Niedziałający wyświetlacz prędkości? Wójt Jednorożca wyjaśnia.

Na terenie gminy Jednorożec funkcjonują już 4 radary z tablicami wyświetlającymi prędkość. Niedawno jedna z czytelniczek wysłała na redakcyjny e-mail zdjęcie jednego z nich, który nie wyświetla niczego. Wójt Krzysztof Iwulski wyjaśnia, o co chodzi.

 

Jak się okazuje, wszystkie z czterech radarów na terenie gminy działają doskonale i spełniają swoją rolę.

Kiedy na terenie gminy powstały pierwsze z radarowych wyświetlaczy prędkości, pomysł zyskał swoich krytyków, którzy przekonawszy się, jak bardzo spowalniają ruch i przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa, stali się zwolennikami instalowania kolejnych urządzeń. Niewykluczone więc, że w przyszłości tego typu prewencyjnych radarów pomiarowych na terenie gminy będzie więcej.

W kwestii rzekomego niedziałania radaru wójt Krzysztof Iwulski, że dotychczas nie odnotowano żadnej awarii, a wyświetlacz pokazuje prędkość jedynie wtedy, kiedy w sąsiedztwie przejeżdża samochód. Kiedy nic nie jedzie, radar pozostaje nieaktywny.

Wójt wskazuje jednak, że istnieje techniczna możliwość, aby wyświetlacz przez pewien czas nie działał. Mogło się tak zdarzyć przejściowo, ze względu na ekstremalne warunki atmosferyczne. Wyświetlacze są zasilane energią słoneczną.

Jeśli przerwa w dostępie do słonecznego światła trwała dłużej, zalegające przez kilka dni ciężkie chmury mogły ograniczyć dopływ energii, a urządzenia mogły cierpieć na przejściowe braki zasilania. W takiej sytuacji wyświetlacz podejmuje pracę automatycznie, kiedy na panel padną pierwsze słoneczne promienie.

 

Krzysztof Iwulski jednak tego typu zjawisk nie zauważył, a w urzędzie gminy nie odnotowano tego typu zgłoszeń.

 

 

M. Jabłońska


 

guest
11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
2 miesięcy temu

Po co jakiś wyświetlacz ma mi pokazywać moją prędkość, skoro to samo mam non stop na desce rozdzielczej?

Andrzej
Andrzej
2 miesięcy temu

Na desce rozdzielczej widzisz ją tylko ty a taka tablica pokazuje twoją prędkość publicznie i Bóg wie kto to widzi, podświadomie zwolisz

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
2 miesięcy temu
odpowiada  Andrzej

No i co, że inni widzą? Konsekwencji nie poniosę żadnych. A w Polsce jest duże przyzwolenie społeczne na łamanie przepisów drogowych. Więc raczej nikt potencjalnym mordercą mnie nie nazwie.

Tomek
Tomek
2 miesięcy temu

Stacja pogodowa też nie działa z tego samego powodu?
http:// meteor. iung. pulawy.pl/view2.php?u=Jednoro%C5%BCec

kiedy po rozsądek
kiedy po rozsądek
2 miesięcy temu

zwalnianie ruchu? zdelegalizujcie tachografy, zapisy prawa pracy wystarczają, tylko trzeba stać na straży ich przestrzegania, no ale za łamanie prawa pracy są znikome mandaty i dotyczą tylko pracodawców, a za tachografy bajońskie i można łupić także kierowców

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
2 miesięcy temu

Łupić? I bardzo dobrze. Po to są przepisy, żeby je szanować.

W Polsce kary są i tak małe. W Danii jakieś 2 lata temu polski cwaniak jechał na magnesie. Kara: ponad 120.00p PLN. I samochód na parkingu, pojedziesz dalej jak kasa będzie na koncie. Krótko i na temat.

Mariusz
Mariusz
2 miesięcy temu

Zdemontować to i po problemie. Szkoda pieniędzy na takie pilne inwestycje.

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
2 miesięcy temu
odpowiada  Mariusz

No szkoda. Ale zdjęcie na fejsbuku na tle takiego wynalazku ładnie wygląda.

Edy
Edy
2 miesięcy temu
odpowiada  Mariusz

Raczej ty pieniędzy na to nie dałeś, więc niech cię to nie boli. Na to są dofinansowania i z tego się korzysta.

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
2 miesięcy temu
odpowiada  Edy

A dofinansowania rosną na drzewie, prawda? Bo na pewno nie biorą się z naszych podatków…

Mariusz
Mariusz
2 miesięcy temu

Świadomość społeczna jest wciąż zbyt niska. Pieniądze pochodzą z podatków – czyli ja też na to dałem chociaż nie chciałem.