniczka, która chciała zwrócić uwagę na sytuację jej mamy, mieszkanki Olszewca. Jedyna droga dojazdowa do jej posesji w trakcie roztopów pozostaje całkowicie zalana, a wokół zabudowań powstaje rozlewisko.

– Cała woda z terenów położonych wyżej spływa na teren działki mojej matki, bo tu jest teren najniższy. Po roztopach dookoła zabudowań powstało jezioro – opisuje sytuację córka mieszkającej tam 82-letniej kobiety.

Jak podkreśla, problem pojawia się od wielu lat, czasami nawet kilka razy w roku.

20 lat korespondowania z instytucjami

– Naprawy drogi były wykonywane na własny koszt, poza jednym przypadkiem, gdy z gminy Czernice Borowe przywieziono trochę tłucznia. Rzeka na tym odcinku nie jest konserwowana. Są to wieloletnie zaniedbania. Jedynie była wykoszona trzcina na małym odcinku 2 lata temu. Moja matka dysponuje 20-letnią korespondencją z różnymi instytucjami – twierdzi czytelniczka.

W dniu, gdy droga została zalana, starsza kobieta miała zaplanowaną od pół roku wizytę w przychodni. Z powodu braku możliwości wyjazdu musiała ją odwołać.

Przechylony most staje się niebezpieczny

Czytelniczka zwraca uwagę także na stan mostu prowadzącego do posesji.

– Podmywany przez wodę staje się po prostu niebezpieczny. Obecnie jest przechylony o około 50 centymetrów – podkreśla córka seniorki i dodaje, że na jego rychłą naprawę szczególnie nie liczy, bo most jest… niczyj.

– To jest jakieś kuriozum. Mosty były budowane mniej więcej w latach 70-tych ubiegłego wieku. Przez jakąś instytucję państwową najprawdopodobniej. Teraz nie wiadomo do kogo należą, więc jesteśmy odsyłani od jednej instytucji do drugiej i tak wkoło – przekazuje. – Już naprawdę nie wiemy co robić.

Gmina: rzeka należy do Skarbu Państwa, stan własności mostu jest nieuregulowany

O komentarz w sprawie poprosiliśmy Urząd Gminy Czernice Borowe.

W odpowiedzi wójt gminy Wojciech Brzeziński poinformował, że sprawa jest znana samorządowi i była analizowana.

– Rzeka przepływająca w tym rejonie stanowi wodę płynącą będącą własnością Skarbu Państwa. Nadzór nad wodami płynącymi oraz ich utrzymaniem sprawuje Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Gmina nie posiada kompetencji ani podstaw prawnych do prowadzenia prac konserwacyjnych w korycie tej rzeki – przekazuje wójt.

– Most, łączący dwie działki będące własnością osoby prywatnej, zlokalizowany na wskazanej rzece nie znajduje się w zasobach majątkowych Gminy. Na chwilę obecną jego stan prawny nie jest uregulowany – dodaje.

Droga na gruncie prywatnym

Wójt odnosi się również do kwestii zalanej drogi dojazdowej.

– Jej zasadnicza część, na której znajduje się most przebiega przez teren prywatny. Odcinek stanowiący własność Gminy pozostaje przejezdny i nie jest objęty zalaniem. Gmina nie ma możliwości prowadzenia prac na gruntach prywatnych.

– Informujemy, że Gmina na bieżąco i w sposób ciągły monitoruje zagrożenie powodziowe, w szczególności w okresach zwiększonego ryzyka podtopień, oraz pozostaje w stałej gotowości do podejmowania działań i udzielania wsparcia w sytuacjach kryzysowych – zapewnia włodarz.

 

Niszczejący most nie wiadomo czyj, wokół domu jezioro. 82-latkę z Olszewca woda odcina od świata Niszczejący most nie wiadomo czyj, wokół domu jezioro. 82-latkę z Olszewca woda odcina od świata Niszczejący most nie wiadomo czyj, wokół domu jezioro. 82-latkę z Olszewca woda odcina od świata Niszczejący most nie wiadomo czyj, wokół domu jezioro. 82-latkę z Olszewca woda odcina od świata

 

ren

guest
12 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments