
Nie zwykła strzelanina, a elitarne strzelectwo. Mistrz Europy odpowiada na obawy mieszkańców gminy Krzynowłoga Mała
W gminie Krzynowłoga Mała planowana jest budowa strzelnicy w Morawach Wielkich. Część mieszkańców, w obawie przed hałasem, złożyła już do radnych petycję przeciwko inwestycji. Tymczasem inwestor, Rafał Kaźmierowski, mistrz Europy w strzelaniu długodystansowym, zapewnia: „To nie będzie zwykła strzelnica. To wyspecjalizowany obiekt dla profesjonalistów. Skorzystamy wszyscy”.
W powiecie przasnyskim pomysł budowy strzelnic dzieli opinię publiczną. Dla jednych to kluczowy element dbania o obronność w niespokojnych czasach, dla innych – synonim uciążliwego huku. Po publikacji argumentów mieszkańców, dziś oddajemy głos inwestorowi, który zdradza szczegóły projektu. Jak przekazuje: w tej części Polski takiego obiektu jeszcze nie było.
Elitarne strzelectwo, a nie „strzelanina”
Projekt zakłada budowę jednej, wyspecjalizowanej osi o długości aż 1000 metrów. To, jak przekazuje nasz rozmówca Rafał Kaźmierowski, rzadkość w Polsce. Brakuje obiektów powyżej 500 metrów, co zmusza sportowców do podróży na krańce kraju.
– To będzie obiekt dedykowany broni precyzyjnej, potocznie zwanej snajperską – tłumaczy nasz rozmówca. – Specyfika strzelectwa długodystansowego wyklucza dużą intensywność. Tu nie ma serii strzałów czy walki w bliskim kontakcie. Aby trafić w cel oddalony o kilometr, zawodnik musi się długo przygotować, brać pod uwagę wiatr i wiele innych czynników. Strzela się na komendę. To spokojna, niemal analityczna praca, a nie głośna „strzelanina” znana z obiektów dynamicznych.
Wojskowa elita w Morawach Wielkich
Inwestor podkreśla, że obiekt będzie dedykowany profesjonalistom, korzystać z niego mają m.in. sportowcy przygotowujący się do zawodów międzynarodowych, grupy proobronne ale też jednostki Wojska Polskiego, które mają oddziały strzelców wyborowych.
– Współpracuję m.in. z elitarną grupą szkoleniową Target Creators, prowadzoną przez byłych żołnierzy wojsk specjalnych, weteranów jednostek GROM, JWK i Formoza. Szefem tej firmy jest mjr rez. Damian Matkowski, odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Krzyża Wojskowego, najwyższym odznaczeniem nadawanym w czasach pokoju – przekazuje i zaznacza:
– Mówimy o szkoleniach na najwyższym światowym poziomie, prowadzonych przez profesjonalistów z ogromnym doświadczeniem bojowym.
Hałas pod ścisłą kontrolą
Odpowiadając na obawy mieszkańców dotyczące hałasu, Rafał Kaźmierowski przedstawia konkretne rozwiązania techniczne. A są nimi:
- kierunek ognia – strzelanie odbywać się będzie w kierunku zachodnim – przeciwnym do istniejących zabudowań.
- infrastruktura tłumiąca – planowane są specjalistyczne wiaty z zadaszeniem i ścianami bocznymi, oparte na systemach norweskich, które kierunkują i wyciszają dźwięk. Dodatkowo powstaną ekrany ochronne, podobne do tych stosowanych przy autostradach.
- niska intensywność – obiekt ma być wykorzystywany głównie w weekendy, a liczba oddawanych strzałów, ze względu na specyfikę dyscypliny, będzie minimalna w porównaniu do tradycyjnych strzelnic.
Zyski dla gminy i mieszkańców
Inwestor przekonuje, że strzelnica to realny zastrzyk gotówki dla lokalnej społeczności.
Poza podatkiem od gruntów, na miejscu zostanie zarejestrowana działalność gospodarcza, co zasili budżet gminy.
– Liczymy na współpracę z mieszkańcami. Przyjezdni zawodnicy będą potrzebowali noclegów i wyżywienia, bardzo chętnie podejmiemy współprace choćby z Kołami Gospodyń Wiejskich – mówi nasz rozmówca.
– Dodatkowo z doświadczenia już wiem, że stowarzyszenia proobronne działające na obiekcie oferują wsparcie w sytuacjach kryzysowych (np. usuwanie skutków klęsk żywiołowych) oraz organizację szkoleń z zakresu medycyny pola walki dla mieszkańców.
– Planuję też wyjście do mieszkańców, organizację pikników, zależy mi na dobrym kontakcie i współpracy z lokalną społecznością. Wiem, że to piękny sport i chcę to pokazać mieszkańcom. Gdy raz spróbuje się strzelectwa precyzyjnego, zupełnie inaczej patrzy się na tę dyscyplinę – podsumowuje Mistrz Europy.


ren
