Nawa Kościoła Ojców Pasjonistów w Przasnyszu znów w kwiatach. „Staramy się podtrzymywać tradycję najlepiej jak umiemy”

Jak co roku, na uroczystość Bożego Ciała w Kościele Ojców Pasjonistów powstało niezwykłe dzieło – dywan usypany z płatków kwiatów. Wyjątkowa kompozycja nie tylko zachwyca swoim wyglądem, ale też niesie za sobą symbolikę, nawiązującą do najważniejszych wydarzeń z życia Kościoła w danym roku kalendarzowym.

 

Zwyczaj usypywania kwiatowego kobierca sięga czasów dwudziestolecia międzywojennego. Zapoczątkowali go Ojcowie Pasjoniści, którzy przywieźli tę tradycję z Włoch – tam była ona bardzo rozpowszechniona. Przed II wojną światową zwyczaj ten trafił do Rawy Mazowieckiej, a później do Łodzi i innych miejscowości.

Od wczesnych godzin porannych nad przygotowaniem kwiatowego dywanu w Kościele Ojców Pasjonistów w Przasnyszu czuwa pani Wanda Kobylińska wraz ze swoimi córkami i wnuczkami.

– Tradycja ta istnieje tu od 1923 roku. Jest przekazywana z pokolenia na pokolenie – mówi naszej redakcji.– My staramy się ją podtrzymywać najlepiej, jak potrafimy.

Dywan tworzony jest z żywych kwiatów, układanych niezwykle precyzyjnie według wcześniej przygotowanego wzoru. W tym roku znalazły się na nim hasła: Rok Jubileuszowy 2025– ogłoszony przez papieża Franciszka z motywem przewodnim Pielgrzymi Nadziei, czy 950-lecie Diecezji Płockiej.

– Większość kwiatów pochodzi z naszego ogrodu, ale sporo przynoszą nam również mieszkańcy. Trzeba wszystko dokładnie przygotować – oberwać płatki, posegregować kolory i dopasować do obrazu. Tak naprawdę dywan ostatecznie komponujemy dopiero w momencie układania, w zależności od tego, co dostaniemy od ludzi – tłumaczy. – Nie da więc wszystkiego zaplanować z wyprzedzeniem. Trzeba dostosowywać się do tego co jest – wyjaśnia i dodaje, że w tym roku sytuacja jest wyjątkowo dobra jeśli chodzi o ilość płatków. – Mamy sporo kwiatów, ale bywały lata, że kwiatków było mało i drobne. Wówczas trudno było ukończyć cały wzór – dodaje.

Prace nad dywanem tak naprawdę zaczynają się wraz z końcem roku kalendarzowego, gdy papież ogłasza hasło na kolejny rok. Wówczas trzeba już myśleć o koncepcji i zacząć ją tworzyć. Najintensywniejsze działania odbywają się przez dwa miesiące przed Bożym Ciałem. Końcówka, czyli usypywanie dywanu to praca do późnych godzin nocnych – wszystko po to, by następnego dnia parafianie mogli podziwiać to barwne dzieło z okazji uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

 

 

ren

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments